Facebook Twitter
Kalendarium

Gry Sword i Shield
Polska premiera: 15.11.2019 (za 25 dni)

Sword i Shield promo



Projekt: Walki i Potyczki
18.03.2013, 17:59,
#16
RE: Projekt: Walki i Potyczki
NIK napisał(a):Niesłychany masz talent. Tak jak pisałem w twoim Ficku.
Bez przesady Shy. Uważam, że jestem średni Wink.
NIK napisał(a):Piszesz inne walki niż wszyscy, bo u ciebie walczące osoby nie wydają pokom komend typu "- Teraz Tackle!". To nie jest wada mi się to nawet bardziej podoba. Tak trzymaj
To znaczy... chodzi o to, że trenerzy wydają Pokemonom polecenia, ale po prostu nie chcę przerywać tekstu jakąś komendą. Wiadomo, czasami trzeba przerwać tekst, ale najczęściej jest to niepotrzebne Wink.
maciekkam napisał(a):Czy przyjąłeś walkę zaproponowaną przeze mnie wcześniej (Silver VS Green)?
Oczywiście Smile. Tylko nie wiem kiedy się pojawi, ponieważ mam teraz dużo spraw na głowie związanych głównie ze szkołą, a o swojego ficka też muszę dbać Wink. Postaram się napisać ją jak najszybciej Wink
18.03.2013, 20:36, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.03.2013, 9:09 przez Conquest.)
#17
RE: Projekt: Walki i Potyczki
Dzięki, że ją przyjąłeśSmile.

Wystarczyłby Cherish Wink
~Conquest
20.03.2013, 15:17, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.03.2013, 15:29 przez Chaqui.)
#18
RE: Projekt: Walki i Potyczki
Silver vs. Green


Teams:
Silver:
Feraligatr
Weavile
Honchkrow
Kingdra
Rhyperior
Ursaring

Green:
Charizard
Scizor
Golduck
Machamp
Pidgeot
Arcanine


Green wyjąwszy z kieszeni Pokeball, czekał na ruch przeciwnika. Silver z lekkim uśmieszkiem zrobił to samo, po czym nastała chwila ciszy. Słychać było wyłącznie uderzanie małych kropelek wiosennego deszczu o taflę pobliskiego stawu i świst lekkiego wietrzyku dobiegającego z północy. Drzewa delikatnie kołysały się, a niebo usłane było kłębiastymi obłokami. Błogi moment ciszy przerwał Green rzuciwszy czerwono-białą kulę w powietrze. Silver, widząc wirujący Pokeball przeciwnika, również cisnął swoim w górę.
Naprzeciwko siebie stały już dwa potężne Pokemony, tupiąc łapami o ziemię. Charizard Greena wzleciał na dogodną wysokość i tam czekał na ruch oponenta. Feraligatr nie zwlekając, posłał szeroki strumień wody w stronę ognistego smoka. Ten jednak nie ucierpiał, gdyż zwinnie ominął Water Gun i sam przystąpił do ofensywy. Latał wkoło nad polaną, gdzie stał postawny aligator i z powietrza miotał Flamethrowerem na wszystkie strony. Wodny Pokemon z trudem omijał płomienie, czasem je gasił, lecz czasami zdołał od nich oberwać. Na szczęści ataki nie były dla niego zbyt groźne, więc nawet jeśli ugodził go jakiś filar ognia, Feraligatr bez problemów wstawał na równe nogi. Smok usilnie próbował zadać krytyczny cios przeciwnikowi, ale niestety na marne, gdyż przewaga aligatora wciąż rosła. Chował się on za drzewami, albo ciskał strumieniami wody, zmuszając Charizarda, by w końcu stanął na ziemi. Gdy tylko ognisty stworek się zbliżył, Feraligatr potraktował go Aqua Tailem. Szarża przeciwnika, ode pchała smoka na kilka metrów, a ten niczego nie zauważając, walnął w drzewo. Pod wpływem siły Charizarda, jedna z gałęzi wysokiej rośliny, złamała się i spadła mu na głowę. Sytuację wykorzystał aligator, po raz kolejny stosując Aqua Tail. Smok ledwo się już trzymał, ale zdążył jeszcze posłać w kierunku oponenta Flamethrower. Filar ognia powędrował wprost na Feraligatra, lecz niestety okazał się zbyt słaby, by powalić potężnego aligatora. Wodny stworek, by dokończyć dzieła, zaatakował smoka Water Gunem, a strumień wody zdołał go pokonać. Charizard z impetem spadł na ziemię i stamtąd został wezwany przez swojego trenera. Green zazgrzytał zębami i posłał do bitwy kolejnego podopiecznego.
Scizor wzleciał z gracją w powietrze i tak samo jak jego poprzednik, obserwował poczynania oponenta. Aligator zirytował się trochę, gdyż znów zmuszony był do odpychania ataków z powietrza. Robak był bardzo szybki i zwinny, dlatego też swobodnie mógł wykonywać ataki kontaktowe.
Steel Wing w jego wykonaniu było naprawdę potężne i spowodowało u Feraligatra wiele kłopotów. Ale aligator wyczekiwał na odpowiedni moment. Znosił jakoś szarżę przeciwnika, a gdy ten się zbliżył, łapa wodnego stworka zamieniła się w istną bryłę lodu, którą Pokemon ugodził Scizora. Robak padł natychmiastowo na ziemię, a aligator od razu podszedł do niego, by zadać ostateczny i definitywny cios. Scizor jednak wyczuł intencje oponenta i jednym ze swoich szczypiec, chwycił aligatora za ogon. Feraligatr nie potrafił w żaden sposób uwolnić się spod uścisku przeciwnika i wierzgał się na wszystkie strony. Niestety starania poszły na nic. Scizor zacisnął drugiego kleszcza, który nagle zabłysnął jasnym światłem i ugodził oponenta. Wytrzymały aligator przetrwał szarżę, i by się uwolnić, zastosował Aqua Tail. Woda zdołała rozewrzeć potężny szczypiec, a Feraligatr natychmiastowo oddalił się od oponenta. Zawzięty robak jednak natychmiastowo znalazł się obok niego i znów zastosował Metal Claw, który zderzył się z Ice Punchem. Oba stworki, po zderzeniu, zostały oddalone od siebie o kilka metrów, gdzie mierzyły się wzrokiem. Feraligatr jako pierwszy przystąpił do ofensywy, używając Water Gun. Armatka wodna jednak mało zdziałała i jedynie zachlapała nieco oponenta. Scizor został rozdrażniony i ruszył prędko do ataku. Ponownie zderzył się z przeciwnikiem, a oba stworki wpadły do pobliskiego stawu.
Green głośno przełknął ślinę i spoglądał na zamarła taflę wody. Wkrótce wyleciał z niej Scizor i stanąwszy na brzegu, oberwał od oponenta Water Gunem, który również wyskoczył z jeziorka. Robak zachwiał się, po czym padł z impetem na wilgotną trawę.
Green znów przełknął z zaniepokojeniem ślinę i sięgnął po następną czerwono-białą kulę. Ze spokojem wypuścił z niej Machampa, który walnął jedną ze swoich pięści w powierzchnię ziemi. Feraligatr, sapiąc głośno, rozpoczął bitwę swoim Water Gunem. Niestety ruch jedynie rozdrażnił walczącego stworka, a ten podbiegł do oponenta i zaserwował mu Low Kick. Aligator pod wpływem siły przeciwnika, przewrócił się na wilgotną trawę, po czym usilnie próbował z niej wstać. Przerwał mu Machamp, który bez większego wysiłku podniósł Feraligatra i cisnął nim o pobliskie drzewo, kończąc tym samym pojedynek. Silver pogratulował podopiecznemu i wysłał do walki kolejnego stworka.
Naprzeciwko Machampa, stanął zaraz jego przyszły przeciwnik, Ursaring. Postawny misiek zaryczał potężnie i przystąpił do ofensywy. Jego łapa poczęła płonąć, a niedźwiedź wymachiwał nią na wszystkie strony i wkrótce ugodził oponenta. Machamp wydał z siebie głośny dźwięk, po czym ruszył do kontrataku. Jego Low Kick zderzył się z Fire Punchem Ursaringa. Kopnięcie w wykonaniu podopiecznego Greena okazało się potężniejsze i narobiło miśkowi wiele obrażeń. Niedźwiedź wycofał się i głośno rycząc ustawił się obok wielkiego dębu. Czekał na przeciwnika, który nieubłagalnie się do niego zbliżał. W pewnym momencie, Ursaring chciał zadać cios oponentowi, jednak ten wykonawszy fikołka w przód, uprzedził postawnego miśka i sam zadał spore obrażenia przeciwnikowi. Niedźwiedź ledwo trzymał się na nogach, lecz po Seismic Toss’sie Machampa, padł bezradnie na ziemię. W tamtej chwili, Silver zrozumiał, że popełnił błąd posyłając Ursaringa do bitwy. Niestety było już za późno na jakąkolwiek zmianę, a misiek wrócił do swego Pokeballa.
Młodzieniec pokiwał głową i cisnął kolejną kulą w powietrze. Wyleciał z niej Honchkrow, który natychmiastowo poszybował wysoko w górę i począł obserwować oponenta przygotowanego na każdą ewentualność.
Bitwę rozpoczął kruk, rozpędzając się. Następnie zaczął pikować w dół, by zadać obrażenia przeciwnikowi. Machamp jednak, odsunął się nieco i zwinnie chwycił za łapę kruka. Zastosowawszy Seismic Toss, cisnął przeciwnikiem o ziemię. Ptak jednak, szybko się podniósł i powtórzył wcześniejszą czynność, tym razem nie dając złapać się oponentowi. Machamp otrzymał spore obrażenia. Zachwiał się i nie utrzymawszy równowagi, przewalił się na wilgotną od deszczu ziemię. Honchkrow zastosował Peck i godził przeciwnika w różnych miejscach, przez co walczący Pokemon zmuszony był do defensywy. Zasłaniał się swoimi licznymi kończynami, lecz robił to na marne, gdyż nic to nie pomagało. Wkrótce, Machamp został pokonany, a Honchkrow wzleciał na dogodną wysokość i począł obserwować pole bitwy, na którym pojawił się niedługo, kolejny podopieczny Greena.
Pidgeot jednym susem znalazł się obok swego oponenta i ustawił się w pozycji bojowej. Rozpoczął szarżę Wing Attackiem, a następnie obniżył statystykę ataku Honchkrowa Feather Dancem. Kruk był już osłabiony po walce z Machampem, dlatego też łatwo obrywał od przeciwnika, który okazywał się nadzwyczaj szybki. Krążył wokół mrocznego ptaka i co rusz ranił go skrzydłami. Wkrótce, Hochkrow został na tyle osłabiony, że spadł z wielkiej wysokości i walnął z impetem w ziemię, gdzie dzieła dokończył Pidgeot. Majestatyczny ptak, usiadł na grubej gałęzi wystającej nad pole bitwy i oczekiwał na swojego następnego przeciwnika.
Silver uśmiechnął się szyderczo i wyciągnął kolejny Pokeball. Wyskoczył z niego zwinny Weavile, który jednym susem znalazł się na długiej gałęzi i natychmiastowo zadał pierwszy cios oponentowi.
Ice Punch w wykonaniu mrocznego Pokemona, zwaliło Pidgeota z drzewa, a Weavile skoczywszy wysoko nad pole bitwy, zastosował Blizzard. Potężna śnieżyca zamroziła leżącego na ziemi ptaka, a kolejny lodowy atak wystarczył, by go pokonać.
Green nieco się zdziwił, że jego Pidgeot tak szybko odniósł porażkę, ale starał się tym nie przejmować. Wydobył z płytkiej kieszeni kolejną kulę i wymachując ręką, cisnął nią w górę.
Na polu bitwy, po chwili, stanął potężny Arcanine.
Weavile zachichotał się i schował gdzieś w gęstej koronie dębu. Wywabił go stamtąd jedynie Flamethrower ognistego psa. Lodowy stworek począł krążyć wokoło oponenta, a ten za żadne skarby, nie potrafił go wychwycić. W końcu, kątem oka dostrzegł pędzącego, mrocznego Pokemona i zagrodziwszy mu drogę, zastosował Fire Fang. Jego kły zaczęły płonąć, a Arcanine wtopił je w ciało przeciwnika. Weavile głośno pisnął i mógł jedynie uratować się Rock Smashem. Atak odepchnął ognistego psa na kilka metrów, a ten warcząc, począł pędzić z ogniem w kłach w kierunku przeciwnika. Ten znów zachichotał i odsunął się, a Arcanine walnął z impetem w drzewo, aż to ugięło się. Weavile znów skoczył wysoko, ponad arenę i skumulowawszy energię w jednej z łap, uderzył z wielką siłą ognistego psa. Arcanine zawył głośno i padł na ziemię. Po chwili widział triumfującego Weavile’a, który skakał na wszystkie strony i wspinał się na wysokie drzewa. Pies zdołał ostatkami sił podnieść się i posłać w kierunku niczego niespodziewającego się oponenta potężny Flamethrower. Płomień ugodził lodowego Pokemona, a ten spadł z wysokiej rośliny, nabawiając się dodatkowych obrażeń.
Silver mocno się zdziwił i ze skwaszoną miną, wezwał podopiecznego do Pokeballa. Green z rozpaczą w oczach również przywołał swego wiernego stworka, po czym znów nastała chwila niezręcznej ciszy.
Deszcz coraz mocniej padał, co było na rękę Greenowi, ponieważ jego ostatni Pokemon był typu wodnego.
Jednym ruchem, z czerwono-białej kuli, wydostał się postawny Golduck, który natychmiastowo znalazł się w niewielkiej sadzawce. Kingdra Silvera podążyła za swoim oponentem i ustawiła się w pozycji bojowej.
Konik morski oberwał od przeciwnika Hydro Pumpem. Pompa wodna nie narobiła jednak większych obrażeń smoczemu stworkowi, a jedynie zagrzała go do bitwy. Kingdra odpowiedziała Twisterem, które swoją siłą, wyrzuciło Golducka na brzeg. Stamtąd, kaczka zastosowała Confusion, raniąc oponenta. Konik morski zanurkował i zmusił przeciwnika do tego samego. Oba Pokemony były świetnymi pływakami oraz prześcigały się w pomysłach na sposób ataku. Wodne ruchy były mało skuteczne wobec dwóch stworków, więc stosowane były sporadycznie.
Niedługo, Kingdra używszy Smokescreen skorzystała z Twistera. Potężne tornado wodne pojawiło się nad malutkim stawem, a trenerzy dwóch zawziętych Pokemonów, odsunęli się nieco, by nie zostać zmoczonym.
Trąba powietrzna nie chciała ustać, a rezultat bitwy nie był jeszcze znany. Wkrótce jednak, Twister wyrzucił z siebie przemoczonego Golducka osadzając go na brzegu. Z wody wyskoczyła natychmiastowo Kingdra i dobiła oponenta Water Gunem.
Stworek Greena odniósł druzgocącą porażkę. Chłopak z wielkim żalem wezwał Pokemona i bez słowa odszedł w kierunku najbliższego miasta. Silver szyderczo się uśmiechnął, bowiem był pewien, że odniesie zwycięstwo. Młodzieniec schował podopiecznego do czerwono-białej kuli i udał się w stronę gęstego lasu…
 Cherish Balle podarowali: Conquest, maciekkam
20.03.2013, 20:40,
#19
RE: Projekt: Walki i Potyczki
Walka dobra, ale znalazłem błąd:
''...Wodny Pokemon z trudem omijał płomienie,
czasem je gasił, lecz czasami zdołał od nich oberwać...''
Powinno być: Wodny pokemon z trudem omijał płomienie,
czasem je gasił lecz czasami od nich obrywał.

Czy Feraligatr chciał dostać, że "...zdołał od nich oberwać..."?

Poza tym wszystko było dobrze.
 Cherish Balle podarowali: Chaqui
20.03.2013, 22:40, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.03.2013, 23:09 przez MasaHaru.)
#20
RE: Projekt: Walki i Potyczki
Silver naprawdę źle zrobił wystawiając Ursaringa przeciwko Machampowi, bo jak każdy trener powinien wiedzieć że walczące mają przewagę typu nad normalnymi.
Moim zdaniem ostatnia walka między wodnymi pokemonami skończyła się zbyt szybko [inne były o wiele bardziej rozbudowane] i trochę naciągane. Kingdra zbytnio się nie popisał, a wygrał. Moim zdaniem Golduck powinien wygrać psycho atakami.
No i jeszcze jedna sprawa dlaczego nie walczył Rhyperior, wiem wiem poradził sobie i bez niego ale mógł wymienić na innego pokemona np. pod pretekstem zmęczenia.
No ale w końcu wygrywa Silver i jego drużyna Feraligatr, Weavile, Honchkrow, Ursaring, Kingdra, Rhyperior, a Greenowi mówimy papa ;P

Walki są wspaniałe niczego im nie brakuje, w opowiadaniach walki są zawsze najciekawsze a więc jestem zachwycony twym Fickem
co do błędów to poprzednio został napisany, ale ja tam nie zwracam nikomu uwag ortograficznych bo sam robię ich co niemiara

Ja chciałbym zobaczyć/przeczytać walkę Ash & Gary
walkę na wszystkie 6 poków
Gary może mieć obojętnie jakie swoje pokemony to już ty wybierzesz
ale chciałbym żeby Ash do walki wybrał na pewno swojego
Krookodile, Palpitoad, Bayleef, Glalie, Torkoal, Quilava - oczywiście możesz zmienić ale na pewno chciałbym zobaczyć Palpitoad w zaciętej walce

wiem może mam wymagania może cię uraziłem jeśli tak to sorki
 Cherish Balle podarowali: Chaqui
12.05.2013, 15:04, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.05.2013, 15:05 przez Chaqui.)
#21
RE: Projekt: Walki i Potyczki
Tak sobie pomyślałem... i wymyśliłem. Dlaczego tylko ja miałbym pisać walki, skoro mogą to robić równiez inni. Pisarze będą mogli podszlifować swoje umiejętności pisania bitew w postaci tekstów dla innych użytkowników.

To proste. Ktoś, dajmy na to User A zamawia bitwę u danego (zapisanego) pisarza, a ten stawarza swoją wizję. Niby podobne do koncepcji BL, ale jest trochę inaczej, gdyż w tym projekcie mogą brać również udział użytkownicy nie zapisani, czyli oceniają swoją zamówioną bitwę i komentują inne.

Co wy na to Fan Fickowi twórcy( i nie tylko)? Ciekawa inicjatywa, czy może jest to bezcelowe? Wypowiedzcie się, a ewentualne zgłoszenia (wystarczy tylko PW z tekstem: ''zgłaszam się'') przesyłajcie prywatną wiadomością. Potem byśmy to ulepszyli i dopracowali.

Wchodzicie w to?

Kontakt ze mną:

GG: 42244264
e-mail: wojtwom7@gmail.com

Chciałbyś sprawdzić się w pisaniu walk Pokemon i jednocześnie rywalizować z innymi? Zgłoś się już teraz do najnowszego projektu i zdobywaj coraz wyższe rangi!



Lubisz pisać? Lubisz wyzwania? Chcesz doskonalić swoje umiejętności? Weź udział w Bursztynowej Lidze i tocz pisarskie pojedynki z innymi!

BURSZTYNOWA LIGA




12.05.2013, 15:16,
#22
RE: Projekt: Walki i Potyczki
Mi się zdaje czy ja ci podsunąłem ten pomysł? Dla mnie spoko. Już wysyłam zgłoszenie ^^

[Obrazek: pqbutterfree.jpg]
12.05.2013, 15:22,
#23
RE: Projekt: Walki i Potyczki
Ano trochę podsunąłeś Big Grin. Uwaga: Ten projekt prawdopodobnie stanie się częścią BL, więc musicie być zapisani, jednak użytkownicy, którzy dają propozycje bitew i je oceniają nie muszą się nigdzie zapisywać Big Grin.

Kontakt ze mną:

GG: 42244264
e-mail: wojtwom7@gmail.com

Chciałbyś sprawdzić się w pisaniu walk Pokemon i jednocześnie rywalizować z innymi? Zgłoś się już teraz do najnowszego projektu i zdobywaj coraz wyższe rangi!



Lubisz pisać? Lubisz wyzwania? Chcesz doskonalić swoje umiejętności? Weź udział w Bursztynowej Lidze i tocz pisarskie pojedynki z innymi!

BURSZTYNOWA LIGA




12.05.2013, 21:22, (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.05.2013, 21:25 przez Chaqui.)
#24
RE: Projekt: Walki i Potyczki
Hm ciekawe pomysły jednak jest rzec do której się przyczepie pokemony trenerów walczą beż żadnych komend.

Dbaj o język polski ^^
~Chaqui

Time to get ban.
12.05.2013, 21:26,
#25
RE: Projekt: Walki i Potyczki
No wiesz, taki już mój styl, ale dzięki wielkie z opinię. Niedługo walk bedzie więcej, gdyż projekt ten stanie sie częścią Bursztynowej Ligi.

Kontakt ze mną:

GG: 42244264
e-mail: wojtwom7@gmail.com

Chciałbyś sprawdzić się w pisaniu walk Pokemon i jednocześnie rywalizować z innymi? Zgłoś się już teraz do najnowszego projektu i zdobywaj coraz wyższe rangi!



Lubisz pisać? Lubisz wyzwania? Chcesz doskonalić swoje umiejętności? Weź udział w Bursztynowej Lidze i tocz pisarskie pojedynki z innymi!

BURSZTYNOWA LIGA




14.01.2014, 17:48,
#26
RE: Projekt: Walki i Potyczki
Uwaga, nieco się pozmieniało. Projekt: Walki i Potyczki nie jest już częścią Burstynowej Ligi i niedługo znów tutaj rusza. Znowu będziecie mogli dawać propozycje walk, a ja i mój asystent je napiszemy. Więcej szczegółów niebawem Wink.

Kontakt ze mną:

GG: 42244264
e-mail: wojtwom7@gmail.com

Chciałbyś sprawdzić się w pisaniu walk Pokemon i jednocześnie rywalizować z innymi? Zgłoś się już teraz do najnowszego projektu i zdobywaj coraz wyższe rangi!



Lubisz pisać? Lubisz wyzwania? Chcesz doskonalić swoje umiejętności? Weź udział w Bursztynowej Lidze i tocz pisarskie pojedynki z innymi!

BURSZTYNOWA LIGA






Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości