Facebook Twitter
Kalendarium

Gry Sword i Shield
Polska premiera: 15.11.2019 (za WYDANO! dni)

Sword i Shield promo



Ankieta: Czy twoim zdaniem Yo-kai watch ma szansę zabić Pokemony
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak
5.56%
2 5.56%
Nie
94.44%
34 94.44%
Razem 36 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Yo-kai Watch i inni konkurenci dla Pokemonów
9.04.2015, 0:25, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 9.04.2015, 0:40 przez Turtwiczka.)
#16
RE: Ratujmy Pokemony!
(9.04.2015, 0:15)Qwest napisał(a): Heh, o ile w ogóle anime trafi do Polski i zdoła przyciągnąć nie-japońskich widzów Big Grin

Z tego co widziałam na YT to została utworzona petycja o wprowadzenie serii do Stanów. Pożyjemy, zobaczymy. Widziałam też filmik z zabawkami z tej serii - trzeba przyznać, że jednak łatwiej jest nosić na ręku zegarek niż pokeballe przy pasie Big Grin

(9.04.2015, 0:15)Qwest napisał(a): Nie zgadzam się, że gry nie są w Polsce modne.
Chodziło mi raczej o to, że anime zawsze będzie miało więcej fanów niż gry w które jednak trzeba inwestować, więc jak ma odnieść sukces u nas to najpierw musiałoby być dobre anime, a dopiero potem ew. można bawić się we wprowadzenie gier na polski rynek.

(9.04.2015, 0:15)Qwest napisał(a): Co do kulek, to mnie one bardziej przypominają te kulki, w których umieszczane są zabawki z automatów, niż Pokeballe. (...)

W sumie też racja, chociaż np. niektóre pokeballe-zabawki otwierają się identycznie jak kule z tego anime + są okrągłe a nie jajowate Wink

(9.04.2015, 0:21)Axel napisał(a): (...)
Cytat:Pomysł z niewidocznymi (dla większości) stworkami wpływającymi na nastrój uważam za całkiem udany, nie mówiąc już o tym że prześmiesznie to wygląda xD (starszy pan i jego ramię najlepsi Big Grin). Humor na pewno jest lepszy niż w takim Dual Masters.
Właśnie odkryłaś o co chodzi z Zegarkami! Tuturu~! Ogólnie chodzi o to, że Yo-Kaie to duchy (z reguły dusze zmarłych), widoczne tylko dla ludzi z Zegarkiem, ale ich obecność wpływa na ludzi. W związku z tym za każdym Yo-Kaiem idzie inna historia, charakter i moc, co też, niestety, stawia Yo-Kaie nad Pokémonami.
Hę xD? A to nikt wcześniej tego nie napisał? ^^''
Tak, zgadzam się że to akurat bardzo fajny pomysł.

(9.04.2015, 0:21)Axel napisał(a):
Cytat:Swoją drogą, co do "plagiatu" - te kule wcaaaale nie przypominają pokeballi Wink
A dyski z Pokémon Ranger wcaaaale nie przypominają Beyblade'ów Wink. Zresztą, w tym samym roku, w którym powstały Pokémony, pojawiły się też Capsule Monsters w Yu-Gi-Oh i założę się, że jakby poszukać, to okaże się, że Pokémony wcale nie były pierwsze. Tak jak pisałem wcześniej - Pokémony wcale Ameryki nie odkryły (Digimony zrobiły niemalże to samo i w tym samym czasie, tylko miały pecha).
Mi się właśnie pokemon ranger nie podoba, bo pomijając już beyblade'pwy wygląd to takie pranie mózgu pokom :/
W zasadzie to przy takiej ilości filmów, książek anime czy czegokolwiek bardzo trudno wymyślić coś nowego. Grunt, żeby stare było tylko inspiracją, a nie bezczelną przeróbką Wink

@down
Tytuł i tak w 99% przypadków jest zmieniany...(Pokemony? Nie, bo "Poketto Monsuta"! Bardzo mała ilość anime rodzi się z chwytliwym tytułem dla zachodniej widowni Wink ). Poza tym głupsze rzeczy już robili - kto pamięta, jak Duel Masters leciało w Polsce jako "Mistrzowie Kaijudo" wie, o czym mówię Big Grin

Lubisz Pokemon tazo? Zapraszam do tematu:
Katalog polskich i zagranicznych pokemon tazo


Exclamation Szukam Pokemon tazo:
- z polskich:
[Obrazek: braki-copy-2.jpg?1420142272]
- z zagranicznych oraz podróbek różne różniste (np. "Cap" z żółtym Pikachu z tyłu).

Sprzedam lub wymienię się swoimi tazo, organizuję promocje Wink

Wymienię się naklejkami do polskich albumów Pokemon, wieczkami od Danonków oraz nakrętkami od Mirindy.


Pokemon Shuffle Friend Code: CK6V-XWG4 Pisz kim jesteś Wink
Odpisz
9.04.2015, 0:32,
#17
RE: Ratujmy Pokemony!
Wiecie jaki jest najsłabszy punkt tego Jo-kaj-coś-tam? (w kontekście ekspansji na zachód) Tytuł. Serio, normalny Europejczyk, czy Amerykanin, nie jest w stanie tego wymówić, bez 15min treningu. Pomijając już fakt, że nic nie będzie mu on mówił. Lepiej dla nich, żeby wydali to pod innym, zrozumiałym tytułem.

Mnie, w przeciwieństwie do Turtwiczki, koncept niewidocznych dla większości potworków nie przekonuje. W Pokemonach najbardziej podoba mnie się wizja świata, niby podobnego do naszego, ale przez powszechną obecność pokemonów bardzo różnego. Tam wszystko (technologia, prawo, kultura, stosunki społeczne) opiera się i kręci wokół nich. Bezkonfliktowo wkomponowane w rzeczywistość duszki są przy tym, po prostu, nudne.
Na marginesie dodam, że styl graficzny tej serii, wygląda jak z wietnamskiej podróbki. (czegokolwiek, nie tylko Pokemonów) Przynajmniej na moje, laickie, oko.

Pikaj się tym, tak jak pika to mnie.
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Sandy
9.04.2015, 0:59, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 9.04.2015, 1:03 przez Axel.)
#18
RE: Ratujmy Pokemony!
Akurat angielska nazwa Yo-Kai Watch już jest potwierdzona (kiedy ja się zainsteresowałem serią - długo przed tym tematem - to był jeszcze Yōkai Watch). Jednak nie powiedziałbym, że "zegarek jokaj" jest czymś trudnym do wymówienia. Aczkolwiek imiona duszków na pewno się zmienią. Jibanyan i Sakigakenosuke nie przejdą. Zresztą to angielski, w którym głupie "Pokémon" czy "Arceus" można przeczytać na co najmniej trzy sposoby, więc każdy może wybrać co chce Tongue.

A co wyglądu duszków to zależy od osoby, ale moim zdaniem, wyglądają niewiele gorzej od Pokémonów pierwszej geny.

No i jaka petycja, amerykanizacja Zegarków trwa w najlepsze, a premiera zapowiedziana na 2016 - yokaizacja jest już nieukniona. Tongue
Odpisz
9.04.2015, 7:00, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 9.04.2015, 9:28 przez Nekuro.)
#19
RE: Ratujmy Pokemony!
Gdy gdziekolwiek pojawiają się jakieś stworki to od razu plagiat Pokemonów. Ah, ci fani xD

Moim zdaniem jest mała szansa na yokaimanie czy jakąkolwiek inną manie dorównującą Pokemonom czy Dragon Ballowi. Obecne czasy nie sprzyjają monopolowi na rynku bajek dla dzieci. Kiedyś oglądało się to co było w telewizji, teraz łatwo jest o alternatywę :T

Yo-Kai Watch ma inną poważną wadę. Odnosi się do japońskiej kultury, co niewiele mówi przeciętnemu zachodniemu widzowi.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Y%C5%8Dkai
Chociaż gdyby zrobić kreskówkę na podstawie polskich wierzeń to większość z nas też by nie załapała kontekstu ^^"

Przejrzałem stworki z tego anime i...
http://yokaiwatch.wikia.com/wiki/Kyuubi
http://yokaiwatch.wikia.com/wiki/Inugami
Akurat popularny motyw w Japonii. Co ciekawe shiny Ninetales jest takiego samego koloru jak Inugami. Wersje shiny pokemonów nie są tak całkiem przypadkowe.

[Obrazek: buttonlati.gif]
Klikać w prawilny button

[Obrazek: YxnAyST.jpg]
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Conquest, Elia, Qwest
9.04.2015, 9:20,
#20
RE: Ratujmy Pokemony!
Ratujmy pokemony! Jeden czerisz pod tym postem to jedna miska jedzenia dla pokemona ze schroniska!
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Bonku, Sandy, Torterra03, Elia, Lucar, EspeonekOFFICIAL
9.04.2015, 9:54,
#21
RE: Ratujmy Pokemony!
Nikt nie ma prawa krzywdzić naszych ukochanych pokemonów!!!!!!!Angry

Moje 3DS FC: 2681-1591-7151
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Ertix
9.04.2015, 9:56, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.04.2015, 12:25 przez Ertix.)
#22
RE: Ratujmy Pokemony!
Nie wydaje mi się, by takie anime jak Yo-kai Watch miało przegonić Pokemony.
Raz, że Pokemony są cały czas na topie i mają się świetnie (wciąż są wydawane nowe gry i gadżety).
Dwa, to Yo-kai Watch już z samej nazwy i z samego stylu rysowania nie ma szansy przebić Pokemonów.
W tym anime z tego co zdążyłem zauważyć (i co już ktoś zauważył nawet) wszystko jest stricte japońskie, w przeciwieństwie do Pokemonów które wzorowały się swego czasu na kulturach innych krajów i których bohaterowie mimo, iż nie wyglądają jak dzieci, tak ich styl w jakim są przedstawiani (jasna karnacja np.) jest bardziej przystosowany do ogólnoświatowego rynku.
Trzy - Yo-kai Watch wydaje się być anime bardziej przystosowane dla młodszej widowni, niż dla dzieci/młodzieży jak chociażby Pokemony czy Naruto.
Cztery - Fakt, że zdarzają się sytuacje gdzie młode anime jest w stanie dorównać popularnością starsze (jak Naruto i Pokemon), aczkolwiek w tym przypadku bym się akurat o to nie martwił. Osobiście, dla mnie jest to anime tzw. ''na jedno-sezonowy boom''

Btw. bardziej bym już wolał zobaczyć anime opierające się na początkowych pomysłach twórców Pokemonów (Capsule Monsters) niż to... coś... dziwnego. Tongue
A poza tym to nie sugerujcie się tym co zaznaczyłem w ankiecie. Tongue Pech chciał, że akurat myszka nie chciała ze mną współpracować, a ja nie mogę już tego zmienić. Tongue


Odpisz
 Cherish Balle podarowali: EspeonekOFFICIAL
9.04.2015, 11:16,
#23
RE: Ratujmy Pokemony!
(8.04.2015, 23:53)Turtwiczka napisał(a): Humor na pewno jest lepszy niż w takim Dual Masters.

Matko boska, cieszyłem się na anime o karciance po tym jak wcześniej oglądałem Yu-gi-oh, ale to co w Dual Masters było to masakra, strasznie tymi pseudo żartami zepsuli to anime.

A w Yo-kai watch chętnie bym zagrał Smile

3DS FC: 1779-2155-4756
Odpisz
9.04.2015, 11:21,
#24
RE: Ratujmy Pokemony!
Aż z ciekawości sprawdziłem co to te Yo-kai i ... beznadzieja. Jakbym miał umieścić Pokemony i Yo-kai w kategoriach wiekowych to Pokemony były by 16+, a Yo-kai 3+.
Yo-kai wygląda strasznie dziecinnie mimo, że jest to również anime jak Pokemony.
Moim skromnym zdaniem Yo-kai jest bardzo marną podróbką Pokemonów i nie zagrozi Pokemonom w żadnym stopniu.

[Obrazek: OO0pHMC.png?1]
Odpisz
9.04.2015, 11:36, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 9.04.2015, 12:16 przez Nekuro.)
#25
RE: Ratujmy Pokemony!
(9.04.2015, 11:21)MaxDest napisał(a): Jakbym miał umieścić Pokemony i Yo-kai w kategoriach wiekowych to Pokemony były by 16+, a Yo-kai 3+.
[Obrazek: tumblr_n50dfjbQ711rydwbvo1_500.gif]
Targetem anime Pokemon są dzieci około 10 roku życia. Obejrzyj sobie jakieś japońskie Smashe/Get TV czy jak ten program się teraz nazywa.
Obejrzałem zapowiedź anime Yo-kai i nie wygląda bardziej dziecinnie niż Pokemony.


Gra Yo-kai w Europie!!!
http://www.my3ds.pl/pierwsza-czesc-yo-ka...zachodzie/
"Oczywiście pozycja ta też jest sprzedawana w dwóch wersjach, które różnią się dostępnością duszków." Nintendo :V

[Obrazek: buttonlati.gif]
Klikać w prawilny button

[Obrazek: YxnAyST.jpg]
Odpisz
9.04.2015, 12:28,
#26
RE: Ratujmy Pokemony!
Pokemon co jakiś czas robi idealny zabieg marketingowy - reset serii. Dzięki temu zbiera nowych, młodych fanów, którzy spokojnie załapią o co chodzi bez oglądania poprzednich serii. Do tego posiada ogromną masę znacznie starszych fanów, więc nie muszą się o co bać. Mają mnóstwo entuzjastów w różnym wieku, którzy chętnie zasilą ich konta kupując nowe gry. Seria Pokemon wciąż jest jedną z najlepiej dochodowych gier na konsole, marka rozpoznawalna jak Mario i Zelda. Nintendo to wie i nie żałuje na reklamę serii, która i tak już znosi złote jaja. Innymi słowy, nie spoczywają na laurach głównych gier, a ciągle wypuszczają nowe, poboczne, bo wiedzą, że wciąż mają z czego wyciskać - ludzie to kupią, bo jest "Pokemon" w nazwie.

Pierwszą i najważniejszą dla mnie zaletą w Pokach jest to, że one nie mówią (no, przynajmniej większość). Dzięki temu człowiek utożsamia pokemony ze zwierzątkami domowymi, z którymi trzeba się zaprzyjaźnić by po ich zachowaniu umieć wywnioskować czego chcą - zżywa się z nimi. Jakoś sobie tego nie wyobrażam, gdyby umiejący mówić Pikachu, po każdej przegranej walce odstawiał Ashowi monolog, jaki to on był nieużyteczny, jak bardzo przeprasza i obiecuje się poprawić następnym razem o_O Digimony mówić potrafiły i mimo, iż wiele osób uważało, że fabuła jest lepiej zaplanowana niż w konkurencyjnych Pokemonach, nie przetrwały. Yo-kaie również zostały obdarzone zdolnością wysławiania się i to, moim zdaniem, spisuje je już na porażkę.

Jeżeli chodzi o grę, to grafika jest bardzo ładna i aż żałuję, że takiego rozwiązania nie wprowadzili w Pokach. Gameplay jednak mnie nie zachęca, a Yo-kaie są brzydkie i dziwaczne. Anime natomiast nie wygląda zachęcająco - kreska rzeczywiście jest bardzo dziecięca, i w tym przypadku Pokemon prezentuje się znacznie lepiej. Zapewne, Yo-kai Watch zrobi trochę zamieszania, będzie na topie, ale podobnie jak kiedyś Digimony, równie szybko słuch o nim zaniknie. Jedno-sezonowy boom i na tym się zakończy.

Gdyby jednak stało się inaczej, a Yo-kaie podbiły by świat, myślę, że wtedy mówiłoby się o wielkiej czwórce Nintendo: Mario, Zelda, Pokemon i Yo-kai. W końcu lepiej mieć cztery tytuły niż trzy, które zapewniają producentom królewskie emerytury, bo z Pokemonów raczej nie zrezygnują Big Grin
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Qwest
9.04.2015, 13:10,
#27
RE: Ratujmy Pokemony!
Cytat:"Oczywiście pozycja ta też jest sprzedawana w dwóch wersjach, które różnią się dostępnością duszków." Nintendo :V
Oookeeej... To już jest dziwne Big Grin Choć z drugiej strony, nie dziwię się, że zastosowano taki zabieg w serii, która polega na kolekcjonowaniu różnych duszków. Zresztą, Pokemony porzuciły koncept "gotta catch them all" już podczas premiery R/S, więc można to potraktować jako reaktywację pogrzebanego pomysłu Smile
(swoją drogą, nie zdziwiłabym się, gdyby przy Youkaiach pracowała przynajmniej jedna osoba, zajmująca się Pokemonami)

Cytat:Pokemon co jakiś czas robi idealny zabieg marketingowy - reset serii. Dzięki temu zbiera nowych, młodych fanów, którzy spokojnie załapią o co chodzi bez oglądania poprzednich serii.
Dokładnie, to samo można powiedzieć zresztą o grach, które z generacji na generację stają się coraz bardziej przystępne dla początkujących graczy (te wszystkie Exp. Share, wskazówki, teleporty z miast do miast). Jednocześnie marka szanuje starszych odbiorców, wprowadzając raz na jakiś czas easter eggi w postaci powrotów starych postaci do anime czy wspominek w grach o bohaterach poprzednich generacji (w Kalos była wspominka bodajże o rywalu z R/B/G). Dzięki tej elastyczności wciąż udaje im się utrzymać mnóstwo odbiorców, zarówno tych z dawnych lat, jak i tych świeżych.

Cytat:Digimony mówić potrafiły i mimo, iż wiele osób uważało, że fabuła jest lepiej zaplanowana niż w konkurencyjnych Pokemonach, nie przetrwały.
Aj, nie klasyfikowałabym Digimonów jako "martwych", w Japonii seria wciąż jest bardzo popularna Smile Do reszty świata nietrudno się zgodzić, cyfrowe stwory zwyczajnie nie zdołały się wybić. Możliwe, że Yokaie spotka to samo, dlatego nie nakręcałabym się na panikę "łomójjeżu, świat się wali, zegarki wygryzą pokemanzy" Big Grin Zobaczymy jak to się przyjmie poza Japonią, wtedy pogadamy (ostatnie zdania są kierowane do panikarzy, nie do ciebie Tongue).

Cytat:o wielkiej czwórce Nintendo: Mario, Zelda, Pokemon i Yo-kai
Nie wątpię w to. Fakt, że seria jest nieco podobna do Pokemonów, nie przeszkadza jej w staniu się czwartym ogniwem głównych złotych kur Nintendo. W gruncie rzeczy, Zelda i Mario też są dość podobne - w obu seriach chodzi o uratowanie księżniczki Big Grin A istnienie Mario, w którym ów motyw pojawił się pierwszy, nie przeszkodziło Zeldzie w wybiciu się na wyżyny (choć pewnie w dużej mierze spowodowane to było faktem, że Zelda jest bardzo fantasy, a na to zawsze popyt będzie).

Jeśli chodzi o niemówiące Pokemony, to zwróćcie uwagę, że w swoim świecie stworki te są traktowane jako zwierzątka domowe, którymi się ludzie opiekują i pomagają rozwijać. Youkai (i wcześniej - Digimony) to z kolei coś w rodzaju partnerów, obdarzonych "magicznymi" mocami. W świecie pokemonów to ludzie pełnią główną rolę, a same stworki są jedynie dodatkiem. W świecie Youkai/Digimonów jest odwrotnie - stworki są najważniejsze, natomiast ludzie są jedynie dodatkiem. Trudno stwierdzić, która opcja jest ciekawsza - osobiście bardziej przemawiają do mnie Pokemony, gdyż koncept mówiących zwierzątek kojarzy mi się z produkcjami stricte dla dzieci Big Grin (w kreskówkach dla dzieci bohaterami są zwykle zwierzęta lub zwierzętopodobne stworki)

Jeśli chodzi o serial Youkai, to moim zdaniem koncepcja jest bardziej dziecięca, niż w przypadku serialu pokemonowego. Nie ukrywam, że po obejrzeniu zapowiedzi moją pierwszą myślą był serial "Lilo i Stitch", w którym główni bohaterowie w każdym z odcinków poznawali jednego z "kosmitów" Big Grin Podejrzewam, że fabuła Youkai będzie wyglądała podobnie - każdy odcinek będzie poświęcony jednemu stworkowi, który będzie miał jakieś-tam powody, aby "nawiedzać" osoby z otoczenia głównego bohatera. Pokemony jednak są bardziej fabularne. Przynajmniej takie jest moje pierwsze wrażenie.

Osobiście życzę serii wszystkiego dobrego, byleby za bardzo się nie "spokemoniła" z biegiem lat. Wtedy będę miała prawo się obawiać Smile

"LITTLE KIDS PLAY GTA AND NO ONE BATS AN EYE
ADULTS PLAY POKEMON AND EVERYONE LOSES THEIR MINDS"

[Obrazek: sygnaturka1_2.png]
*Avatar został wykonany przez Shinobu.*
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Nekuro, The_Punisher, Cichy Protagonista
9.04.2015, 13:18,
#28
RE: Ratujmy Pokemony!
Trochę mi przypomina Doraemona tylko zamiast jednego kota to temu dzieciakowi pomagają parę stworków ale w niczym mi to Anime nie przypomina Pokemony

Raczej to Anime długo się nie pojawi w Polsce jeszcze nawet Ameryce niema a jak już będzie to rzeczywiście tylko rok i odejdzie w niepamięć jedyne Anime jakie w Polsce się przejęło to Pokemony do tej pory są emitowane a inne tylko można już oglądać w internecie.
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Ertix
9.04.2015, 14:08,
#29
RE: Ratujmy Pokemony!
(9.04.2015, 13:10)Qwest napisał(a):
Cytat:Digimony mówić potrafiły i mimo, iż wiele osób uważało, że fabuła jest lepiej zaplanowana niż w konkurencyjnych Pokemonach, nie przetrwały.
Aj, nie klasyfikowałabym Digimonów jako "martwych", w Japonii seria wciąż jest bardzo popularna Smile Do reszty świata nietrudno się zgodzić, cyfrowe stwory zwyczajnie nie zdołały się wybić.
Nowe sezony anime Digimon są cały czas emitowane. Ponadto w te wakacje premiera Digimon Tri z bohaterami z pierwszego i drugiego sezonu :T

[Obrazek: buttonlati.gif]
Klikać w prawilny button

[Obrazek: YxnAyST.jpg]
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Suisho Kasumi, Elia
9.04.2015, 14:20,
#30
RE: Ratujmy Pokemony!
Ciężko jest o coś oryginalnego, zwłaszcza gdy Pokemony będą niedługo obchodzić 20lecie. Schemat Bohatera i małych minionów/ stworków/ duszków nie będzie już nigdy niczym świeżym. Nawet nie patrzę na ten twór jakoś rażąco, tak jak miałem w zwyczaju porównywać Yu-Gi-Oh! do Duel Masters czy Beyblade do Bakugana. Ot takie coś sobie powstało jako popłuczyny po Poksach czy Digimonach.

Natomiast sama gra wygląda wyjątkowo dobrze i nawet zaryzykuję twierdzenie, że w overworldzie wygląda lepiej niż Pokemony!

Prawda jest taka, że ani nie będę w to grał ani tego oglądał więc kariera Youkai Watch w sumie lata mi koło pupki. Pokemony są trwałe jak komunizm i nic ich z podium nie zrzuci odkąd doczekały się miana "kultowych".


3DS FRIEND CODE: 5086-1738-5699
B/W FRIEND CODE: 4857 - 2241 - 8088
B2/W2 FRIEND CODE: 1550 - 7254 - 7164
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Conquest


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości