Facebook
Reklama Let's GO Pikachu i Eevee



Ankieta: Ulubiony legendarny Pokemon
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Mewtwo
14.71%
15 14.71%
Mew
6.86%
7 6.86%
Lugia
12.75%
13 12.75%
Ho-oh
1.96%
2 1.96%
Celebi
4.90%
5 4.90%
Kyogre
0.98%
1 0.98%
Groudon
0%
0 0%
Rayquaza
14.71%
15 14.71%
Jirachi
3.92%
4 3.92%
Dexoys
2.94%
3 2.94%
Uxie
0%
0 0%
Mesprit
0%
0 0%
Azelf
0%
0 0%
Dialga
3.92%
4 3.92%
Palkia
0.98%
1 0.98%
Regigigas
0%
0 0%
Giratina
4.90%
5 4.90%
Manaphy
0.98%
1 0.98%
Arceus
1.96%
2 1.96%
Jakiś inny
23.53%
24 23.53%
Razem 102 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ulubiona legenda
6.03.2017, 2:13,
#46
RE: Ulubiona legenda
Hym, niech pomyślę...

- Articuno - tak z sentymentu, bo pierwszy kontakt z legendami jaki miałam to ptasie trio, a z tej trójki to właśnie ten najbardziej przypadł mi do gustu. Jakby tego było mało, to z całego trio właśnie on dostałby najbardziej po dziobie, bo ma słabość wobec prądu i ognia - tak więc to kolejny powód by go polubić i wesprzeć na duchu ^^ Dzięki niemu nie miałam też problemu, który team wybrać w Pokemon GO Big Grin

- Mew - tu głównie zasługa wyglądu - taki mały, niepozorny. Przypomina mi sfinksa (gatunek kota mam na myśli). Gdzie tam temu do legendy xD Tak, i tu wielka zasada Świata Pokemon się kłania - nie lekceważ przeciwnika na podstawie wyglądu! Nawet taki szkrab może nieźle przyłożyć.

- Ho-oh - i to nie zasługa pierwszego odcinka, bo wtedy byłam przekonana, że to Fearow xD To raczej zasługa gier, gdzie wyboru pomiędzy Gold/Silver mogłam dokonać tylko po wyglądzie opakowania. Lugia nie wyglądała na tyle zachęcająco by kupić Silvera. Ho-oh okazał się bardziej majestatyczny, elegancki, tajemniczy - taa, aż za bardzo tajemniczy, bo w anime prawie się nie pojawiał. Oj, bardzo mnie denerwowało, że Lugia była bardziej faworyzowana i od czasu filmu drugiego, cały czas czekam na film z Ho-oh (może się w tym roku w końcu doczekam...)

Potem długo, długo nic. To dlatego, że w grach na legendy zawsze machałam ręką i nie przywiązywałam do nich zbytniej uwagi. Nie chciałam jakiejś tak polubić, by próbować ją sobie do teamu zwerbować. Powód - wolę używać zwykłych poków, które nie są tak podrasowane jak legendarne. Z tego powodu wszystkie osobniki, których populacja w grach wynosi 1 lub mniej lądują w boxie. Niestety problem pojawił się w siódmej generacji, gdzie (według mnie) nastąpił wysyp znakomitych poków.

- Lunala / Solgaleo - długo myślałam, którą grę kupić, więc zdecydowałam się na dwie. Gram, patrzę - w końcu jakieś główne poki, które nie chciały nas zjeść. Jakby nie patrzeć, przewijają się w grze już od samego początku, a nie jak to zwykle bywało - gdy Team X narobił kłopotów, my musimy szukać pomocy u legendy. Ostatecznie stwierdzam, że Lunala lepiej się w grze zaprezentowała - jej najazd na Ultra Space wyglądał lepiej, a jej forma Full Moon bardziej się wyróżnia, bardziej przypomina Księżyc (tu mam na myśli normalna formę) i Moon ma ładniejsze logo xD Dlatego z tej dwójki to ona prowadzi.

- Tapu Fini / Tapu Koko - hym, tu jest problem bo Tapu oficjalnie legendami nie są, ale fani tak je traktują, dlatego też je ujmę. Mimo że lubię cała czwórkę, to tych dwoje zdecydowanie najbardziej. Fini przypadła mi do gustu prawie od razu po tym, jak ją ujawnili. Zaciekawił mnie jej opis na stronie gier - taka arogancka damusia co ma wszystko gdzieś. Utwierdziłam się w tym jeszcze bardziej, jak się okazało, że Poni nie ma Kahuny. Aż musiałam zrobić to:
Ukryta wiadomość (Kliknij, aby wyświetlić)
Ostatecznie jednak obstawiłabym Tapu Koko. Choć prawda jest taka, że całą grę był mi obojętny. Później nawet byłam na niego zła, bo było go za dużo - zwłaszcza, że wtedy nie ujrzeliśmy Tapu Fini. Jak przyszedł czas na walkę z nim to po prostu oniemiałam z zachwytu - idealne odwzorowanie poka z ADHD. Widać, że energia go roznosi - w anime takiego wrażenia na mnie nie zrobił. Do tego jeszcze w Pokemon Refresh tak wokoło sobie skacze jak fasole dostanie xD

Dobra. Koniec końców, mój głos oddaję Ho-oh. Bo taki niedoceniony, zapomniany mi się wydaje. Poza tym to taka pierwsza legenda, którą naprawdę polubiłam.

[Obrazek: LmT11D0.png][Obrazek: 2e4qWwB.png]
Odpisz
7.03.2017, 22:33,
#47
RE: Ulubiona legenda
Genesect za najbardziej defensywny typing wśród poków dzielony bodaj tylko z Scizorem
Odpisz
8.03.2017, 16:54,
#48
RE: Ulubiona legenda
Lugia najlepsza <3 Mój jeden z ulubinnych pokemonów wogule, więc także ulubiona legendaHeart[/font][/size]
Odpisz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości