Facebook
Reklama Let's GO Pikachu i Eevee



Wątek zamknięty 
Podboje i Zwycięstwa
20.07.2013, 16:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.07.2013 16:11 przez Chaqui.)
Post: #1
Podboje i Zwycięstwa
Świat Pokemon w czasach wielkich podbojów, wypraw wojennych i przełomowych odkryć. Niezamieszkałe regiony i nieznane ludy oraz nieokiełznane jeszcze do końca Pokemony...

Prolog


Kilka lat po pokonaniu Nobunagi i zjednoczeniu przez Aurorę wszystkich nacji, w Ransei zapanował spokój. Wszyscy jednak zmuszeni zostali do odbudowywania całych miast po ciężkiej wojnie z mrocznym lordem i jego wszechmocnym Zekromem. Ich gniew spowodował mnóstwo zniszczeń, a co gorsza sprowadził plagi na cały region. W Ignis wylały całe rzeki, gdzieś w Fontaine wybuchały pożary rozprzestrzeniające się na pobliskie uprawy zbóż, Nixtorm nawiedziły upały, zaś Avia nie mogła uchronić się od siejących grozę wichur. Niestety nie tylko mieszkańcy mieli problemy. Ich władcy borykali się z buntującym się wojskiem i wymierającymi Pokemonami, których na wskutek nieszczęść było coraz mniej. Wiernych wojowników została jedynie garstka, przez co całe Ransei zostało jeszcze bardziej osłabione. Region stał się niemalże bezbronny i stracił odporność na ataki wrogich frakcji zza morza, które tylko czyhały na łatwy łup w postaci połaci różnorodnych terenów. W Valorii niebawem po wygranej wojnie powstał bunt, który Tadakatsu – lord tegoż że zamku ledwo stłamsił. Ogromne oddziały wojska, których główną ostoją w Ransei było właśnie to miasto wyniosły się gdzieś za wielką wodę, szukając nowego władcy i lepszych warunków. Aurora, będąc stolicą Ransei, nie radziła sobie z utrzymaniem wojska i wkrótce również jej oddziały wyniosły się na wschód. Została garstka ludzi, która gotowa była chronić królestwo i stawiać czoła najeźdźcą . Garstka najodważniejszych i najbardziej zasłużonych wojowników w całym Ransei…

Plac, przy zamku, Aurora.

Huczny dzień. Obchody rocznicy zwycięstwa na Nobunagą. Wybrukowany rynek udekorowany został kolorowymi wstążkami i barwnymi kwiatami. Była to jedyna impreza, kiedy mieszkańcy byli zadowoleni i na targu mogli znaleźć produkty o połowę tańsze. Zaopatrywali się w najpotrzebniejsze przedmioty, po czym ruszali na wesołe tańce i śpiewy organizowane w centrum miasta, na zatłoczonym placu.
Gdzieś na obrzeżu całej biesiady, na grubych pniach drzew, siedział oddział wojowników złożony z trzydziestu osób. Byli to najbardziej zasłużeni weterani, którzy odznaczyli się niezwykłą odwagą podczas wielkiej wojny. Każdy z nich trzymał schłodzony napój prosto z pobliskiej gorzelni. Ubrani byli jak na co dzień w mosiężne kamizelki zwane kamishimo, spodnie do kostki, i zdobnicze hełmy, które tym razem leżały na ziemi, obok pnia na czas święta. Najważniejszym elementem stroju był miecz, którego każdy wojownik miał przy swoim pasie. Niemalże na każdym weteranie uwieszony był jego Pokemon, który płatał figle i żarty, lecz tak naprawdę był w duchu mocno zżyty ze swoim właścicielem.
Na krańcu drewnianej bali siedział młody, dwudziestoletni, rosły chłopak. Nie włączał się w rozmowę ze swoimi towarzyszami, a jedynie zerkał na nich jednym okiem, po czym ponownie walczył z myślami. Niegdyś, jeszcze przed wojną był radosnym i pełnym życia młodzieńcem. Niestety, woja zebrała żniwa w postaci jego rodziców. Nie mógł pogodzić się ze śmiercią swoich opiekunów, którzy wychowywali go w honorze i w wierze w swój naród. Przez kilka następnych lat, nie brał udziału w życiu społeczeństwa, tylko siedział w swoim Dojo i czekał na cud, który pozwoliłby zwrócić mu rodziców.
Jego partnerem była rezolutna Aipom, próbująca wywołać u opiekuna jakikolwiek, nawet najmniejszy uśmiech. Jednak nawet najbardziej zabawne sposoby nie działały na zamkniętego w sobie Koichi’ego.
W gronie nieustraszonych wojowników znalazł się również były lord Ignis – Hideyoshi, który był jak zawsze w centrum uwagi. Opowiadał żarty wyprawiał figle i prezentował siłę swojego Infernape’a. Nie brakowało również pięknej Ayagozen, która ze swoim Bearticiem uważnie słuchała opowiadań innych. Znacznie różniła się ubiorem od swoich kolegów z mieczami. Miała na sobie długą, śnieżnobiałą szatę ciągnącą się po ziemi, a na głowie cienki kaptur, który przykrywał jej brązowe, rozpuszczone włosy.
Gdzieś nieopodal niej siedział jak zawsze wstydliwy Motonari, obok którego wił się Serperior. Przy nim spoczywał skryty i małomówny Kotaro, który raz na jakiś czas uśmiechał się złowieszczo i spoglądał tajemniczo na swoich kompanów. Na dachu pobliskiego budynku znajdował się jego Zoroark lustrując cały plac z bezpiecznej odległości. Gdzieś po środku siedział Motochika – solidnie zbudowany mężczyzna z wielkimi przygodami na karku. Za wszelką cenę próbował przegadać w jakiś sposób Hideyoshi’ego, jednak nie udawało mu się to i wkrótce doszło do bitwy pomiędzy Infernape’em a jego nieustraszonym Samurottem. Resztą wojowników była garstka zwykłych rekrutów, których ranga znacznie wzrosła podczas wojny. Przysłuchiwali się opowiadaniom lordów i z zaciekawieniem spoglądali na bitwę dwóch z nich.
Była noc, biesiada miał się dobrze. Na całą imprezę z niepokojem spoglądał władca Ransei patrząc na swoich poddanych. Widząc jednak, że są zadowoleni, jego obawy rozwiały się i w spokoju mógł usiąść do późnej wieczerzy…

Kontakt ze mną:

GG: 42244264
e-mail: wojtwom7@gmail.com

Chciałbyś sprawdzić się w pisaniu walk Pokemon i jednocześnie rywalizować z innymi? Zgłoś się już teraz do najnowszego projektu i zdobywaj coraz wyższe rangi!



Lubisz pisać? Lubisz wyzwania? Chcesz doskonalić swoje umiejętności? Weź udział w Bursztynowej Lidze i tocz pisarskie pojedynki z innymi!

BURSZTYNOWA LIGA
 Cherish Balle podarowali: Conquest, Cyris
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
Podboje i Zwycięstwa - Chaqui - 20.07.2013 16:11
RE: Podboje i Zwycięstwa - Cyris - 20.07.2013, 17:37
RE: Podboje i Zwycięstwa - Chaqui - 21.07.2013, 14:48
RE: Podboje i Zwycięstwa - Cyris - 22.07.2013, 7:42
RE: Podboje i Zwycięstwa - Chaqui - 28.07.2013, 15:31
RE: Podboje i Zwycięstwa - Zwiadowca - 29.07.2013, 10:54
RE: Podboje i Zwycięstwa - Chaqui - 29.07.2013, 11:35
RE: Podboje i Zwycięstwa - Cyris - 29.07.2013, 18:42

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości