Facebook
Reklama Let's GO Pikachu i Eevee



Seksualizacja w pokemonach (temat TABU)
11.12.2013, 0:44, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.12.2013, 0:45 przez Gonzo.)
#16
RE: Seksualizacja w pokemonach (temat TABU)
OK, kilka po prostu obrzydliwych postów wyleciało (nikogo nie interesuje komu i skąd wyciągają jelita, serio).

@topic:

Nie za bardzo wiem jak się odnieść do całości, czy chodzi tu o seksualizację od twórców czy od fandomu, bo tej pierwszej poza wpadkowymi cyckami Jamesa to ciężko się dopatrzeć. Ta druga natomiast jest tak stara jak internety, jeśli nie starsza - była, jest będzie. Czy dziwi? Absolutnie nie.


Ceikawosta o Rule 34: Day Care w Johto znajduje się na Route 34 Smile

[Obrazek: gonzo.png]
Odpisz
11.12.2013, 1:12, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.12.2013, 1:14 przez _M_.)
#17
RE: Seksualizacja w pokemonach (temat TABU)
Gonzo, unikanie rozmów o problemach nie sprawi że znikną, a to niewątpliwie jest problem. W internecie szerzy się takie dewiacje jak pedofilia, nekrofilia, w opisanym przeze mnie przypadku mieliśmy doczynienia z czystym sadyzmem i morderstwem na tle seksualnym ja bym takich psychopatów ścigał, tak samo jak wszystkich tych chorych pedofilów i zoofilów działających w rzeczywistości. Nie jest tak?

Ontop: Zgadzam się w sumie z Emachelem. Większość postaci, nie tylko w Mandze/Anime (wszystkie superbohaterki Marvela i DC etc. etc.) wyglądają jak sex bomby i w sumie jest to faktycznie zabieg zrozumiały. Teraz nie zwracam na to uwagi, ale gdyby w następnej generacji zrobili protagonistkę odbiegającą trochę od protagonistkowych norm, to zpewnością zmarszczyłbym brwi i powiedział "ej wtf?!" Nikt też nie wspomniał o tym że game freak i pokemon company idą z duchem czasu i dostosowują wygląd postaci do rzeczywistości. Po ulicach chodzą gimnazjalistki ubrane tak, jak gdyby już szykowały się do zawodu w przyszłości. To jest może skrajny przykład, ale mamy za sobą czasy, kiedy sukienki krtsze, niż do kolan były zakazane, teraz dziewczyny chcą wyglądać seksownie, noszą obcisłe ciuchy blach blach. Wygląd trenerek w Pokemonach, to wygląd młodych ludzi mających swój styl i pragnących wyglądać dobrze.

TU POJAWIA SIĘ JEDNO PYTANIE! Czemu protagonista nie jest nigdy dobrze zbudowanym młodzieńcem? Czemu tylko bohaterka ma być atrakcyjna, hmm? Protagonista może być chudą ciotą, jak większość z nas, ale dziewczyna to już musi być idealna i w ogóle. Seksizm w najczystrzej postaci. Wstyd mi za nas Panowie

i powtarzam poraz kolejny. Od twórców jest erotyzacja. To my seksualizujemy >:C

Tęskniłem za tym miejscem ;____;

[Obrazek: tga71n1o0ck6.jpg]
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Ertix
11.12.2013, 10:40,
#18
RE: Seksualizacja w pokemonach (temat TABU)
(11.12.2013, 1:12)_M_ napisał(a): i powtarzam poraz kolejny. Od twórców jest erotyzacja. To my seksualizujemy >:C

A do tego im odbiorca jest starszy, tym bardziej. To, co dla nastolatka/dorosłego będzie miało oczywiste cechy erotyczne, dla dziecka będzie kompletnie neutralne.
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Ertix
11.12.2013, 11:01,
#19
RE: Seksualizacja w pokemonach (temat TABU)
Takie to trochę szukanie dziury w całym. Nie widzę nic erotycznego w tym, że w anime pojawiają się ładne dziewczyny. O wiele bardziej przeszkadza mi to, że twórcy nie pozwalają zaistnieć wątkom miłosnym. A co do przeróbek porno w internecie, cóż... kto nie chce, nie musi ich oglądać. Nie dostrzegam więc problemu.

,,Jedną sekundę zajęło ci sięgnięcie po pokeball. W czasie gdy nim rzucałeś kolejna sekunda minęła. Trzy sekundy upłynęły w czasie gdy [Pokemon] opuścił kulę i rozpoczął swój atak. Wystarczająca ilość czasu by sięgnąć po pokeballe (...) i kontratakować... przynajmniej dla mnie."- Mistrz Giovanni (Pokemon Special, Tom III, rozdz. 37, tłum. Wizard)
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: ktosieczek
11.12.2013, 11:39,
#20
RE: Seksualizacja w pokemonach (temat TABU)
(11.12.2013, 1:12)_M_ napisał(a): (wszystkie superbohaterki Marvela i DC etc. etc.) wyglądają jak sex bomby
Superbohaterowie też, o ile patrzy się z perspektywy kobiety. W sumie chyba nie ma takiego herosa marvela, który by nie był porządnie napakowany.
(11.12.2013, 1:12)_M_ napisał(a): TU POJAWIA SIĘ JEDNO PYTANIE! Czemu protagonista nie jest nigdy dobrze zbudowanym młodzieńcem? Czemu tylko bohaterka ma być atrakcyjna, hmm? Protagonista może być chudą ciotą, jak większość z nas, ale dziewczyna to już musi być idealna i w ogóle.
Bo dla Japończyków nie jest atrakcyjny dobrze zbudowany młodzieniec tylko chuda ciota z wielkimi oczami, ot co Zwiększenie masy mięśniowej w opcjach customizacji byłoby całkiem ciekawe... Tylko w sumie w świecie pokemon nie są bary tak potrzebne, no bo do samoobrony służą pokemony, tak? Jak cię napada złodziej to wyrzucasz pokestwora i jak wygrasz walkę to bandyta może cie tylko odprowadzić smutnym wzrokiem.

Odpisz
11.12.2013, 13:10,
#21
RE: Seksualizacja w pokemonach (temat TABU)
No ale przecież są faceci którzy w Pokemonach mają masę (np. Surge, Chuck, Crasher Wake), tak więc z tą masą to też jest tak nie do końca jak mówisz Wink

Btw. co macie do chudów protagonistów? Właśnie Calem mi się ze wszystkich protagonistów podoba najbardziej. Nie wiem jak wy, ale ja nie chciałbym sterować postacią która wygląda jak Pudzian przez swoją masę mięśniową. Im chudszy protagonista, tym lepszy moim zdaniem.


Odpisz
11.12.2013, 13:19,
#22
RE: Seksualizacja w pokemonach (temat TABU)
Nie chodzi o to, że jest szczupły, a bardziej o to, że nie ma alternatywy. Ja np. chętnie zrobiłbym sobie masywnego, brodatego krasnoluda ;D

Ale, w XY dostaliśmy w końcu możliwość całkiem niezłej customizacji bohatera, być może w kolejnej grze GF rozwinie pomysł jeszcze bardziej...

...albo usunie w ogóle, jak to ma w zwyczaju Smile
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: ktosieczek
11.12.2013, 13:52, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.12.2013, 13:52 przez Qwest.)
#23
RE: Seksualizacja w pokemonach (temat TABU)
Ktosieczek ma rację, chude tyki są akurat w Kraju Kwitnącej Wiśni ideałami kobiecymi. Brak lub mało napakowanych postaci wynika po prostu z różnicy kulturowych: u nas uwielbia się preferuje się chłopa dobrze zbudowanego ze znaczącą ilością "futerka". Japonki z kolei uwielbiają szczupłych chłoptasiów, nieposiadających włosów nigdzie indziej, poza czubkiem głowy.* Owszem, raz po raz w animcach i innych zdarzają się europejskie ideały, ale większość bohaterów to chudzielce... i nic na to nie poradzimy.

*oczywiście nie mówię o wszystkich, bo w indywidualne gusta nie wnikam. Chodziło mi o bardziej stereotypowy tok myślenia obu kultur.

Co do seksualności, to uważam że mówienie o czymś takim w pokemonach to naciągana przesada. Ironią losu, to właśnie w anime najwięcej jej doświadczyliśmy (mangi dengeki pikachu, która zresztą powstała na podstawie anime i jest jedynym oficjalnym "useksualnieniem" serii, nie liczę) - głównie mowa tutaj o pierwszej serii (sztuczny biust Jamesa oraz niektóre teksty z oryginalnej wersji). Potem to wszystko zanikło.

Jeśli chodzi o gry, to (szczerze mówiąc) nie zauważyłam żadnych dowodów na seksualność pokemonów. Ani postacie nie są zbyt wyeksponowane (nie licząc swimmersów, ale to już zupełnie inna sprawa), ani pokemony nie wyglądają zbyt kusząco. Mówienie o seksualności jest raczej spowodowane potrzeganiem świata przez fanów: podobnie jak postacie żeńskie innych gier, tak gracze pokemonów uważają protagonistki za atrakcyjne. Co do pokemonów: są przypadki tylko dwa (Gardevoir i Lopunny), z których pierwszy spowodowany jest ogólnym wyglądem stworka, łudząco przypominającym ludzką kobietę (aczkolwiek nie uważam tego za zagranie celowe, chcieli po prostu stworzyć coś w stylu wróżki/nimfy, które do ludzi rzeczywiście są podobne; nie w celu propagowania seksualizmu/erotyzmu). Co do drugiego przypadku, to prawdę mówiąc nie do końca rozumiem fenomen Lopunny jako seksualnego pokemona. Bo królik, zwierzę tak często utożsamiane z Playboy'em? Bardziej prawdopodobna wydaje mi się poza, która jest faktycznie trochę modelska.

A Hilda może wydawać się dojrzalsza i "seksowna", ponieważ jest po prostu starsza od innych protagonistek (w B/W postacie miały koło 12 lat, potem znów obniżono do 10, co zresztą widać po samych postaciach, które wyglądają... no, tak jak powinny wyglądać, czyli jak dzieci). Osobiście jednak uważam, że nie odstaje zbytnio od innych bohaterek - nie jest dla mnie jakaś wyjątkowa (no, może poza normalniejszym stylem ubierania).

W sumie nie wiem co jeszcze powiedzieć, naprawdę trudno mówić o seksualności w pokemonach, skoro jej tam prawie nie ma. Jedyną rzeczą od strony twórców są: manga dengeki pikachu oraz pierwsza seria anime. Poza tym, w oficjalnych tworach nic nie ma, cała reszta to tylko fetysze fanów, którzy doszukują się w normalności** głębszego dna.

**no bo to normalne, że postać, którą gramy w grze, musi być ładna. Chyba nikt nie chciałby grać brzydką postacią Wink

"LITTLE KIDS PLAY GTA AND NO ONE BATS AN EYE
ADULTS PLAY POKEMON AND EVERYONE LOSES THEIR MINDS"

[Obrazek: sygnaturka1_2.png]
*Avatar został wykonany przez Shinobu.*
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: AceMan, Tyma, Nekuro
12.12.2013, 0:32, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.12.2013, 0:35 przez Ertix.)
#24
RE: Seksualizacja w pokemonach (temat TABU)
Qwest napisał(a):A Hilda może wydawać się dojrzalsza i "seksowna", ponieważ jest po prostu starsza od innych protagonistek (w B/W postacie miały koło 12 lat, potem znów obniżono do 10, co zresztą widać po samych postaciach, które wyglądają... no, tak jak powinny wyglądać, czyli jak dzieci). Osobiście jednak uważam, że nie odstaje zbytnio od innych bohaterek - nie jest dla mnie jakaś wyjątkowa (no, może poza normalniejszym stylem ubierania).
I tego nie potrafię zrozumieć jeśli chodzi o anime. Każdy mówi że Hilda wyglądała przy Ashu zbyt staro, ale prawda jest taka że zawsze mogli jej ten wiek obniżyć tak jak to zrobili z Sereną gdzie jej growa postać również do najmłodszych nie należy. Nie mam nic co prawda do Iris, choć zdziwiłem się że to właśnie nie Hilda będzie podróżować z Ashem. Nie wiem co było przyczyną takiej zmiany, choć wydaje mi się że tu bardziej chodzi o jej czapkę, niż o cały wygląd. Dwie postacie z takimi samymi czapkami nie wyglądałyby zbyt przekonująco. A tak, to Hilda w porównaniu do takiej Misty wydaje się być niemal identyczna jeśli chodzi o ''atrakcyjność''. Zauważcie że im dalej idzie to anime, tym bardziej bohaterki mają zakrywane dolne części ciała (a Iris jest tego idealnym przykładem że można wszystko zakryć postaci).

Właściwie to może i dobrze że się tak stało. Hildy przynajmniej nie zepsuli, i nie mieliśmy po raz kolejny do czynienia z dziesięciolatką zaczynającą swoją podróż. No i nie chciałbym żeby jakaś Rosa podróżowała z Ashem (choć zawsze mogli zrobić promocję gier BW2 i dać jej strój dla Dawn). To jedyne plusy dla BW.

Btw. cały czas mówicie o atrakcyjnej Gardevoir, a nic nie wspominacie o Jynx'ie która to moim zdaniem bardziej przypomina kobietę, niż nasza wróżka.


Odpisz
12.12.2013, 0:51, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.12.2013, 0:53 przez Pokeaxe.)
#25
RE: Seksualizacja w pokemonach (temat TABU)
Pierwsza seria anime miała sporo takich "odskoków":

[Obrazek: pt1N6an.jpg]
Czy dziwne skojarzenia...

[Obrazek: 1371369337975.jpg]
Nie wszystkie kobiety w anime to "deski"...


Brock i jego dwuznaczne wypowiedzi...

Poza tym w jednym z najnowszych odcinków (XY005) pojawił się ciekawy "error":
[Obrazek: 800px-XY005_error_2.png]
Ale to już jest chyba szukanie na siłę.

BW FC: 124956118632
3DS FC: 1392-6321-5441
Wodne Safari: Krabby, Floatzel i Frogadier

Jestem fanem anime i bardzo denerwuje mnie arogancja i ignorancja faktów u osób, które je krytykują.
Extix to specyficzny gość, który patrzy na świat inaczej niż my wszyscy. Uszanujmy to. Gardzę użytkowniczką Chicorii.
Odpisz
12.12.2013, 2:14,
#26
RE: Seksualizacja w pokemonach (temat TABU)
O tak... piękne, pamiętne czasy pierwszej serii. Kiedy anime zaskakiwało swoimi pomysłami, wszystko było żywsze, "normalniejsze", nie było aż tak wielkiej poprawności politycznej. Chociaż 4Kids swoje robił. A ja jako 9-letni dzieciak nie miałem jakoś żadnych zboczonych skojarzeń (np. w sytuacjach które pokazał Pokeaxe), przeciwnie - ciało Primy (Lorelei) wydawało się bardzo normalne i zwyczajne, nie przywiązywałem do tego wagi. Ciekawiły mnie bardziej pokemony i fabuła. Więc dzieci raczej nie dostaną schizy bo zobaczą duży biust u jednej postaci, albo sztuczne cycki Jamesa, kto w tym wieku zwraca na to uwagę.

Fan Anime Pokemon od 2000 roku.
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Ertix
12.12.2013, 12:18, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.04.2015, 21:08 przez Ertix.)
#27
RE: Seksualizacja w pokemonach (temat TABU)
MI_rai napisał(a):Ertrix, ty z twoim fetyszem na anime i laski bajkowe to mnie już przerażać zaczynasz.
Jeżeli zrozumiałeś mój post jako zachwycanie się animowaną Sereną, to jesteś w błędzie. Uważam po prostu, że jej animowany odpowiednik dużo bardziej przyciągnie uwagę młodszych widzów. Nie mówiąc już o tym, że animowana Serena naprawdę wygląda lepiej od jej oryginalnego pierwowzoru (no, może trochę razi mnie brak okularów, ale to szczegół).

Ouchana napisał(a):Naiwnie wierzę, że ten obrazek Brocka parę postów wyżej nie kryje w sobie żadnych podtekstów, gdyż twórcy założyli, że pokemony oglądają głównie dzieci i nie mają różnych dziwnych skojarzeń.
Rozmawiacie o seksualizacji, tym samym unikając obrazka który tę seksualizację idealnie pokazuje. Gdyby tak było jak mówisz, to nie było by różnych scen z przesłaniem erotycznym, jak chociażby ta. Odcinek ''Ice cave'' również został ocenzurowany ze względu na lekkie przesłanie erotyczne względem Jynxa, jak i w ogóle wobec samego Pokemona. Albo rozmawiamy na poważnie, albo unikamy tematu jak ognia Wink.

_M_ napisał(a):Zakochiwanie się w fikcyjnych postaciach to choroba, chciałem zauważyć
A ja chciałem zauważyć że nigdzie nie napisałem o tym, że się zakochałem w fikcyjnej Serenie i proszę ze mnie tu nie robić jakiegoś fetyszysty. Jeśli już to bardzo atrakcyjnie wygląda jak na 10-16 latkę, jak na to anime. Choć nie ukrywam że naprawdę podoba mi się postać, oraz jej styl ubierania i wygląd Smile
Btw. jestem bardzo tolerancyjny. Nawet jeśli ktoś zakochałby się w fikcyjnej postaci do chorego stopnia - ma do tego prawo.
Ja na szczęście potrafię się z tym zachwytem ograniczać (w końcu nie zapominajmy, że to fikcja, wzbudzająca czasem ogromne emocje, ale fikcja), także proszę tu ze mnie nie robić żadnego fetyszysty.
A nawet jeśli już bym był, to co z tego wynika? To sprawa indywidualna co kto lubi, kto co ogląda, kto jakie ma poglądy na daną sprawę. W Japonii takie zachowania to coś normalnego, u nas niestety nie i co raz bardziej żałuję, że tak jest.
Więcej tolerancji, ludzie. Wink

@Twister - Właśnie nie bardzo rozumiem tę scenę z Giovannim. Odcinek oglądałem, ale nadal jakoś nie bardzo to mogę pojąć. Nie widzę jakiegoś powodu żeby tę scenę od razu wycinać.

@Pokeaxe - Gdzie jest niby ten błąd? Big Grin


Odpisz
12.12.2013, 15:52, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.12.2013, 15:56 przez Axel.)
#28
RE: Seksualizacja w pokemonach (temat TABU)
Cytat:Odcinek ''Ice cave'' również został ocenzurowany ze względu na lekkie przesłanie erotyczne względem Jynxa, jak i w ogóle wobec samego Pokemona.
Błąd. Odcinek "The Ice Cave" został zbanowany tylko dlatego, że Jynx została uznana za parodię Murzynów, a jako, że była gwiazdą tego odcinka i nie dało się jej usunąć, trzeba było zbanować "rasistowski" odcinek. Nie było tam żadnego podtekstu seksualnego.
Cytat:@Twister - Właśnie nie bardzo rozumiem tę scenę z Giovannim. Odcinek oglądałem, ale nadal jakoś nie bardzo to mogę pojąć. Nie widzę jakiegoś powodu żeby tę scenę od razu wycinać.
Bo pokemony-robaki liżą półnagiego wysmarowanego miodem Giovanniego?

Swoją drogą ta rozmowa już tyle trwa, a nikt jeszcze wspomniał o jednym w odcinków DP, w którym pewne dwa samcze pokemony zaczęły pałać do siebie miłością. Aż dziw, że odcinek pozostał w niezmienionej formie.
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: ktosieczek
12.12.2013, 16:16, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.04.2015, 21:10 przez Ertix.)
#29
RE: Seksualizacja w pokemonach (temat TABU)
Axel napisał(a):Błąd. Odcinek "The Ice Cave" został zbanowany tylko dlatego, że Jynx została uznana za parodię Murzynów, a jako, że była gwiazdą tego odcinka i nie dało się jej usunąć, trzeba było zbanować "rasistowski" odcinek. Nie było tam żadnego podtekstu seksualnego.
Tak więc mówię że chodziło mi o samego Pokemona, czytaj uważniej. Poza tym był tam fragment gdzie miało dojść do pocałunku Brocka z Jynxem, i to było również powodem na jego zbanowanie.

Axel napisał(a):Bo pokemony-robaki liżą półnagiego wysmarowanego miodem Giovanniego?
Mhm. A teraz powiedz mi - co w tym złego?


Odpisz
12.12.2013, 16:31,
#30
RE: Seksualizacja w pokemonach (temat TABU)
(12.12.2013, 16:16)Ertix napisał(a):
Axel napisał(a):Błąd. Odcinek "The Ice Cave" został zbanowany tylko dlatego, że Jynx została uznana za parodię Murzynów, a jako, że była gwiazdą tego odcinka i nie dało się jej usunąć, trzeba było zbanować "rasistowski" odcinek. Nie było tam żadnego podtekstu seksualnego.
Tak więc mówię że chodziło mi o samego Pokemona, czytaj uważniej. Poza tym był tam fragment gdzie miało dojść do pocałunku Brocka z Jynxem, i to było również powodem na jego zbanowanie.
Napisałeś jasno, że odcinek został zbanowany przez lekkie przesłanie wobec Jynxa, co nie jest prawdą, bo odcinek został zbanowany przez amerykańską pro-Murzyńską histerię. Scena pocałunku nie była powodem zbanowania, bo przecież pocałunki pojawiły się wcześniej i później i nie były wycinane.
Odpisz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości