StronaForumPokedex




Nowy moderator globalny i prefiksy wątków

 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[Crystal]Powrót do nieba, czyli Angel i jonaszek przechodzę nuzlocka...
19.06.2011, 19:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.06.2011 19:06 przez Angel.)
Post: #1
*
[Crystal]Powrót do nieba, czyli Angel i jonaszek przechodzę nuzlocka...
Na początek krótki wstęp:
Kiedy zauważyłem, że rubin, Gonzo i Szajni założyli wspólnego nuzlocka, pomyślałem, że fajnie byłoby też sobie z kimś tak pograć. Nagle spostrzegłem w dziale BW nuzlocke jonaszka i napisałem do niego, aby zagrać w jakiegoś nuzlocka. Zgodził się, więc myśleliśmy nad grą. Miał to być Neo Soul Silver(hack), ale ostatecznie wypadło na Crystal ze zmodyfikowanymi ewolucjami u niektórych poków. A więc zaczęliśmy grę...

---

Game Rules
  • Możliwość złapania tylko pierwszego napotkanego pokemona na danym obszarze podczas pierwszego wejścia na daną lokację.
  • Każdy pokemon ze statusem "fainted" zostaje umieszczony w boxie-Cementery.
  • Walki w trybie SET.
  • Trener ma obowiązek nazwać każdego złapanego pokemona.
  • Zakaz używania przedmiotów leczących hp oraz statusy pokemonów(także poza walką).
  • Jeden pokeball na miasto.
  • Zakaz łapania legendarnych pokemonów.
  • Losowy starter.
  • Piszemy na przemian: najpierw ja, potem jonaszek.

---

Chapter I Sky Is Over

Odpalam ROM'a, wyświetla się intro itd. Wreszcie klikam magiczny przycisk: "NEW GAME".
Nie byłem zaskoczony, kiedy przywitał mnie jakiś stary zgred, który spytał mnie o godzinę... Jakby było tego mało, musiał wyciągnąć ode mnie moje dane osobowe. Tym razem wcieliłem się w faceta, Angela i mogłem zacząć grę. Znalazłem się w domu, w swoim pokoju. Zszedłem na dół i miałem krótką pogadankę z mamą. Dostałem PokeGear'a i dowiedziałem się, że muszę iść do jakiegoś młodszego zgreda po pierwszego pokemona Smile. Ruszyłem więc... Elm zaczął gadać mi jakieś głupoty, więc nie słuchałem go, od razu wziąłem się do wyboru pokemona. Rzut kostką wskazał na Totodile'a (M, Lv. 5, "Forfiter"). Trzymał on Berry, które jednak nie było do użytku. Potem profesorek coś mi dopowiedział i mogłem wyjść z jego "gabinetu". Teraz czekała mnie już tylko wyprawa przez region Johto! A więc Droga 29. Nie miałem pokeballi, więc musiałem zabijać wszystkie napotkane stworki. W Cherrygrove pewien miły dziadek oprowadził mnie po okolicy i wręczył mi mapę regionu Big Grin. Wyleczyłem Totka i ruszyłem po dexa. W jakiejś melinie zauważyłem tego dziada, który pytał mnie o godzinę. Los chciał, żeby to właśnie on wręczył mi nowoczesne urządzenie XXI wieku, czyli tak zwany Pokedex! Po rozmowie zadzwonił do mnie Elm. Powiadomił mnie o kradzieży jednego z jego pokemonów. Ponieważ gra tego wymagała, musiałem mu pomóc. Przy wyjściu z Cherrygrove spotkałem przypuszczanego złodzieja. Chciał ze mną walczyć, więc trzy Scratche Forfitera załatwiły marną Chikoritę. Złodziej uciekł z miejsca zdarzenia, aby nie dopadła go policja.
Niestety, to ja musiałem spotkać się z policjantem, który zapytał mnie o imię przestępcy. Oczywiście był to Randall, przecież chyba powiedział mi jak się nazywa... Po otrzymaniu informacji, policja ruszyła w pogoń!
Tymczasem Elmowi wręczyłem jakieś jajko, które miał zbadać. Jego pomocnik wręczył mi pokeballe, więc ruszyłem złapać pierwszego pokemona! Na drogę 46 wcześniej nie wszedłem, więc zrobiłem to teraz.

Jeśli ktoś czytał mojego poprzedniego nuzlocka, to wie, że miałem ogromne szczęście, które do tej pory mnie nie opuściło, ponieważ złapałem Shiny Spearowa M, Lv. 4, "Adam"!
Cieszyłem się oczywiście ze zdobyczy, ale nie było to takie szczęście jak przy spotkaniu Feebasa Tongue. Ptaszysko dostało imię Adam, ponieważ był to mój pierwszy shiny w nuzlocku, a tak w ogóle to nawet w GSC! Chwilę go potrenowałem i ruszyłem zdobywać kolejne pokemony. Adam okazał się być świetny w walce z trenerami, więc zdobył trochę expa. Na drodze 31 nie złapałem nic nadzwyczajnego, była to Caterpie F, Lv. 4, Katie. Do Dark Cave nie miałem zamiaru wchodzić, ponieważ byle Zubat szybko padłby w tym etapie gry. Kiedy znalazłem się w Violet City, nastała noc, więc na drodze 36 spróbowałem złapać jakiegoś nocnego stwora. Był to Spinarak M, Lv. 4, "Spover". Póki co, pajączek nie będzie trenowany, gdyż w starciu z Falknerem i tak będzie bezużyteczny. Po kolejnego kompana udałem się do Sprout Tower. Złapałem Gastlyego M, Lv. 5, "Creepo". Była to niezła zdobycz. Duch dołączył do trenowanych pokemonów. Razem z Totodilem szybko załatwili Bellsprouty i dostałem się na najwyższe piętro wieży. Spotkałem tam Randalla, który niestety uciekł. Teraz przyszło mi się zmierzyć z Sagem. Walka była krótka i łatwa. Później dostałem Flasha i ruszyłem na gym. Tam pozamiatał Adam, który zdobył kolejny level.


vs. Falkner [Obrazek: falkner.png]

Walka nie był jakoś specjalnie długa.
Odbyła się na wymianie Water Gunów i Gustów mojego Forfitera z ptakami lidera. Na szczęście pokonałem Falknera i zdobyłem moją pierwszą odznakę Big Grin.


Stan Ekipy- After 1st Chapter:
Totodile, Forfiter lv.14
Gastly, Creepo lv.13
Spearow, Adam lv.13
Caterpie, Katie lv.4
Spinarak, Spover lv.4

Cementery:
Nothing

Box:
Nothing

To Be Continued...

---

Teraz kolej na jonaszka Smile

[Obrazek: shadownightsuserbar.png] by me Tongue
[Obrazek: 38138g.gif]
[Obrazek: mysticmusesd8.png]
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Piotrek1113, Enygma, Arinald, Krawciu, żółty k. momo, rubin, pelek
19.06.2011, 19:31
Post: #2
*
RE: [Crystal]Powrót do nieba, czyli Angel i jonaszek przechodzę nuzlocka...
Przecież Jonaszek gra w B/W. Ale będę miał co do czytania Smile I gratuluje Spearowa Big Grin A w PC można się ciągle uleczać?
Co do Gaslty, jak dożyje i ewoluuje w Hauntera to wymień go za pomocą TGB-Dual ;p Już raz wymieniałem i miałem Gengara Wink

[Obrazek: anigifihhq.gif]
Odpisz
19.06.2011, 19:37
Post: #3
*
RE: [Crystal]Powrót do nieba, czyli Angel i jonaszek przechodzę nuzlocka...
Jonaszek gra w Blacka, ale nikt nie zabroni mu dwóch nuzlocków na raz ;p Może i będzie rzadziej pisał, ale i tak jest fajnie Smile Ja też nie dam rady tak często pisać Sad. Ale jak będę w stanie, to i na odpisy się znajdzie czas. Co do Spearowa to dzięki.
W PC można się ciągle uleczać, przynajmniej ja tak robię. Ja nie będę musiał wymieniać prze TGB-Dual, bo mam zmodyfikowaną wersję Crystala ze zmianą ewolucji, czyli mogę mieć np. Scizora, czy innego Golema bez wymian Big Grin

[Obrazek: shadownightsuserbar.png] by me Tongue
[Obrazek: 38138g.gif]
[Obrazek: mysticmusesd8.png]
Odpisz
19.06.2011, 19:45
Post: #4
*
RE: [Crystal]Powrót do nieba, czyli Angel i jonaszek przechodzę nuzlocka...
Cieszy mnie że wybraliście Crystala, bo ta odsłona IMO bardzo dobrze nadaje sie do Nuzlocke'a. A za nazwe rozdziału "Sky is Over" masz mój szacun Wink

FC White: 0776 6369 7537
GG 1907933

[Obrazek: beratheon_rnwwnxe.jpg]
Odpisz
20.06.2011, 15:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.06.2011 15:32 przez jonaszek.)
Post: #5
*
RE: [Crystal]Powrót do nieba, czyli Angel i jonaszek przechodzę nuzlocka...
Wstępik:
Bardzo mi miło, że mogę razem z Angelem robić Nuzlocke. Będzie to mój drugi, pierwszy z kimś oraz pierwszy na takich zasadach (Mój w Black jest bardzo prosty Tongue).

Chapter 1: ]New Adventure Begins
Nadchodzi początek! Chłopak o imieniu Jonasz (bo Jonaszek się nie zmieściło) wyrusza w swoja podróż. Najpierw jednak jakiś dziadek o imieniu Oak robi mi wywiad. "Która godzina?" lub "Jak się nazywasz?". Ku*de, zainwestuj w zegarek, a nie wypytuj się biednych dzieci. Never Mind. Znajduję się w swoim domku. Schodzę na dół, a tam mamuśka daje mi PokeGear i ....... Undecided pyta mnie jaki jest dzień tygodnia?! A kalendarza nie masz? Wychodzę z domku i idę do laboratorium profesorka. Coś tam gada, gada, gada i w końcu daje mi wybrać poczka. No to losujemy! Ene due rike ...... wypada drugi pokeball, a w nim ..... totodile (wow! tak jak u Angela Huh ). No dobra, trudno, miał być losowy starter, to jest losowy! Nazwę mojego krokodylka ..... Nix (ponoć po angielsku to jest wodnik). No dobra, nie będę pisał aż tak szczegółowo, bo wszystkich zanudzam Big Grin . Wyszedłem, przeszedłem przed route 29 i trafiłem do Cherrygrove. Uzdrowiłem się i poszedłem do domostwa Mr.Pokemona. On mi dał Pokedex, uzdrowił mnie i bye, bye. Dzwoni Elm, ze mam wracać, więc idę do niego. Po drodze trochę trenuję Nix'a. Gdy znowu pojawiamy się w Cherrygrove jest już na lvl.9. Idziemy się uzdrowić, a potem znowu wędrujemy w stronę Lab'u. Nagle zatrzymuje mnie chłopak o wyglądzie dziewczyny (chyba, że jest na odwrót Big Grin ) i chce ze mną walczyć. Ja się zgadzam. Wygrywam dwoma scratchami. Myślałem, ze będzie gorzej Tongue . Idę, idę i docieram do laboratorium. Tam mała pogawędka, mówię, że ten gość nazywa się Franek (nie miałem pomysłu). Potem znowu gadka, dostaję poke balle i chcę iść dalej, ale zatrzymuje mnie gość i pokazuje mi jak łapać poczki. Fajnie. Idę dalej. Uzdrawiam się w pokecenterze i idę dalej. Pokonuję kilku trenerów i wchodzę na route 31! Teraz nadszedł czas, aby złapać pierwszego pokemona, a jest nim .... spinarak na lvl.4. Z jego złapaniem nie było większego problemu. Nowy poczek nazywa się Sting. Pokonałem jednego trenera, a potem natrafiłem na bardzo upartego poliwaga, który prawie zabił mi Stinga! Na szczęście Nix dał mu nauczkę. Wszedłem do Viole(n)t City, uzdrowiłem się i poszedłem do Sprout Tower. Złapałem tam gastly'ego (Poison) na lvl.5. Teraz przechodzę wieżę, idę na malutki trening, a potem czas na walkę z liderem!!!

[Obrazek: Falkner.png]
Szanse na wygraną: Bardzo duże
Szanse na stratę pokemona: Bardzo małe
Walka była tak prosta, ze nawet w trawkach mi trudniej szło Undecided. Użyłem chyba 4-5 water gunów i po zabawie.

Skład:
[Obrazek: 158.gif]Nix lvl.14 (Totodile) Scratch, Leer, Rage, Water Gun
[Obrazek: 92.gif]Poison lvl.11 (Gastly) Hypnosis, Lick, Spite
[Obrazek: 167.gif]Sting lvl.8 (Spinarak) Poison Sting, String Shot, Scary Face
----------------------------
Martwi mnie to, że jak na razie i u mnie, i u Angela jest prawie to samo, ale cóż. Obydwoje graliśmy wczoraj wieczorem (czyli w pokach noc), a to, że obydwoje wylosowaliśmy Totodile'a to jest przepadek. BTW Ja raczej też nie będę mógł, aż tak często odpisywać. Mam nadzieję, że się podobało Big Grin.

Ten rozdział dosyć krótki, ale chciałem, żeby Angel mógł już napisać następny. Obiecuję, że kolejne będą dłuższe.

3739 4140 9052 (SS FC)
4899 5147 3563 (White FC)

Mój kanał na YT: http://www.youtube.com/user/PTCGjonaszek?feature=mhee
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Krawciu, Piotrek1113, żółty k. momo, rubin, pelek
20.06.2011, 19:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.06.2011 19:16 przez Angel.)
Post: #6
*
RE: [Crystal]Powrót do nieba, czyli Angel i jonaszek przechodzę nuzlocka...
Chapter II Somewhere I Belong...

No, kiedy już obejrzałem galę Pay-Per-View WWE Capitol Punishment, zabrałem się do mojego ROM'a Crystala. Szybko ukończyłem ten chapter, więc nie mam zbyt wiele do napisania, ale spróbuje naskrobać to, co najistotniejsze Smile.

Po walce z liderem zadzwonił do mnie Elm. Powiedział, że jego asystent ma dla mnie pewną "przesyłkę". Pomyślałem:
-Taa... Pewnie kolejna bomba nuklearna. Ech, czego oni już w tych pokemonach nie wymyślą...
W każdym razie jakiś pomocnik młodego zgreda czekał na mnie w Poke Center. Ja, aby go zdenerwować, wyleczyłem najpierw moje pokemony Tongue. Następnie koleś wręczył mi jakieś jajko...
-Co!? To jakieś jajko ma być aż tak ważne?!
Pomimo drobnego rozczarowania byłem usatysfakcjonowany moim podejrzeniem, że to bomba. Może i dostałem jajko, ale bomba byłaby IMO dużo lepszym "upominkiem".
Dlatego Togepi (M, Lv. 5), który wykluł się z otrzymanego jajka dostał pseudonim Bomba.
Wrzuciłem go do boxa razem z innymi nieużywanymi pokemonami, aby nie zapychać miejsca w składzie.

Anyway, przede mną kolejna droga, a więc nowy przyjaciel dołączy do mnie! Był, a właściwie była to Hoppip F, Lv. 6, " Orlan". Nie wiem skąd się wzięła ta ksywa Huh...
Korzystając z okazji, zajrzałem do Ruins Of Alph. Zdobyłem tam Unowna(G), Lv. 5, "Ufos", który będzie kolejnym pokiem do boxa. Taa, muszę mieć w miarę porządny skład Wink.
Droga 32 była dobrą okazją do treningu Adama. Jaskinia Union była dość ciekawym miejscem, gdyż złapałem tam Sandshrew F, Lv. 6, "Sasha". Mam nadzieję, że Sandshrew będzie robiła za HM Slave'a Big Grin.
Kolejnym etapem była krótka droga 33. Geodude M, Lv. 6, "Gogo" nie był jednak tym, czego szukałem i trafił do boxa.

Wreszcie Azalea! W Poke Center mogłem wyleczyć moje poturbowane, ale jeszcze nie martwe pokemony.
Na zewnątrz spostrzegłem tony jakichś gości ubranych w "czarne jak ognie szatańskie łachy".
-To chyba ten znany zły team z Kanto... Jak im tam było? Rackeci? Rockeci? Czy jak ich tam Bóg zwał...

Moją uwagę przykuła mała chatka, z której wybiegł starszy dziadek. Ponieważ po rozmowie z nim nie był go już w środku, ukradłem mu apricorna Big Grin.
Okazało się, że- And I Quote: "Koleś ubrany w łachy czarne jak ognie szatańskie" zniknął z przed jaskini w dziwnych okolicznościach.
Oczywiście ja wszedłem do środka i schwytałem Slowpoke'a M, Lv. 6, "Schneller". Błyskawicznie rozgromiłem Rocketów i mogłem opuścić tą dziurę. W domu Kurta dostałem bodajże Lure Balla i Rockeci zniknęli z miasta. Mogłem teraz ruszyć do gymu. Trenerzy szybko zostali pokonani.


vs. Bugsy [Obrazek: bugsy.png]

Walka z drugim liderem była jeszcze krótsza niż pierwsza.
Mój Adam "miotał jak szatan" pokemonami Bugsy'ego. Dlatego druga odznaka była już moja.


Stan Ekipy- After 2nd Chapter:
[Obrazek: 159.gif] Croconaw, Forfiter lv.19

[Obrazek: 92.gif] Gastly, Creepo lv.18

[Obrazek: 21.gif] Spearow, Adam lv.19

[Obrazek: 27.gif] Sandshrew, Sasha lv.6

Box:
Geodude, Gogo lv.6
Hoppip, Orlan lv.6
Togepi, Bomba lv.5
Spinarak, Spover lv.4
Caterpie, Katie lv.4
Slowpoke, Schneller lv.6
Unown, Ufos lv.5

Cementery:
Nothing

To Be Continued...

---

Jonaszek, to nie jest tak źle jak mamy podobne pokemony, mogą umrzeć czy coś ;p Nie, żebym źle życzył hehe xD

[Obrazek: shadownightsuserbar.png] by me Tongue
[Obrazek: 38138g.gif]
[Obrazek: mysticmusesd8.png]
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Piotrek1113, klimuk777, Krawciu, żółty k. momo, rubin, pelek
20.06.2011, 19:45
Post: #7
*
RE: [Crystal]Powrót do nieba, czyli Angel i jonaszek przechodzę nuzlocka...
Ta ksywa to chyba z tąd:
http://starcraft.wikia.com/wiki/Orlan
Po za tym bardzo podoba mi się twój nuzlocke.

Reshiram napisał(a):klimuk master of sonic Big Grin

Największy manipulator jakiego widziałem w swoim życiu.
Oglądałeś Sonic X? Jeśli tak zapraszam do czytania moich Fan ficków:
http://forum.poke.pl/showthread.php?tid=1705
http://forum.pokemony.com/temat-1928-Son...emnosciach

Pokemony bohatera "Siła przypadku":
Odpisz
20.06.2011, 20:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.06.2011 20:49 przez jonaszek.)
Post: #8
*
RE: [Crystal]Powrót do nieba, czyli Angel i jonaszek przechodzę nuzlocka...
Chapter 2: Across the mountain.

Po pokonaniu pierwszego lidera idę się uzdrowić, lecz przed gymem dzwoni do mnie profesor Elm, że jego asystent ma dla mnie jajko. Odbieram je i idę w dalszą podróż. Na route 32 dostaję od chłopaka Miracle Seed oraz wygrywam z jednym trenerem. Jak na razie jednak żaden pokemon mnie nie zaatakował. Teraz idę dalej, do kolejnego trenera. Jej nidoran zostaje szybko pokonany przez mojego Poisona (którego mam zamiar trenować). Teraz lekko się cofam i zdobywam Repel. Dopiero teraz pojawia się pokemon, którego oczywiście łapię. Jest to Belsprout (Bella) na lvl.7. Jednak nie chce mi się go trenować, więc wracam do Violet City i wymieniam go na Onixa (Rocky) lvl.7. Teraz uzdrawiam się i wracam by iść dalej. Pokonuję kolejnego trenera z nidoranem i właśnie mi się coś przypomina …… mam TM z Mud Slapem od Falknera! Szybko go wyjmuję i uczę Rocky. Następnie znajduję Great Ball i idę walczyć z kolejnym trenerem. Po nim idę się uzdrowić oraz pokonać wszystkich trenerów z pomostu i jednego przed jaskinią. Po nich oczywiście się uzdrawiam i wchodzę do jaskini. Nie łapię jednak nikogo (nie chce mieć zubata!). Pokonuję kilku górników, zdobywam Great Balla i znowu idę dalej. Wygrywam ze wszystkimi innymi trenerami, zbieram wszystkie Itemy i wychodzę z jaskini! Omijam gościa i idę uleczyć moje pokemony. Potem wracam przed jaskinię i pokonuję górnika. Następnie załatwiam formalności, aby móc się dostać do tego miejsca z Rocketowcami. Pokonałem ich wszystkich, wynieśli się i wreszcie mogłem zawalczyć w gymie!

[Obrazek: vs_bugsy.png]
Szansa na wygraną: Duża
Szansa na stratę pokemona: Średnia (ze względu na to, ze Rocky się mnie nie słucha!)
No i miałem rację!!! Nix zabił Metapoda, a przy walce z Kakuną wymieniłem go na Rocky. Kokon pokonał od razu, ale przy Scytherze zaczął strzelać swoje fochy. Jednak w końcu wygrał.

Skład:
[Obrazek: 158.gif]Nix lvl.16 (Totodile) Scratch, Leer, Rage, Water Gun
[Obrazek: 92.gif]Poison lvl.15 (Gastly) Hypnosis, Lick, Spite, Mean Look
[Obrazek: 167.gif]Sting lvl.8 (Spinarak) Poison Sting, String Shot, Scary Face

Egg

[Obrazek: Spr_2c_095.gif]Rocky lvl.18 (Onix) Tackle, Screech, Mud Slap, Rock Throw
----------------------------------------
Ok, teraz zdaje mi się, że troszkę za długo i tak jak to u mnie- nudnawo! BTW Angel!!!! Skąd ty bierzesz takie kosmiczne levele?!?!

3739 4140 9052 (SS FC)
4899 5147 3563 (White FC)

Mój kanał na YT: http://www.youtube.com/user/PTCGjonaszek?feature=mhee
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Piotrek1113, żółty k. momo, rubin, pelek
20.06.2011, 21:02
Post: #9
*
RE: [Crystal]Powrót do nieba, czyli Angel i jonaszek przechodzę nuzlocka...
Co do zasady: "Możliwość złapania tylko pierwszego napotkanego pokemona na danym obszarze podczas pierwszego wejścia na daną lokację." To jak na początku idę przez ścieżkę przed New Bark Town bez pokeball'i i spotkam pokemona to tracę już możliwość łapania na tej drodze?

[Obrazek: anigifihhq.gif]
Odpisz
21.06.2011, 11:36
Post: #10
*
RE: [Crystal]Powrót do nieba, czyli Angel i jonaszek przechodzę nuzlocka...
Tak, bye bye jakieś tam gówna.

FC PEARL: 4727 8778 9544
FC DIAMOND: Nie odkryte. Powód: przechodzę od nowa.
FC PLATINUM: 5286 2258 3630
FC SOULSILVER: Nie otrzymałem jeszcze.
FC WHITE EU: 4513 1774 1555
FC WHITE JAP: Nie otrzymałem jeszcze.
Odpisz
21.06.2011, 14:04
Post: #11
*
RE: [Crystal]Powrót do nieba, czyli Angel i jonaszek przechodzę nuzlocka...
Jonaszek: levele trochę grinduję ;p Potem będzie trochę trudno dorównać innym liderom.
A odpis za jakieś 2, czy 3 godziny napiszę, bo mam WWE Raw zaległe Smile

[Obrazek: shadownightsuserbar.png] by me Tongue
[Obrazek: 38138g.gif]
[Obrazek: mysticmusesd8.png]
Odpisz
21.06.2011, 18:08
Post: #12
*
RE: [Crystal]Powrót do nieba, czyli Angel i jonaszek przechodzę nuzlocka...
Chapter III Thanks For The Memories...

-Nadszedł czas opuścić Azalea!

Jednak kiedy próbuję wyjść z miasta, Randall zabiega mi drogę i oczywiście chce walczyć.

vs. Randall [Obrazek: VSSilver.png]

O dziwo, ta walka była trudniejsza od dotychczasowych walk z liderami.
Na początek Creepo, który użył Lick na Gastlym rywala i go sparaliżował Smile. Jednak w odpowiedzi Randall wsadził mi Sleepa i wycofałem poka na Adama. Spearow na szczęście jest odporny na normalne ataki, więc Lick nie wyrządził mu najmniejszej krzywdy. Za to Adam zrewanżował się eliminującym Peckiem i zmiótł ducha. Następnie zaatakowałem spudłowanym Fury Attackiem w Zubata. Nietoperz ugryzł Spearowa, ale kolejny Fury Attack załatwił sprawę. Ostatni był Bayleaf. Na powitanie dostał Pecka i użył Reflecta. Kolejny Peck był mniej efektywny, a ja dostałem Razor Leafem. Jednak ostateczny Peck zabił roślinnego. Oprócz wygranej walki, Adam ewoluował w Fearowa Big Grin.

Po walce wyleczyłem pokemony i wszedłem w gęsty las Ilex. Złapałem jakiegoś marnego Venonata M, Lv. 5, "Venom". Później musiałem zaganiać Farfetch'da jednego z trenerów. Dostałem jednak Cuta i mogłem ruszać dalej. Po drodze otrzymałem TM Headbutt i rozwaliłem jakiegoś kolesia z Parasem.

Na drodze, która leży tuż za lasem złapałem Drowzee F, Lv. 12, "Drodda" oraz od dziadka z Day Care dostałem jajko. Nie wiem, jakie były zasady z jajkiem, więc postanowiłem je wykluć w Goldenrod. Najpierw jednak wyleczyłem pokemony i posprzątałem w podziemiach. Następnie wziąłem rower i jeździłem wschód-zachód po Goldenrod. Co ciekawe, z jajka wykluł się Shiny Magby F, Lv. 5, Flare. Był to mój drugi shiny w tej grze. Nie dziwiłem się zbytnio, gdyż czytałem gdzieś, że z tych jajek od dziadka są większe szanse na wyklucie shiny pokemona(ale nie wiem, czy to prawda Undecided).

Ponieważ brakowało mi ognistego poka, postanowiłem ją potrenować. Szybko zdobywała kolejne poziomy w lesie i mogłem ruszyć na północ od Goldenrod. Najpierw kupiłem w markecie Great Balla i znalazłem Ultra Balla. Na drodze 35 schwytałem Psyducka M, Lv. 13, "Duck Fresh". Pozabijałem też kilku trenerów. Nagle przez przypadek otworzyłem Poke Gear. Zauważyłem, że w mojej grze jest sobota(nie mam włączonej opcji Real Time Clock), a właśnie w soboty organizowane są konkursy na łapanie robali. Nie wchodziłem wcześniej do National Parku, dlatego wziąłem udział w konkursie, którego fundatorem jest NFZ(a chorym to już forsy nie daje Sad). Do zawodów stanęła Flare, czyli mój nowy nabytek- Magby. Bardzo chciałem złapać Buterfree albo Pinsira, aby mieć jakiegoś poke-robaka.

Nie spodziewałem się jednak, że spotkam Scythera M, Lv. 13. Jeden Ember starczył, aby zmniejszyć jego HP do niskiego poziomu. Rzuciłem balla, nie udało mi się i oberwałem krytycznym Pursuit. Rzuciłem drugiego balla i... Złapałem Scythera!
Zostało mi jeszcze trochę czasu, więc pogrindowałem Magbyego na nieprzeciętnie silnych robakach. Mój Scyther otrzymał pseudonim Slayer, a ja zająłem tylko drugie miejsce. Moje pokemony w większości miały 21 level, a Miltank liderki jest bardzo silny.
-Zostali mi jeszcze trenerzy z National Parku i Route 36...
Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Ten trening dał się we znaki, kiedy to mój Gastly ewoluował w Hauntera, który i tak nic nie zrobi w starciu z Whitney!
Mój team był już wystarczająco silny i postanowiłem ruszyć na gym!
-Ale kogo wystawić do walki z Whitney? Haunter nie da rady zaatakować, bo ma tylko ataki typu duch. Scyther mógłby za łatwo zginąć od Rollouta. Magby jest zbyt słaba, a Croconaw nie ma aż tak wysokich statsów jak Fearow...
W tej chwili mnie olśniło:
-Właśnie! Fearow!
Miałem więc już killera na liderkę, więc stanąłem do walki. Jak się to skończyło? Przeczytajcie sami...

[Obrazek: vs_whitney.png] Whitney

I zaczęło się! Najtrudniejsza według mnie walka w Johto... Zacząłem Fury Attackiem, który jednak nie trafił Clefairy, a ona odegrała się Double Slapem. Drugi Fury Attack zabił Clefairy.
-Pfff, skoro Clefairy zginęła od jednego ataku, to z Miltankiem też pójdzie gładko!

Jednak się przeliczyłem... Zacząłem Leerem, a w odpowiedzi dostałem Rollouta. Zauważyłem, że po następnym ataku Miltank zostanie mi jeszcze trochę HP, więc postawiłem na Fury Attack. Trafił tylko 3 razy, czyli Miltank miał jeszcze gdzieś z połowę HP. Kolejny Rollout krowy okazał się tak porażający, że aż krytyczny, a zarazem śmiertelny...!
-Niee!! Mój Fearow Sad... To niemożliwe...
Mocno odczułem stratę Fearowa, podkreślam Shiny Fearowa.
Jak wskazuje chapter:
-Thanks For The Memories...

Pomimo straty tymczasowo najsilniejszego członka mojej drużyny, walczyłem dalej. Wystawiłem Scythera, który zabił Miltank Quick Attackiem...
Po przegranej walce Whitney zaczęła płakać, ale było to nic w porównaniu do straty Adama[*]...

Stan Ekipy- After 3rd Chapter:
[Obrazek: 159.gif] Croconaw, Forfiter lv.24

[Obrazek: 93.gif] Haunter, Creepo lv.25

[Obrazek: 240.gif] Magby, Flare lv.24

[Obrazek: 123.gif] Scyther, Slayer lv.24

[Obrazek: 27.gif] Sandshrew, Sasha lv.6

Box:
Geodude, Gogo lv.6
Hoppip, Orlan lv.6
Togepi, Bomba lv.5
Spinarak, Spover lv.4
Caterpie, Katie lv.4
Slowpoke, Schneller lv.6
Unown, Ufos lv.5
Venonat, Venom lv.5
Drowzee, Drodda lv.12
Psyduck, Duck Fresh lv.13

Cementery:
[Obrazek: 22.gif] Fearow, Adam lv.23

[*]Rest In Peace, Adam. Rest In Peace...[*]

To Be Continued...

[Obrazek: shadownightsuserbar.png] by me Tongue
[Obrazek: 38138g.gif]
[Obrazek: mysticmusesd8.png]
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Piotrek1113, żółty k. momo, rubin, pelek
21.06.2011, 18:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.06.2011 18:20 przez jonaszek.)
Post: #13
*
RE: [Crystal]Powrót do nieba, czyli Angel i jonaszek przechodzę nuzlocka...
Wow, szkoda tego Fearowa ;(. A miałem nadzieję, że będzie żył troszkę dłużej. Mój Chapter pojawi się dopiero jutro lub nawet pojutrze, gdyż mam malutki problemik (związany oczywiście z grą).

3739 4140 9052 (SS FC)
4899 5147 3563 (White FC)

Mój kanał na YT: http://www.youtube.com/user/PTCGjonaszek?feature=mhee
Odpisz
23.06.2011, 19:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.06.2011 19:22 przez jonaszek.)
Post: #14
*
RE: [Crystal]Powrót do nieba, czyli Angel i jonaszek przechodzę nuzlocka...
Chapter 3: Walking in the forest.

Wyszedłem z gymu I od razu poszedłem się uzdrowić. Następnie nadszedłm czas, aby wejść do lasu, ale …. Drogę zagrodził mi …… zapomniałem jak on się nazywa XD. Od razu rozpoczęłą się walka. Wygrałem, lecz zginął mój pokemon- Sting, który był jednocześnie bohaterem tej walki. Gdyby nie otruł Bayleaf’a nie wygrałbym. Szkoda mi go!

Teraz mogłem już iść dalej. Wszedłem do lasu, a pierwszym pokemonem był ...... Oddish lvl.5 (Tuber). On będzie mi służył jako
HM Slave do Cut'a. Postanowiłem pozostać jeszcze chwilę w tej części lasu i potrenować. W tym czasie wykluł mi się Togepi lvl.5 (Nestling). (BTW. Wszystkie nazwy moich pokemonów są po angielsku), a mój Nix evoluował w Croconawa. Po drugiej stronie zdobyłem kilka itemów, nauczyłem Nixa Headbutt i pokonałem trenera. W bramie dostałem TM 12 i wreszcie mogłem wejść na route 34, a potem do miasta Goldenrod! Uzdrowiłem się, zostawiłem Nestlinga w boxie i wróciłem na route 34. Pokonałem trenerów, dostałem jajko, złapałem .............. nikogo! Potem poszedłem do podziemi i tam zacząłem trenować moje pokemony, ale w pewnym momencie zrozumiałem, ze Poison tylko utrudnia mi trenowanie, a nic dobrego nie wnosi, więc odłożyłem go do boxu. Nie pokonując trenerów udałem się do National Park na Bug Contest (czy jakoś tak). Złapałem Scythera lvl.13 (Slash). Potem pokonałem wszystkich trenerów trenując mój skład (bez Slash'a, lecz z później złapanym Owl'em czyli Hoothoot'em) oraz zdobyłem wszystkie itemy leżące w pobliżu. Teraz mogłem już pójść do gymu!!!

[Obrazek: VSWhitney.png]
Szansa na wygraną: Bardzo duża.
Szansa na stratę pokemona: Mała.

Tak jak napisałem, walka była banalna. Nic więcej nie napiszę, bo nawet z Falknerem mi się trudniej walczyło. Po prostu żal.

Skład:
[Obrazek: Spr_2c_159.gif]Nix lvl.24 (Croconaw) Scratch, Leer, Bite, Water Gun

Egg

[Obrazek: Spr_2c_095.gif]Rocky lvl.24 (Onix) Tackle, Screech, Mud Slap, Rock Throw
[Obrazek: 163.gif]Owl lvl.18 (Hoothoot) Tackle, Growl, Hypnosis, Peck
[Obrazek: 43.gif]Tuber lvl.7 (Oddish) Cut, Absorb, Sweet Scent

Box:
Poison lvl.18 (Gastly) Hypnosis, Lick, Spite, Curse
Nestling lvl.5 (Togepi) Charm, Growl
Slash lvl.13 (Scyther) Quick Atack, Leer, Focus Energy, Pursuit

Dead:
[Obrazek: 167.gif]Sting lvl.8 (Spinarak) Poison Sting, String Shot, Scary Face (BĘDZIEMY TĘSKNIĆ!!!!!)
----------------------------------------------
Przepraszam, że tak długo nie odpisywałem, ale miałem mało czasu i problem w grze. Teraz rozpoczęły się wakacje, więc mi go (czasu) nie zabraknie!
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Piotrek1113, żółty k. momo, rubin, pelek
23.06.2011, 19:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.06.2011 19:29 przez Angel.)
Post: #15
*
RE: [Crystal]Powrót do nieba, czyli Angel i jonaszek przechodzę nuzlocka...
Chapter IV The Saints Are Coming

Po bolesnej stracie Fearowa ruszyłem jednak dalej. Pomyślałem, że moje pokemony mogą być jednak od niego silniejsze, ale muszą przejść ewolucję. Dlatego postanowiłem sobie, że przed gymem biorę się za porządny trening.

Na drodze 36 stało jakieś drzewo, więc musiałem iść do kwiaciarni w Goldenrod. Okazało się, że to „drzewo” to Sudowoodo. Forfiter zabił go krytycznym Water Gunem(akurat na dzikiego poka lecą krytyki :/). Kolejna droga dała mi Ariadosa M, Lv. 15, „Irys”.

W Ecruteak spotkałem Billa, który poszedł do Goldenrod i powiedział, że mam iść za nim. Jednak wiedziałem, że dostanę Eevee, a już „zdobyłem” Magbyego w tym mieście. Korzystając z okazji, w Ecruteak złowiłem Poliwaga M, Lv. 10, ”Polonez”. Potem wyczyściłem budynek z tancerkami oraz trenerów w gymie, ponieważ Haunterowi ciężko grindować na wildach. Przy okazji dostałem HM Surf, którym posługiwać się będę mógł dopiero po zdobyciu odznaki.

Kolejnym etapem był trening mojej drużyny, który zaowocował ewolucją Flare oraz Forfitera Big Grin. Slayer też się trochę wzmocnił. Gdy już miałem iść do gymu, przypomniałem sobie, że najpierw muszę iść do Burned Tower.

Na wejściu spotkałem jakiegoś kolesia, który zaczął pieprzyć o jakichś legendarnych bestiach, czy czymś podobnym. Następnie złapałem Raticate F, Lv. 15, "Mycha". Trochę dalej, po raz kolejny spotkałem Randalla.

-Kiedy w końcu odechce Ci się ze mną walczyć człowieku?!
-No po prostu, jak mi się odechce.

Swoją odpowiedzią mnie wkurzył, więc musiałem go załatwić.

[Obrazek: randall3.png]

Zacząłem Haunterem, który użył Lick na Haunterze przeciwnika. Ten ruch go sparaliżował, ale czekała mnie zemsta, czyli Curse :/. Zabiłem go Lickiem i musiałem zmienić pokemona.
Zubat nie trafił w moją Flare, a moja Magmar kolejno zabiła wszystkie pokemony przeciwnika Fire Punchami.

Randall nie był zbyt zachwycony porażką:
-Cholera jasna! Znowu przegrałem…
-No i gitara! Big Grin

Z pozytywnym akcentem w dziwnych okolicznościach spadłem na dół, gdzie zbudziły się trzy mistyczne istoty. Eusine powiedział, że to Entei, Raikou oraz Suicune- trzy legendarne bestie. Mnie nie interesowały jego opowieści, gdyż czekała mnie walka o czwartą odznakę. Pokemonem, który miał pozamiatać był Scyther, gdyż do tej pory nie miał okazji zawalczyć dla mnie w ważniejszej walce.

[Obrazek: vs_morty.png] Morty

Na dzień dobry, Scyther użył Focus Energy. Zwiększyło to szanse na critical hity. Gastly odparł tylko marnym Spite. W kolejnej turze duch zginął po Pursuit Scythera. Hauntera także dotknął Pursuit, z tym, że krytyczny. Kolejny był Gengar. Wiedziałem, że narobi mi trochę kłopotów.
Jednak dwie pierwsze tury zajęły identyczne ruchy Pursuit-Hypnosis fail. W kolejnej turze zabił go Pursuit. Został już tylko Haunter. Na mój Pursuit odpowiedział Mean Lookiem. Ostateczny ruch należał jednak do Scythera, który Pursuitem wymierzył sprawiedliwość.

Stan Ekipy- After 4th Chapter:
[Obrazek: 160.gif] Feraligatr, Forfiter lv.30

[Obrazek: 93.gif] Haunter, Creepo lv.29

[Obrazek: 126.gif] Magmar, Flare lv.30

[Obrazek: 123.gif] Scyther, Slayer lv.29

[Obrazek: 27.gif] Sandshrew, Sasha lv.6

Box:
Geodude, Gogo lv.6
Hoppip, Orlan lv.6
Togepi, Bomba lv.5
Spinarak, Spover lv.4
Caterpie, Katie lv.4
Slowpoke, Schneller lv.6
Unown, Ufos lv.5
Venonat, Venom lv.5
Drowzee, Drodda lv.12
Psyduck, Duck Fresh lv.13
Ariados, Irys lv.15
Poliwag, Polonez lv.10
Raticate, Mycha lv.15

Cementery:
Fearow, Adam lv.23

To Be Continued...

---

@Jonaszek- Usuń ze skrzynki PW, bo nie da się wysłać :/.

[Obrazek: shadownightsuserbar.png] by me Tongue
[Obrazek: 38138g.gif]
[Obrazek: mysticmusesd8.png]
Odpisz
 Cherish Balle podarowali: Piotrek1113, żółty k. momo, rubin, pelek, Arinald


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Pokemon Valhalla | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS