Facebook Twitter
Kalendarium

Gry Sword i Shield
Polska premiera: 15.11.2019 (za WYDANO! dni)

Sword i Shield promo



Pokemon + Nobunaga's Ambition w Australii!
10.04.2012, 22:54,
#1
Pokemon + Nobunaga's Ambition w Australii!
Australijski odpowiednik amerykańskiego ESRB sklasyfikował grę jako grę kategorii G (dla wszystkich). Co ciekawe, ocena crossovera zachowuje japońską nazwę, a także potwierdza, iż gra zostanie wydana poza Krajem Kwitnącej Wiśni i Stanami Zjednoczonymi. Nie wiadomo natomiast, czy zachowa oryginalną nazwę, czy przejmie ją od wersji USA - Pokemon Conquest.

[Obrazek: gonzo.png]
Odpisz
11.04.2012, 5:30,
#2
RE: Pokemon + Nobunaga's Ambition w Australii!
jak dla mnie, może mieć nazwę jaką chcą inni, mam tylko nadzieję, że nie będziemy dlugo czekać na premierę w europie
Odpisz
11.04.2012, 19:28,
#3
RE: Pokemon + Nobunaga's Ambition w Australii!
A niech i Australijczycy dostana tą grę i się cieszą, ale mnie martwi to, że jeszcze nie zapowiedziano jej premiery w Europie. Mam nadzieję, że niepotrzebnie.
A tak a propos tych klasyfikacji to ciekawe jest to, że pokemonowe gry zwykle nie mają żadnych ograniczeń wiekowych, czyli na przykład w nasze europejskiej PEGI mają znaczek 3, a taki durny spinoff jak Super Pokemon Rumble ma znaczek 7 (jako dowód europejska okładka gry), który oznacza cytując z jednej strony: "Gry, które w innym przypadku zostałyby zakwalifikowane do grupy 3, lecz zawierają dźwięki lub sceny potencjalnie przerażające najmłodszych odbiorców, mogą być uznane za odpowiednie dla tej grupy wiekowej." Ciekawe co w tym, jakby się zdawało, jednym z najbardziej infantylnych spinoffów takiego strasznego Big Grin

Jak dla mnie fajnie by było, jakby się już okazało, że gra wyjdzie w Europie, to żeby zachowano oryginalną nazwę. Nie żeby Pokemon Conquest było złe, ale tan nazwa nie ma już tego orientalnego smaczku, a amerykańskie logo coraz mniej mi się podoba, szczególnie jak doceniłam motyw z PokeBallem z plusem z japońskiego logosa .

Nie byłabym też sobą gdybym nie sprawdziła jak brzmi muzyka. Na początku się trochę zawiodłam (bo trafiłam na nieodpowiednie kawałki), ale jak już przy innej okazji zaczęłam słucham czegoś innego, to od razu moje nastawienie się zmieniło. To co mnie najmilej zaskoczyło to samo brzmienie, naprawdę bardzo dobre jak na grę na DSa, praktycznie jedyną grą, na tą konsolę, z jakiej muzykę słyszałam i miała bardziej naturalne brzmienie to Okamiden (swoją drogą również bardzo japońska gierka z klimatycznymi orientalnymi brzmieniami). Aczkolwiek zdaje się, że gra za długa nie jest (przynajmniej główny wątek fabularny), samych tracków też nie ma za wiele (około 50, chyba, że o czymś nie wiem), więc nie trzeba było aż tak mocno kompresować muzyki jak w grach głównych, gdzie samych kawałków już jest sporo. A pomyśleć jakby to wszystko mogłoby brzmieć, jakby gra wyszła na 3DSa Blush

Nie chciałam słuchać zbyt wiele (słuchając cały soundtrack totalnie popsułabym sobie możliwość poznawania muzyki grając w grę), a z tego co słyszałam najbardziej spodobały mi się Creditsy. Co prawda z tego co czytałam, to tylko taki medley paru motywów przewijających się w grze, ale szalenie mi się spodobało. Tak sama konstrukcja kawałka, jak świetna aranżacja i niezłe brzmienie (poza perkusją, trącącą trochę plastikiem). Bardzo fajnie brzmi żeński chór (gdzieś koło 45 sekundy, ale wielka szkoda, że tak bardzo krótko go słychać), a w pokemonowych grach głównych chóry są znacznie mniej naturalne, jest nawet shakuhachi (jak czytamy na Wikipedii: japoński flet prosty wykonany z bambusa, słychać go ok. 1:35) Jest też oczywiście sporo koto, występujący już w sporych ilościach w HGSS w tych orientalizujących kawałkach (szczególnie w Dance Theatre oraz Ecruteak City). Poza tym fajne smyczki, dużo fletu, świetnie brzmiący ksylofon (czy tam marimba, zdarzy mi się mylić te brzmienia). Dla mnie, miłośniczki orientalnej muzyki, bomba Big Grin Czyli mogę liczyć na to, że ta gra ma szansę być nie tylko moim ulubionym spinoffem, lecz także mieć najlepszy spinoffowy soundtrack.

Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Tyma
12.04.2012, 5:39,
#4
RE: Pokemon + Nobunaga's Ambition w Australii!
mnie też martwi brak daty premiery w Europie, ale jaki jest sens wydać grę w Australii skoro w Europie znajdzie się wielu odboirców...
Odpisz
12.04.2012, 14:47,
#5
RE: Pokemon + Nobunaga's Ambition w Australii!
Juigi, o co Ci chodzi? W jaki sposób wydanie tej gry w Australii ma przeszkadzać w wydaniu jej w Europie? Bo tak z Twojego postu wynika. Sens jest w Australii fanów Pokemonów też na pewno mają.

Odpisz
13.04.2012, 16:12,
#6
RE: Pokemon + Nobunaga's Ambition w Australii!
Mnie podoba się nazwa Pokemon Conquest - lubię zamerykanizowane nazwy.
Sądzę, że wkrótce pojawią się zapowiedzi tej gry w Europie.
Może kupię wersję Australijską :p

Odpisz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości