Facebook
Reklama Let's GO Pikachu i Eevee



Nintendo 3DS – The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D limited opis+recenzja :)
29.01.2012, 19:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.01.2012 19:41 przez Mish.)
Post: #1
Nintendo 3DS – The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D limited opis+recenzja :)
WELKAM TU...

[Obrazek: zelda-25th-anniversary.jpg]


OPIS + RECENZJA

Jak już wcześniej obiecałem, dziś do przedstawienia Wam mam swoją recenzję dotyczącą specjalnego zestawu składającego się z limitowanego wydania konsoli Nintendo 3DS oraz gry The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D, także w alternatywnej okładce.
Niestety, jeszcze nie nauczyłem się w pełni posługiwać edytorami filmowymi, a także stworzyć własnego logo, dlatego do recenzji nie dodam filmu z unboxingu swojego zestawu, aczkolwiek zastąpię to zdjęciami dość dobrej jakości Smile

Zacznę od tego, że na konsolę Nintendo 3DS zachorowałem, gdy zobaczyłem ją na targach E3 2010, na których to odbyła się prezentacja konsoli łącznie z jej licznymi funkcjami i nowościami. Kusił nie tylko ładny, solidny kształt, ale także możliwość grania w 3D, chociaż jeszcze wtedy nie było wiadomo, co przez to rozumieć.
Wszyscy „prawdziwi” fani Nintendo nie mogli się doczekać daty wydania konsoli, która w Europie przypadała 25 marca 2011 (o dziwo, byliśmy dwa dni przed USA oraz 6 dni przed Australią). Na popularnym serwisie z nagraniami wideo można było zobaczyć setki specjalnych eventów w sklepach z okazji daty wydania 3DS, a także ludzi, cierpliwie stojących w kolejce, aby dostać swój egzemplarz konsoli, dostępnej w brokatowo błyszczącym Aqua Blue lub Cosmos Black.
Wtedy również odbyła się premiera konsoli w znanym polskim sklepie internetowym z grami „Ultima.pl”, który jest chyba wyłącznym dystrybutorem konsol i gier Nintendo w „edycji polskiej”… jeśli się mylę i ktoś inny ma jeszcze podpisaną umowę ze Stadlbauerem w Polsce, to mnie poprawcie, proszę Wink Niestety, konsola w tamtym czasie kosztowała około 1000 zł i nie było mnie na nią stać w związku z wydatkiem w postaci gier Pokemon Black i White. Wiadomo, że jakieś priorytety trzeba było ustalić, a nuż spadnie cena konsolki. Jak przewidywałem, tak też się stało, cena spadła, aczkolwiek w złym momencie dla mnie, ponieważ straciłem zainteresowanie konsolką. Musiało się wydarzyć coś naprawdę przełomowego, bym ją zakupił.
No i właśnie wtedy panowie z Nintendo zobaczyli moje myśli – stworzyli wyjątkowy bundle specjalnego wydania konsolki wraz z grą z serii Zelda w wymiarze 3D. Zestaw został wydany 1 grudnia 2011 roku, a niestety zorientowałem się zbyt późno, by zamówić sobie prezent na gwiazdkę Smile Potem cały nakład już się sprzedał… Ale powrócił na półki w ultimie 25 stycznia! Gdy zobaczyłem zapowiedź, to wiedziałem, że muszę mieć ten zestaw i koniec Big Grin Pomijając finansowe szczegóły i wymianę zdań ze starszymi, już we wtorek byłem szczęśliwy zamawiając zestawik, z kosztami wysyłki gratis Tongue W piątek po powrocie do domu ujrzałem paczkę.

[Obrazek: dscf1934z.jpg][Obrazek: dscf1937.jpg]

I. ZAWARTOŚĆ

Po odpakowaniu zestawu ze znanego ultimowego kartonu, z którym pewna osoba na naszym forum sobie nie radzi (Tongue) moim oczom ukazało się piękne opakowanie ze złotym, wypukłym logo „The Legend of Zelda 25th Anniversary”. Opakowanie tak bardzo cieszyło moje oczy, że czułem się jak dziecko odpakowujące prezent. Pudełko było dość ciężkie, ze 4 kilo ważyło na pewno Wink na górnym grzbiecie był doklejony woreczek z polską instrukcją do konsoli – norma, gdy ktoś kupuje gry w wersji PAL z dystrybucji Stadlbauera na Polskę. Niestety, aby odlepić ten cholerny woreczek, trzeba się namęczyć ;/ Co do opakowania – moim skromnym zdaniem wygląda ono o wiele lepiej niż szaro-złota wersja amerykańska, poza tym wkładkowe otwarcie pudełka nie sprawia trudności z rozpakowaniem zawartości – w wersji USA boczną część pudełka trzeba po prostu oderwać.

[Obrazek: dscf1940b.jpg]

Idąc dalej, w środku znajdujemy dwa kartoniki. Jeden cienki kartonik, po wysunięciu którego naszym oczom ukazuje się gra The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D w limitowanej edycji, ale do niej przejdę później. W środku mamy jeszcze jeden kartonik, który okazuje się być bezpośrednim pudełkiem z konsolą i akcesoriami. Z boku jest napisane „limited edition (Black)”. Po otworzeniu widać instrukcje w woreczku, usztywnione dodatkowym kartonikiem. Odpowiednio odpakowując: karta z punktami Nintendo (za konsolę otrzymuje się 750 pkt), ulotka z ważnymi informacjami dla rodziców, 5 (!) instrukcji szybkiego startu (w 5 językach: angielskim, niemieckim, francuskim, holenderskim i rosyjskim), a także dwie instrukcje – jedna księga jest tak gruba, jak moje książki na studiach (tam są instrukcje w 4 językach) oraz druga o grubości 120 stron – już tylko w angielskim. Nie zapominajmy także o kartach rozszerzonej rzeczywistości – jest ich 6: ze znakiem zapytania, z Mario, Zeldą, Kirby, Metroidem i jakimiś innymi postaciami, których niestety nie kojarzę Big Grin Idąc na kolejny poziom, widzimy konsolę i ładowarkę, pod konsolą natomiast znajduje się stacja dokująca.

[Obrazek: dscf1941w.jpg][Obrazek: dscf1942hj.jpg][Obrazek: dscf1943t.jpg]

Podsumowując pudełko – swoim subiektywnym okiem widzę jedynie same pozytywy, ale gdy się doczepić, można uznać, że niepotrzebne są tak wielkie instrukcje, w tym 15-stronicowy rozdział Health and Safety. Sądzę, że każdy wie, że nie należy wylewać napojów na konsolę ani jej podgrzewać na palniku… Co jest warte zauważenia: w opakowaniu z normalną konsolą, które jest bardziej płaskie i szersze, mamy dwa poziomy: z instrukcjami oraz ze sprzętem. Tutaj są aż trzy, na ostatnim poziomie jest stacja dokująca, równie dobrze mogli poszerzyć opakowanie i zrobić także dwa poziomy.
Wyjmijmy konsolkę z opakowania…

II. KONSOLA

[Obrazek: dscf1944r.jpg][Obrazek: dscf1945q.jpg]

To był chyba jeden z lepszych widoków w ciągu ostatnich lat. Oto ukazuje mi się błyszcząca i mieniąca brokatem czarna konsolka, ze złotym wzorkiem po bokach a także symbolem Tri Force na środku. Tego się nie spodziewałem – uważałem, że konsola będzie się błyszczeć jak DS Lite, tymczasem emaliowana powierzchnia, miła w dotyku, wprawia w osłupienie. Spód jest podobnie wykonany, z tym, że jest zrobiony w odcieniu szarości. Wokół zauważalne są elementy pomalowane na złoty kolor (broń Boże zrobione ze złota!! – niektórzy mają skłonność do mylenia takich rzeczy Big Grin) – cały tył czyli okolice wnęk do ładowarek i stacji dokującej, slot na game card, okolice podczerwieni i wejścia dla stylusa. Z prawego boku na złoto jest przycisk ustawiający natężenie efektu 3D.
Zaglądając do środka, mamy krystalicznie czyste ekraniki, przedzielone specjalną folią, którą polecam używać przy każdym zamykaniu – Nintendo 3DS w konstrukcji ma wadę taką, że ramki dolnego ekraniku obcierają boki górnego ekranu i tworzą się dwie podłużne, pionowe ryski. Nie stanie się tak, gdy będziemy używać owej folii lub gdy zakupimy specjalne przezroczyste naklejki na ekraniki. Spore wrażenie robi przycisk analogowy, jest bardzo poręczny. Nowością dla mnie były przyciski START, SELECT i HOME w takiej formie, na dole ekranu. Miłe zaskoczenie. No to odpalamy…

[Obrazek: dscf1948i.jpg]

Od razu w oczy się rzucił niesamowicie jasny ekran. Po chwili mogłem się cieszyć już efektem 3D – naprawdę fajna zabawa – NIE, nie trzeba mieć żadnych trójwymiarowych okularów. Ich zadanie spełniają… nasze własne oczy Wink ah, ta japońska technologia… Po ustawieniu daty, czasu, urodzin itp. w końcu doszedłem do menu głównego. Na samym początku mamy dostęp do ciekawej rozrywki. W kolejnych bloczkach na dolnym ekranie mamy do czynienia z:
Health and Safety (kolejny raz -.-… jak to się usuwa? xD)
• Bloczek, który pokazuje grę, jaka jest w środku
Nintendo 3DS Camera, dzięki której można nagrywać filmy oraz robić zdjęcia z prawdziwym efektem 3D!
Nintendo 3DS Sound (nagrywanie i odtwarzanie dźwięków)
Mii Maker – czyli tworzymy naszą własną wirtualną postać (która nas przedstawia). Ciekawą funkcją jest to, że po wykonaniu zdjęcia w tym programie, nasz Mii je przeanalizuje i będzie komputerową podobizną twarzy zobaczonej na zdjęciu Smile
Mii Plaza – spotykamy naszych przyjaciół w wersji Mii
Nintendo eShop – sklepik, w którym ściągamy gry płatne i bezpłatne, aplikacje, oglądamy filmy wideo, trailery gier itp.
AR Games – czyli program do zabawy z kartami rozszerzonej rzeczywistości
Face Raiders – tu dopiero jest ubaw Big Grin jest to wbudowana gierka, w której najpierw wykonujemy zdjęcie nasze lub innej osoby, po czym ona staje się naszym latającym wrogiem Big Grin poruszając się z konsolą po całym pomieszczeniu rzucami piłeczkami w postacie, aby stoczyć bój z bossem i przejść do następnego poziomu Big Grin uwaga, nie stłuczcie sobie przy tej grze lustra Smile
Activity Log – dzienniczek, który prezentuje całą naszą aktywność z konsolą – czego, kiedy i ile używaliśmy oraz ile kroków zrobiliśmy Big Grin
Download Play
Ustawienia
• Kolejne kafelki będą prezentować mini-gry i inne aplikacje przez nas ściągnięte na system.

Patrząc na ten cały feature można się zastanawiać, gdzie nasza konsolka to pomieści? Otóż, po lewej stronie konsoli jest specjalny port, a w nim dwugigowa karta SD, na której przechowywane są wszelkie informacje i dane zapisane na konsoli. Karta jest dołączona do zestawu.
Patrząc na konsolę już nie pod kątem tego, że ma zeldowe wzorki, a pod kątem systemu samego w sobie:
• Nie podoba mi się to, że twórcy nie dopasowali ekranów tak, by nie tworzyły się ryski…
• Pewne gry (jak Zelda!) nie wykorzystują wcale przycisków ruchu +, jedynie analog!! To trochę dziwne, ale da się wytrzymać
• Obraz 3D – ok, ale po pół godziny strasznie może rozboleć głowa i można się poczuć sennym
• Ponoć coś nie tak jest także z zawiasami – nie doświadczyłem tego jeszcze, mam nadzieję, że nie doświadczę.
• Darmowe ściąganie – przykro mi to mówić, ale z konkretnych gier tylko dwie – pokedex i zelda są do ściągnięcia za darmo, za resztę trzeba zapłacić od 8 do 32 złotych… Generalnie w eShopie nie ma zbyt wielu rzeczy, przejrzałem wszystko w 20 minut.
NAJWIĘKSZY minus – krótki czas życia baterii… przy ¼ głośności, 3. Stopniu oświetlenia (z 5) w trybie oszczędzania energii, wyłączonym dostępie do neta i suwaku na 2D mamy około 8 godzin zabawy. Przy całkowitej głośności, 5 stopniu oświetlenia bez oszczędzania, włączonym necie i suwaku wciąż na 3D załatwimy sobie niecałe 180 minut używania konsoli i lekki ból głowy z otępieniem.

Aczkolwiek generalnie nie jest źle, konsola na pewno prezentuje kompletnie nową generację handheldowej zabawy, jest to na pewno dobry start i gra się bardzo przyjemnie, nie mogę narzekać, powiedzmy, że konsola warta jest swoich 650 zł, chociaż koszt jej wytworzenia to 330 złotych Smile

III. THE LEGEND OF ZELDA: OCARINA OF TIME 3D

[Obrazek: dscf1949l.jpg][Obrazek: dscf1950l.jpg]

Czas przyszedł na grę. Pudełko – jak wcześniej wspominałem – w limitowanej edycji. Od razu napiszę, że bardzo mi się nie podobają pudełka 3DSowe, są słabej konstrukcji, cieniutki plastik i w dodatku jeszcze dziurawy… dajta spokój Big Grin
Po otworzeniu okazuje się (dzięki serowym dziurkom Tongue), że druga strona okładki zawiera ją w klasycznej wersji! To była nowość, możesz sobie ustawić okładkę na wersję zwykłą lub limitowaną Smile
W środku znajdziemy kartę punktów (za jedną grę przyznane jest 250 pkt), dalej jest WRESZCIE w historii Nintendo zwięzła instrukcja bez ceregieli. Rozkładana książeczka zawiera parę tipsów do gry i tyle – i tak powinno być zawsze! Niżej jeszcze reklamówka z grami 3DS i „ii do S” (Important Information do Spalenia xD).
Game Card 3DSowy od tego z DSa różni się tylko jednym cypelkiem w prawym górnym rogu (specjalnie zrobili, żeby nie wchodził do DSowych slotów, ale ja i tak utnę nożem i włożę Big Grin).
Po odpaleniu gra przedstawia świetną grafikę, bez niedociągnięć, można grać w 3D, można i w 2D, zabawa będzie zawsze taka sama. Przyjemnie się kontroluje postać, chociaż na początku trzeba się lekko przyzwyczaić. Poza tym podoba mi się feature z tym, że żeby zobaczyć co jest po różnych stronach w świecie Linka, trzeba poruszać konsolą w lewo, prawo, do góry… czujemy się, jakbyśmy tam byli. Co do gry – moja opinia i tak by nie była obiektywna, bo uwielbiam tę gierę, wiadomo, że takiej osobie się ona nigdy nie znudzi Wink

PODSUMOWANIE

Sumując całą wypowiedź – czy gra jest warta ceny 900 złotych? Odpowiedź jest prosta – zależy dla kogo. Jeżeli jesteś multi-playerowcem i masowo zbierasz wszystkie konsole – zestawik będzie dla Ciebie miłym dodatkiem, który za miesiąc rzucisz w kąt, bo się znudzi. Jeżeli masz już 3DS – musisz być bardzo zdesperowanym fanem, aby poświęcić 9 stów dla kolekcjonerskiego pudełka i innej okładeczki Zeldy (zadzwoń do mnie, wyślę Ci już te pudełko i okładkę w promocyjnej cenie 499 zł z VAT Big Grin).
Aczkolwiek, jeżeli jesteś kimś, kto marzył od dłuższego czasu o kupnie konsoli oraz podobają Ci się przygody Linka i właśnie uzbierałeś kasę – ten zestaw jest po prostu dla Ciebie. I jest on dealem – bo kupując osobno tę konsolę i tę grę wydasz tyle samo kasy. Zestaw jest godny polecenia dla tych, którzy się nie mogą doczekać nowszych wersji konsoli, zapewne bez błędów w konstrukcji i z dłuższym życiem baterii. Jak nie możesz czekać, czym prędzej do ultimy, bo w sprzedaży ostatnie cudeńka, a na Ebayu już się o niego biją Wink

By Mish

Mish Productions: Unboxing + Reviews Smile

Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Arinald, Pawciooo, Pelek, żółty k. momo
29.01.2012, 19:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.01.2012 19:53 przez Jabuko.)
Post: #2
RE: Nintendo 3DS – The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D limited opis+recenzja :)
Lepiej by wyszło, gdybyś rozbił to na dwie części. Recenzja konsoli jako jedno, a Okaryny Czasu jako odrębny tekst - nie byłoby wtedy przesadzonego nałożenia.

Tak czy siak, not bad Smile.

(...) Proletariusze nie mają w niej [tj. w rewolucji] nic do stracenia prócz swych kajdan. Do zdobycia mają cały świat. Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się! (...)

Odpisz
29.01.2012, 19:43
Post: #3
RE: Nintendo 3DS – The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D limited opis+recenzja :)
rzeczona recenzja dotyczy całego zestawu, w skład którego wchodzi konsolka w specjalnej edycji i gra, więc nie chciałem tego rozbijać Wink i nie rozbiła, tylko rozbił ;/

Mish Productions: Unboxing + Reviews Smile

Odpisz
29.01.2012, 19:59
Post: #4
RE: Nintendo 3DS – The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D limited opis+recenzja :)
Recenzja rzetelnie napisana, ale nie porywająca bo o samej konsolce już dawniej wiedziałem zanim napisałeś że ją kupujesz Smile Nie mniej jednak gratuluję zakupu, ja wolę wersję Aqua Blue bo niebieski bardziej do mnie przemawia, ale z pieniędzmi krucho. Nie chodzi o to że mnie nie stać, tylko czekamy na pieniądze które już dawno powinny być, i nie możemy się doczekać... jeszcze tylko 2 tygodnie ^^.
Jeszcze raz gratuluję zakupu, pozdrawiam.

Odpisz
29.01.2012, 20:13
Post: #5
RE: Nintendo 3DS – The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D limited opis+recenzja :)
ładnie, ale ja takich długich tekstów nie ogarniam Big Grin

Odpisz
29.01.2012, 20:21
Post: #6
RE: Nintendo 3DS – The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D limited opis+recenzja :)
Sorry, jakoś mi się forma żeńska wbiła w post...

I dlaczego radziłbym, żeby to było rozbite? Bo teraz to wygląda jak to, gdybyś kupił odtwarzacz DVD oraz obojętnie jaki film DVD, po czym opisał obie te rzeczy w jednym tekście - lepiej by to wyglądało jako dwie osobne publikacje.

Ale przecież Ty jesteś autorem, to Twoja wizja, także ostateczne decyzje należą do Ciebie.

(...) Proletariusze nie mają w niej [tj. w rewolucji] nic do stracenia prócz swych kajdan. Do zdobycia mają cały świat. Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się! (...)

Odpisz
29.01.2012, 20:26
Post: #7
RE: Nintendo 3DS – The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D limited opis+recenzja :)
Potem z recenzjami juz nie bedzie takiego problemu, bo bede kupowal same gry i je recenzował Wink ta jest troche przydluga chyba ;P ale sie rozpisalem, bo mialem wene xD

Mish Productions: Unboxing + Reviews Smile

Odpisz
29.01.2012, 20:34
Post: #8
RE: Nintendo 3DS – The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D limited opis+recenzja :)
Ullala! Świetnie zredagowane, chociaż nasłuchałam się już o trzydeesie i Okarynie. : D
Miałam wybór pomiędzy Aqua Blue, Cosmos Black i tą że limitowaną edycją, Cosmos Black wygrał z prostej przyczyny, nienawidzę niebieskiego i złotego. Aczkolwiek, jeśli od ceny tego zestawu odejmiemy cenę samej Zeldy to oszczędzimy 70 zł, a to już argument zachęcający do kupna. ^^
Okeej ... teraz wygadam się o grze. Grafika bardzo przypomina tą z N64, jeśli jeszcze połączymy to z 3D i tym, że mam astygmatyzm to nie wiem czy mi mózgu nie zlasuje. Soundtrack jest nawet nawet. Grywalność? Sama nie wiem czy tutaj coś mówić, bo nie mam Okaryny i nie jestem w stanie tego określić.

Teraz moje podsumowanie:
Zestaw dla wiernych fanów serii, a gra to odgrzewany kotlet.

Ładnie opisane, oby tak dalej. Big Grin

Chyba wszystko napisałam? ^^

[Obrazek: X5YbP9G.png]
Odpisz
30.01.2012, 16:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.01.2012 16:48 przez Arinald.)
Post: #9
RE: Nintendo 3DS – The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D limited opis+recenzja :)
Ciekawy jestem, czy dałym radę domalować sobie takie złote wzorki do mojego czarnego 3DS-ka?
Anyway, bardzo fajnie konsolka się prezentuje, sam bym wybrał ten Bundle, gdybym nie kupił swojego 3DS-a w dniu premiery europejskiej Tongue Każdy kto ma 3DS-a powinien kupić Okarynę, ponieważ to świetny tytuł (a jak ktoś ma Wii, to najlepiej kupić sobie Skyward Sworda ze złotym kontrolerem, bo też fajnie ten złoty kolorek wygląda, a sama gra jest super Big Grin).


P.S. Nie wiem, czy Health and Safety można usunąć, ale te "bloczki" są ruchome i ja osobiście swój H&S mam na samym końcu Menu Tongue

EDIT: Aha i dla ciekawskich:
Ci, co zakupili 3DS-a przed obniżką ceny mogli ściągnąć 10 darmowych gier z NES-a (albo ze snesa, nie jestem pewien, chociaż zdaje się, że z NES-a) oraz 10 darmowych gier z GBA (w skład całego zestawu wchodzą 3 Zeldy, Zelda 1, Zelda 2 i Minish Cap, a na dodatek każdy posiadacz 3DS-a może ściągnąć The Legend of Zelda: Four Swords Anniversary Edition do 20 lutego za darmo z okazji 25-lecia Zeldy, a jaby komuś było mało, to przez Nintendo Video można ściągnąć utwory z Zeldy w wersji na orkiestrę). Oldschool!

[Obrazek: Iestin.png]

Temat który wg. Ciebie nadaje się do zamknięcia? Napisz o nim do mnie.
Potrzebujesz pomocy z jakąkolwiek grą? Zgłoś się do mnie.
Zielony w twoim poście? To znak, że wymagał on małej poprawy.
Ktoś Cię obraził? Natychmiast o tym informuj!!!
Friend Code 3DS: 1719-3288-5462
Ktoś chętny na partyjkę Kid Icarusa? PM me please.
Odpisz
30.01.2012, 16:26
Post: #10
RE: Nintendo 3DS – The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D limited opis+recenzja :)
słuszna uwaga Ari, dzieki, przesune na sam koniec Smile

ps. jedno, czego zabrakło w moich minusach a propos konsolki to... BLOKADA REGIONALNA!!! to najgorszy negatyw dla tej konsolki...

chcialbym skyward sword ale nie mam wiiSad

Mish Productions: Unboxing + Reviews Smile

Odpisz
30.01.2012, 17:04
Post: #11
RE: Nintendo 3DS – The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D limited opis+recenzja :)
Arinald wprowadza w błąd.

Posiadacze DSi oraz 3DS'a mogą pobrać Zeldę Four Swords do 20 lutego Smile. Gra jest na DSi Ware, z poziomu DSi pobierasz od razu, a na 3DS'ie łączysz się eShopem z DSi Ware i wtedy można ściągać Smile.

(...) Proletariusze nie mają w niej [tj. w rewolucji] nic do stracenia prócz swych kajdan. Do zdobycia mają cały świat. Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się! (...)

Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Arinald
30.01.2012, 17:06
Post: #12
RE: Nintendo 3DS – The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D limited opis+recenzja :)
A więc...

Cytat:Wszyscy „prawdziwi” fani Nintendo nie mogli się doczekać daty wydania konsoli, która w Europie przypadała 25 marca 2011
"Prawdziwi". Sugerujesz, że jesteś prawdziwszy, najprawdziwszy...?

Cytat:czy gra jest warta ceny 900 złotych?

Gra na pewno nie, bo w sumie nie widziałem jeszcze gry za 900zł. Smile
No cóż, bardzo ładna recenzja, miło się czyta i aż mnie nakłoniłeś do zakupu owej konsoli. Pisz dalej, z bardzo chętnie przeczytam reckę Mario na 3DSa :>
Odpisz
30.01.2012, 17:33
Post: #13
RE: Nintendo 3DS – The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D limited opis+recenzja :)
Ciekawe co to za ciapa co sobie z unboxingiem nie mogła poradzić. Ale do rzeczy.

No jak dla mnie recenzja bomba. Widać że naprawdę lubisz to co robisz co jest nie bez znaczenia i na pewno wpłynęło na jej jakość. Błagam, powiedz że masz nagrany ten unboxing, chciałbym wraz z tobą przeżyć odpakowanie tego ds-a jeśli to możliwe.

Swoją drogą moc że kupiłeś te grę choć Skarm na bieżąco robi teraz jej Walkthrough (którego zresztą każdą część widziałem). Musisz być prawdziwym fanem.
Odpisz
30.01.2012, 18:13
Post: #14
RE: Nintendo 3DS – The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D limited opis+recenzja :)
@ Opticum

Po prostu chodziło mi o tych wszystkich nerdzików i maniaków, co stali tydzień przed sklepem, aby otrzymać swoją konsolę nintendo Big Grin

Potwierdzenie: klik ten afroamerykanin, który mówi z żurnalistą, stał 6 dni tam, po to, by być pierwszym posiadaczem konsolki na launchu w Nowym Jorku.

ad.2: "czy gra jest warta ceny 900 zł?" - nie chodziło mi bezpośrednio o ten zestaw Tongue przejąłem frazę "czy gra jest warta świeczki?" Tongue

@ Maddox - dzieki Smile tak, jasne, że mam unboxing z tego Wink wrzucę go za parę dni, jak tylko uporam się z edycją filmu Wink

Mish Productions: Unboxing + Reviews Smile

Odpisz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości