StronaForumPokedex




Nowy moderator globalny i prefiksy wątków

Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Emeraldowa przygoda Garchompa - [Nuzlocke] i jego Pokemony
12.02.2011, 12:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.03.2011 19:23 przez Moccatina.)
Post: #1
*
Emeraldowa przygoda Garchompa - [Nuzlocke] i jego Pokemony
No, udało Wam się mnie przekonać, zaczynam swoje Nuzlocke! Niestety, moje posty będą z deka krótsze. Zaczynam. Nie stosuję się tylko do jednego waszego utrudnienia: nie kupowania Balli, ja będę kupował ich wiele., AHA, do switchów też się nie odnoszę, zmieniam jak chcę.

Dziennik podróży. Zaczynam z Mudkipem, nickname - owanym Garch (Boy) oczywiście, jak mi się pięknie trafił. Naturalnie mały exp. na Zigzagoonie. Pokonałem May z niewielkim, tfu, bez trudu. Nastepnie standardowo dostałem Dex, Balle i ruszyłem z moim Garchem w podróż. Po pokonaniu kilku trenerów na drodze przy Petalburgu spotkałem Wurmpla, "O", lv. 3. Złapałem, a ponieważ pisałem z wciśnięta spacją (przytrzymywanie wytwarza niezły speed gry), ksywka wyszła, jaka wyszła. Następnie trenowałem na biednych Lotadach i Raltsach.

O - lv. 5
Garch - lv. 10

Podróży ciąg dalszy jutro, gdyż O potrzebuje odpoczynku (ja zresztą też).

Przeniosłem. Dzięki, oceniajcie!

http://www.drakon.ixan.net
 Cherish Balle podarowali: Gonzo, Legends
13.02.2011, 10:48
Post: #2
*
RE: Emeraldowa przygoda Garchompa - Nuzlock i jego Pokemony
Podróży ciąg dalszy, czyli coś o Roxanne. Naturalnie, poszedłem do Normana, Wally złapał swojego Raltsa (a to świnia, mnie musiał wyskoczyć Łurmpel). Nie no, Male na piątym levelu! Cziter jeden miał od razu Zigzagoona na siódmym levelu, a Ralts znał tylko Growla (jak takim walczyć? Czekać na Struggle?). Ziga potem oddał, a ja pokierowałem się w stronę lasu. Niefartem pokonany Łinżull pozostawił mnie bez trzeciego Pokemona (dał się pokonać Łurmplowi (czekam na Name Ratera) ). W lesie pierwszy wyskoczył Shroomish, no i go naturalnie złapałem, a nazwałem go wdzięcznym imieniem "Grzyb", jest na levelu szóstym. Po lekkim treningu "O" ewoluował w Silcoona, co znaczyło, no, sami wiecie co. Po przejściu przez las i uratowaniu pewnego urzędnika jestem na drodze do Rustboro.

http://www.drakon.ixan.net
13.02.2011, 15:00
Post: #3
*
RE: Emeraldowa przygoda Garchompa - Nuzlock i jego Pokemony
Zapomniałem pododawać leveli (aktualne na stan z posta wyżej):

Mudkip "Garch" - 12 lv.
Silcoon "O" - 9 lv.
Shroomish "Grzyb" - 7 lv.

Z takim nienajgorszym stanem jestem w Rustboro. Idę expić, a tu nagle Taillow, Female, Lv. 6. Złapałem Taillowkę, nadając jej wdzięczne imię Ptaszek. Pokonuję Bug Catchera o imieniu Jose. W tej walce odkryłem talent Ptaszki: Peck. Z łatwością lecą Shroomishe i Wurmple innych. Po walce z drugim Hikerem "O" ewoluował w Beautifly'a! Nauczył się Absorba, i dzięki temu wzbogaciłem się o nowego członka drużyny: Whismura "Poddo". Na walkę z Roxanne wciąż nie bylismy gotowi, więc zająłem się treningiem "O" oraz "Garch"a. Szczerze podziękowałem nauce Bide'a. Podczas treningu dowiedziałem się, że Abry są wytrzymałe (nie położył ich jeden Water Gun). Po walce z Nincadą Garch woluował w Marshtompa i nauczył się Mud Shot (swoją drogą, jeden z moich ulubionych ataków)!

Team:

Marshtomp "Garch" - 16 lv.
Beautifly "O" - 10 lv.
Taillow "Ptaszek" - 9 lv.
Shroomish "Grzyb" - 7 lv.
Whismur "Poddo" - 7 lv.

http://www.drakon.ixan.net
14.02.2011, 14:36
Post: #4
*
RE: Emeraldowa przygoda Garchompa - Nuzlock i jego Pokemony
Wszystkim dziękuję za czytanie mojej przygody, szczególnie wtedy, gdy zaczęło ją prawie całe forum.

Doszedłem do gymu. Zająłem się pomocnikami (GEODUDE). Nastepnie pokonałem Roxanne, nie używając nikogo oprócz Garcha. Levelując na 18 dostałem odznakę. Wychodząc z Gymu, zobaczyłem jakiegoś stukniętego urzędnika. Pogoniłem go, a on mi kazał wziąść od jakigoś złodzieja GOODS. No cóż, czego to się nie robi dla sławy. Grunt Akuasów okazał się zbyt słaby. Zostawił dla mnie jakiegoś Pokemona (a Poddo to był złapany właśnie tutaj), ale przyszedł jakiś staruszek, i bezczelnie mi go zabrał. Żenada. Dostałem też coś o nazwie DEVON GOODS. Nawet złapał mnie ten urzędnik. Dał mi Gr(e)at Ball, a potem zaprowadził mnie do swojego szefa. Warto dodać, że od walki z Roksi nie byłem u siostry Joy. Od PRESIDENTa dostałem LETTER. Oł, i PokeNav, czyli jakiś klejny Srokecz. Poszedłem do domku obok Centrum, i jakiś zdeterminowany koleś dal mi HM01. Co za ludzie! ****, NOT ABLE! Spotkałem May. Chciała walczyć, a po minucie szła niezadowolona w kierunku Centrum. Nie była zbyt wymagajaca. Pewno wiecie, co się potem stalo. Nagle, znalazłem się w Dewford. W jaskini wzbogaciłem się o Zubata, Chunk.

Mój TEAM:

Taillow "Ptaszek", lv. 13
Beautifly "O", lv. 12
Shroomish "Grzyb", lv. 7
Marshtomp "Garch", lv. 18
Whismur "Poddo", lv. 7
Zubat "Chunk", lv. 8

http://www.drakon.ixan.net
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Pokemon Valhalla | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS