Facebook
Reklama Let's GO Pikachu i Eevee



[R/S/E] Ognisty nuzlocke w pokemon ruby
18.12.2011, 15:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.12.2011 19:55 przez żółty k. momo.)
Post: #1
Ognisty nuzlocke w pokemon ruby
Chapter 1: Wizja, kradzież i nowy kumpel

- Dziwne czy to wizja. Ej kim ty jesteś?
- Jestem twoim ojcem!
- Chyba nie mój ojciec nie nosi płaszcza lekarskiego.
- To nie jest... A z resztą spójrz to jest pokemon. Jesteś chłopcem czy dziewczynką?
- Yyy...
- No mów chłopcze. Dobra nie było pytania. Jak masz na imię?
- OLAW bo co?
- Nic dobra przestań spać.
Gdy zagwizdał obudziłem się. Byłem w ciężarówce. Kiedy się zatrzymała wysiadłem, a przed nią stała moja mama.
- Matko się tu dzieje? Gdzie jesteśmy?
- To miasto Littleroot w regionie Hoenn. Twój ojciec został tu liderem. Idź do swojego pokoju na górze, a ja w tym czasie przypilnuje drzwi.
Poszedłem do siebie w komputerze były dwie rzeczy tibia i jedzenie dla poków które zgrałem na pendrive. Po chwili przyszła mama i powiedziała że musze coś zobaczyć w telewizji. Kiedy tylko wróciłem to coś się skończyło. Wyszedłem pozwiedzałem okolice i usłyszałem paniczny płacz. Był to kolo, który pojawił się w mojej wizji. Jedyne co robił to uciekał i szlochał. Zrobiłem to co uważałem za słuszne czyli skorzystałem z okazji i zobaczyłem co miał w torbie. Były ta trzy takie same czerwono-białe kulki. Nie miałem pojęcia, którą wziąść więc zrobiłem wyliczankę. Wziąłem środkową i wyszedł z niej jakiś kurczak. Ptak był dobry rozwalił bulldoga drapiąc go po wystających zębach. Po incydęcie poszedłem do laboratorium.
- Więc jesteś. Możesz wziąść torchica mam jeszcze 5 takich. I idź za kolejne miasto tam jest dla ciebie niespodzianka.
Rozmyślając jaka to nispodzianka wymyśliłem imię dla tego pokemona.
- Słuchaj no kurczaku od za 2 sekundy będziesz się nazywać Bobek.
Razem z nowym towarzyszem wróciłem do domu i się przespałem.

Drużyna:
Bobek ( Torchic ) lv. 5 (M)

C.D.N.

Zasady takie same jak w poprzednim nuzlocku. Jestem otwarty na wszelkie sugestie, rady i poprawy pisowni.
Odpisz
19.12.2011, 19:51
Post: #2
RE: Ognisty nuzlocke w pokemon ruby
Chapter 2: Stuknięta nieukryta wielbicielka.

Po dobrej nocy nabrałem jeszcze większej ochoty na tą niespodziankę. Jednak moje trzecie ucho zaczeło drżeć to był znak, że musze potrenować. To było straszne wydawało mi się, że trenowałem godzinami, a nawet dniami mimo, że mineło zaledwie 58 sekund. Już nie było odwrotu musiałem iść zobaczyć tą niespodziankę więc poszedłem. Przeszedłem przez miasto omijając je szerokim łukiem i zobaczyłem jakąś dziewczyne.
- Ej czy ty może masz pojęcie gdzie jest niespodzianka od tego przerażającego doktorka?
- Ja nią jestem! O kurde czy ty wiesz jaki jesteś przystojny?
- Nie jestem dziwakiem więc nie znam się na urodzie chłopaków.
- Mam pomysł. Walcz ze mną jeśli wygrasz opowiem co się stało psorowi, a jak ja wygram to się umówimy na kolacje.
Ta walka była straszna ani nuzlocke ani honor nie byly ważne istotne było tylko to, że jak bym przegrał musiałbym za nią płacić. Jednak na całe szczęście wygrałem i moja kasa została nie naruszona.
- No cóż przegrać z takim mjęśniakiem to nie wstyd.
- Z w-f miałem 1 bo byłem najsłabszy, a teraz jeszcze odkryłem mode na sukces i tibie wię stałem się jeszcze słabszy.
- Słodki i głupi przecież wiadomo że LOL jest sto razy lepszy.
- Pozdro mój internet ma 0,0003 kb/min
- Dobra lece do psora może uda się wyżebrać 0,07kb/s. Narazie piękny.
Przerażony jej słowami ( rzecz jasna ostatnimi ) poszedłem w stronę laboratorium. W nim stało się coś strasznego. Profesor wręczył mi pokedex, a ta dziewczyna wręczając mi pokeballe próbowała mnie pocałować. Na całe szczęście udało mi się w pore uciec. Po wyjściu złapała mnie mama dosłownia za włosy i dała adidaski z przed 35lat. Oczywiście zanimwyruszyłem dalej musiałem spędzić noc tylko z lecącą w telewizji modą na sukces.

Drużyna:
Bobek ( torchic ) lv. 7

C.D.N.

I teraz pytanie. Czy mogę złapać jakiegoś poka na drodze 101? Pytam, bo z tamtąd jest Bobek i nie wiem czy on się zalicza.

Mój nowy nuzlocke http://forum.poke.pl/showthread.php?tid=1759
ostatni chapter 23.02.2012
Odpisz
21.12.2011, 19:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.12.2011 9:18 przez żółty k. momo.)
Post: #3
RE: Ognisty nuzlocke w pokemon ruby
Chapter 3: Prawdziwy okaz choroby

Dobra czas ruszać. Najpierw rozejrzałem się po mieście. Zauważyłem, że droga dalej jest przejezdna więc poszedłem. Od razu wpadł mi w łapy nowy pokemon, a mianowicie poochyena (M) lv.3. Trochę mały lv więc stwierdziłem że trzeba go podtrenować. Droga do kolejnego miasteczka była dość długa i miała wielu czekających na przeciwnika. Wszyscy zostali zniszczeni moją mocą. Zauważyłem jakiś duży budynek i od razu nabrałem ochoty na zobaczenie co jest w środku. Wchodzę a tam...
- Witaj synu.
- Cześć ojcze. Czy ty spałeś?
- Zdrzemnąłem się na 3,5 godziny.
- Dzień dobry jestem Wally. Miałem tu przyjść, żeby nabrać wprawy w łapaniu pokemonów.
- Jesteś dziwny wiesz?
- Tak wiem mam uczulenie na ścinanie włosów i malowanie płotów.
- Wally nie wnikaj w szczegóły. Pokaż czego cię nauczyłem i naucz mojego syna jak się łapie pokemony.
- Ale tato ja wiem jak się łapie pokemony. Mam tylko dwa, bo wiesz jest takie coś jak nuzlocke i...
- Zamilcz i idź za Wallym
Wally złapał tylko ralts i ze szczęścia zaczął się wydzierać i okazało się jeszcze, że ma astmę. Zaraz po tym zadzwoniłem po karetkę i poszedłem dalej.

Drużyna:
Black ( poochyena ) lv.8
Bobek (torchic ) lv.8

C.D.N.

Kolejne pytanie. Czy można przejść ruby bez używania cuta?

Mój nowy nuzlocke http://forum.poke.pl/showthread.php?tid=1759
ostatni chapter 23.02.2012
Odpisz
21.12.2011, 22:56
Post: #4
RE: Ognisty nuzlocke w pokemon ruby
"zdrzemnołem", "dzieńdobry"... słabo kolego... rozdziały za krótkie... ;/

a i taka mała uwaga: po "kim" - Wallym - tu nie stawiamy apostrofu, stawiamy gdy są dwie samogloski obok, aby je oddzielić (kogo - Wally'ego)

Mish Productions: Unboxing + Reviews Smile

Odpisz
22.12.2011, 4:52
Post: #5
RE: Ognisty nuzlocke w pokemon ruby
nie tyle aby oddzielić a po to, żeby zwrócić uwagę na poprawną wymowę Tongue

ale "drzemka" itd mnie zmiażdżyły

[Obrazek: gonzo.png]
Odpisz
22.12.2011, 9:22
Post: #6
RE: Ognisty nuzlocke w pokemon ruby
@Mish pisze w wordpadzie i tam chaptery wydają się dużo dłuższe

@Gonzo poprawione, ale niestety w tym wordpadzie błędy nie są podkreślane

Mój nowy nuzlocke http://forum.poke.pl/showthread.php?tid=1759
ostatni chapter 23.02.2012
Odpisz
27.12.2011, 15:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.12.2011 17:37 przez żółty k. momo.)
Post: #7
RE: Ognisty nuzlocke w pokemon ruby
Chapter 4: Delma, pałac i rubin

Tylko wyszedłem z miasta i złapałem tailowa (M) lv.5. Rozejrzałem się i pokonałem każdego jak leci. Na horyzoncie pojawił się las więc udałem się w jego stronę. Przy wejściu czekał na mnie shroomish (M) lv.5. Przechodziłem przez ten las i nagle zauważyłem jakiegoś ziomala.
- O kurna chyba się zabije.
- Co ci jest?
- Miałem kupić delme dla złoczyńców i teraz mnie śledzą.
- Delma albo zmoczę ci głowę w sedesie.
- Nieeeeeeeeeeeeee!!!
- Obronie cię, ale dasz mi coś w zamian.
Wygrałem bez problemu.
- Masz tego great balla.
Poszedł nie oglądając się za siebie, a ruszyłem dalej. Po drodze wygrywałem z każdym trenerem. Dotarłem do miasta i od razu zauważyłem ,,Pałac Głazu" ( pałace będą zastępować gymy ).
Jednak przed walką o kamienny rubin ( rubiny będą zastępowac odznaki ) musiałem trochę potrenować.
- Wtf co się dzieje? Dlaczego bobek zaczął świecić? Wow bobek jesteś większy masz pazury i dodatkowy typ walki.
I tak właśnie bobek wyewolułował, ale wracając do wątku czekała mnie walka o pierwszy rubin.

VS ROXANNE

kurka vs geodude
Kurka use absorb critikal hit! geodude fainted
Poszło szybciej niż myślałem Big Grin

bobek vs nosepass
bobek use double kick nosepass use rock tomb its missed
Uff... Mało brakowało. Potem już tylko bobek używał double kicka a roxanne leczyła potkami
- Tak nareszcie zdobyłem kamienny rubin.
Zaraz po wyjściu zobaczyłem tą dwójkę od delmy. Pobiegłem za nimi, ale co się stanie dowiecie się dopiero w kolejnym chapterze.

Drużyna:
kurka ( shroomish ) lv. 12
bobek ( combusken ) lv. 16
ptasior ( tailow ) lv. 10
Box:
BLACK ( poochyena )

C.D.N.

Mój nowy nuzlocke http://forum.poke.pl/showthread.php?tid=1759
ostatni chapter 23.02.2012
Odpisz
27.12.2011, 16:11
Post: #8
RE: Ognisty nuzlocke w pokemon ruby
"Dróżyna:"
Whaddafuck?!
Nie, żebym czytał, tl;dr, ale to mi wpadło przed oczy...

[Obrazek: gonzo.png]
Odpisz
27.12.2011, 17:39
Post: #9
RE: Ognisty nuzlocke w pokemon ruby
Przestane słuchać muzyki pisząc nuzlocke bo najwyraźniej nie mogę się skupić i takie głupoty wychodzą.

Mój nowy nuzlocke http://forum.poke.pl/showthread.php?tid=1759
ostatni chapter 23.02.2012
Odpisz
16.01.2012, 11:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.01.2012 11:31 przez żółty k. momo.)
Post: #10
RE: Ognisty nuzlocke w pokemon ruby
Chapter 5: Informacje czyli jak prawie zginąłem z nudów.

Biegłem i biegłem po drodze zmiażdżyłem kilku trenerów i potrąciłem dziadka stojącego przy jaskini. Spotkałem tam jednego z moich wrogów.
- Delma już cie nie interesuje? Teraz uwziąłeś się na pokemony?
- Delme sam kupiłem! Ale mam coś jeszcze!
Echo było tak głośne, że kilka metrów za nim zawaliło się przejście.
- Ciekawe. Może mi powiesz.
- Mam... 11lv. u poochyeny.
Zaczęła się nie epicka walka, którą wygrałem. Ten kolo wyszedł i od razu przyszedł dziadzio.
- Chuliganie! Oddawaj mi mojego marowaka!
- Ale to jest wingull.
- Też mi różnica i to i to digimon.
- Panie pomylił pan grę to jest pokemon nie digimon.
- Aha dobra biorę tego mewtwo.
Powiedział to i od razu poszedł więc ja też ruszyłem dalej. Po drodze spotkałem kolesia, który wisiał temu kradziejowi delme.
- Masz kolejnego great balla i chodź.
- Gdzie mnie chcesz zaprowadzić?
- Nie wiesz? Do najważniejszej osoby w mieście.
- Czyli?
- Pana Sołtysa, który zasługuje na śmierć nie zupę.
- O kurna nieźle się pan urządził.
- Dzięki chcesz usiąść.
- Nie.
- I dobrze bo nie ma więcej krzeseł nioch nioch! Do rzeczy ci złoczyńcy to złe charaktery.
- Sam bym się nie domyślił.
- Nazywają się "Delmogang" i są kradziejami pokemonów oraz masła. Ich cel jest mi nie znany lecz wiem jedno, szykują coś wielkiego. Podobno chcą zrobić kanapkę tylko z masłem. Coś takiego może obudzić jednego z najsilniejszych pokemonów. Legenda głosi, że to stworzenie nie jadło nic od ponad 1 centyliona ( centylion ma 600 zer ) lat.
- Przecież wtedy jeszcze nie istniał żaden pokemon.
- Cóż mogłem coś poknocić, ale najważniejsze, żebyś dał tom torbę stevenowi który czeka w jaskini na bezludnej wyspie na, której jest pałac i zamieszkane przez ludzi miasteczko. Bądź ostrożny w środku jest smalec, który może uratować przyszłość. A właśnie masz tu nowego smartphone'a dzięki czemu będziemy się mogli się kontaktować. Cała akcja będzie się nazywać serowa bułka z serem.
- Ok to ruszam na razie.
W pośpiechu pobiegłem do tego dziadka nie zauważając żebrzącej pod kościołem May. Droga była krótka bo znalazłem skrót.
- Dziadku...
- Wiem mam cię przetransportować. Więc w drogę do satan city.
- Ej! Przecież ja chce dopłynąć zupełnie gdzie indziej!

Drużyna:
ptasior ( tailow ) lv. 11
bobek (combusken ) lv.16
kurka (shroomish ) lv.15
Box:
BLACK ( poochyena )

C.D.N.

Wystarczająco długi?

Mój nowy nuzlocke http://forum.poke.pl/showthread.php?tid=1759
ostatni chapter 23.02.2012
Odpisz
16.01.2012, 15:47
Post: #11
RE: Ognisty nuzlocke w pokemon ruby
nie liczy się długość, a jakość, kolego, a z tym tu kiepsko... nie chcę być niemiły, bo pewnie się bardzo przejmujesz opiniami... ale "biegłem i biegłem" na samym początku kompletnie odstrasza... yhh... no...

Mish Productions: Unboxing + Reviews Smile

Odpisz
16.01.2012, 18:10
Post: #12
RE: Ognisty nuzlocke w pokemon ruby
Więc powiedz co mam poprawić, wszelka pomoc się przyda.

Mój nowy nuzlocke http://forum.poke.pl/showthread.php?tid=1759
ostatni chapter 23.02.2012
Odpisz
16.01.2012, 18:39
Post: #13
RE: Ognisty nuzlocke w pokemon ruby
sorki, ale tego tak sie po prostu nie da opisać... mogę Ci napisać, abyś zmienił kompletnie styl, bo Twój jest jałowy i zapewne niewiele z tego Ci przyjdzie.... nie każdy ma po prostu talent...

Mish Productions: Unboxing + Reviews Smile

Odpisz
 Cherish Balle podarowali: żółty k. momo
16.01.2012, 20:14
Post: #14
RE: Ognisty nuzlocke w pokemon ruby
Może zamiast pisać w stylu dialogu, skup się bardziej opisowo. Coś takiego jakbyś pisał swój pamiętnik. Np. Pewnego razu na dużej łące spotkałem małego zigzagona. Postanowiłem go złpać.... itd. Tak naprawde masz bardzo dużo stylów pisania jakie możesz wykorzystać, opowiadanie, pamietnik, list, wszystko co chcesz, moze to poprawi twego nuzlocka XD powodzenia w pisaniu ^^
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: żółty k. momo
28.01.2012, 11:58
Post: #15
RE: Ognisty nuzlocke w pokemon ruby
Chapter 6: Przygoda z Dewford

Znalazłem się w Dewford i od razu zauważyłem pałac. Chciałem do niego zajrzeć, ale coś mi mówiło, że jestem jeszcze za słaby więc się rozejrzałem po okolicy. Moją uwagę przykuła jaskinia za miastem. Złapałem tam makuhite (F). To miejsce było dość przerażające. Wszędzie tylko ciemność i dzikie pokemony. Na końcu był dziwny kolo wyglądający jakby szedł na bal. Skojarzyłem, że o nim mówił pan Sołtys. Pogadałem z nim i oddałem walizkę a on dał mi mały, ale przydatny prezent Wink. Nie miałem dużego wyboru więc wróciłem do miasta i zacząłem przygotowywać się do walki o kolejny rubin. Dowiedziałem się że to pałac zapaśników więc ja i ptasior mieliśmy przewagę.

VS BRAWLY

ptasior vs machop
ptasior use wing attack. machop=30%
machop use karate chop. ptasior=50%
ptasior use wing attack. machop fainted

bobek vs makuhita
bobek use peck. makuhita=60%
makuhita use bulk up
bobek use double kick. makuhita=20%
makuhita use knock off. bobek=99% ( zabrało 1 hp )
bobek use double kick. makuhita fainted.

Tak właśnie potoczyła się walka o rubin karate. Zaraz po tym popłynąłem z tym dziadkiem dalej.

Drużyna:
ptasior ( tailow ) lv. 18
bobek ( combusken ) lv. 17
kurka ( shroomish ) lv. 15
Box:
BLACK ( poochyena )
Pudzianka ( makuhita )

C.D.N.

Mam nadzieje, że teraz jest lepiej.

Mój nowy nuzlocke http://forum.poke.pl/showthread.php?tid=1759
ostatni chapter 23.02.2012
Odpisz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości