Pokemon Valhalla Forum

Pełna wersja: 15-lecie anime Pokémon w Polsce
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
15 lat pasji, 15 lat wspólnych zainteresowań...

4 września 2000 roku o godzinie 15:00 wszystko się zaczęło. Po raz pierwszy w polskiej telewizji, w Polsacie, wyemitowano pierwszy premierowy odcinek serialu Pokémon pt. Pokémon, wybieram cię!. Choć polska wersja językowa nie ustrzegła się błędów oraz kilku zmian względem wersji amerykańskiej, to młodzi (ale nie tylko!) widzowie pokochali stworki z Japonii rodem!

[Obrazek: seria01_splash.png]

Wkrótce po tym uruchomiono pierwsze strony o Pokémonach, w tym także oficjalną, nieistniejącą już, stworki.com.pl. Była ona prowadzona przez producenta zabawek, firmę Hasbro. W tym samym czasie rozpoczęła ona dystrybucję produktów w oparciu o wizerunki stworków. Oprócz tego polski dystrybutor gier Nintendo, firma Lukas Toys, rozpoczął dystrybucję gier Pokémon. ISA rozpoczęła dystrybucję Kolekcjonerskiej Gry Karcianej Pokémon. Zaczęła się Pokémania!

Anime, mimo wielu przeciwności, jest emitowane z przerwami do dziś, a najnowszy sezon pt. Kalos Quest zobaczymy na antenie kanału Disney XD już w październiku.

Z okazji tej rocznicy postanowiliśmy poświęcić w tym roku więcej czasu na opracowanie tekstów traktujących o anime Pokémon w Polsce, czego efekty zobaczycie na Pokemon Valhalli już niedługo!

Może Wy, drodzy Pokéfani, macie jakieś szczególne wspomnienia związane z tamtym dniem? Opowiedzcie o nich w komentarzach pod newsem!
I TERAZ PYTANIE:
Kto oglądał wtedy pierwszy odcinek i kto czuje nostalgię tak jak ja
Ukryta wiadomość (Kliknij, aby wyświetlić)
Jeszcze nie żyłam Tongue
Ojejku.... dobrze ten dzien pamietam. Jakis rok przed premiera (a moze wiecej). Kolega z klasy przyniosl figurki pokemonow ktore dostal od "wujka z ameryki". Wtedy jeszcze nikt nie wiedzial o istnieniu pokemonow i co to takiego jest, poprostu sie bawilismy "fajnymi figurkami". Mimo wszystko ja zakochalem sie w tych figurkach od pierwszego wejrzenia. Najbardziej w pamiec zapadl mi Golem Smile I jakis rok lub dwa lata pozniej zobaczylem golema na openingu pierwszego odcinka.... Malo nie wyskoczylem z majtek tak sie cieszylem, ze te "stworki" w koncu zawitaly do Polski. Mialem wtedy 10 lat... Jejku jak to bylo dawno Smile Az sie czlowiekowi dziwnie robi w srodku jak pomysle jak jako male dziecko moim najwiekszym marzeniem bylo aby pokemony staly sie realne... zebym naprawde mogl biegac po lasach z wlasnym pokemonem i go trenowac. Dzisiaj jako "dorosly i powazny" mezczyzna.... dalej lubie pokemony i wcale sie tego nie wstydze Wink
Aj, to już 15 lat? Jak ten czas leci....

Key, ja też wtedy oglądałam polską premierę pierwszego odcinka. To był mój pierwszy kontakt z Pokemonami. Jedenastoletnia smarkula, po "Czarodziejce z Księżyca" i "Super Śwince" zaczynałam się interesować anime. Serial reklamowali, Pikacz mi się skojarzył z Iggym z "Super Świnki", więc postanowiłam sprawdzić. Pierwszy odcinek się spodobał, więc oglądałam dalej i zaczęłam się wciągać - i jak widać już się nie "wyciągnęłam", chociaż serial rzuciłam pod koniec BW, a teraz siedzę głównie w PTCGO.
Ja miałem wtedy 5 lat. Och jak lekko i błogo się wtedy żyło Wink Parę lat głównym zajęciem zaraz po szkole było tylko oglądanie anime i zbieranie Tazosów. Aż mnie wzięło żeby napisać tekst (albo i kilka) o Pokemanii.

I tak, Key, czuję się staro :p

(4.09.2015, 21:12)Suisho Kasumi napisał(a): [ -> ]"Czarodziejce z Księżyca"

Z kolei Sailorki w niedzielę mają 20-lecie w Polsce!
Cóż, mnie wtedy nie było,ale jednak też czuję do tej daty spory respekt.
Pamiętam jak wybiegałam ze szkoły, żeby zdążyć na odcinek. Nie sądziłam, że potrafię tak szybko pokonać drogę do domu Tongue

O masakra, to już 15 lat o.O
(4.09.2015, 21:31)Kakyuu napisał(a): [ -> ]Pamiętam jak wybiegałam ze szkoły, żeby zdążyć na odcinek. Nie sądziłam, że potrafię tak szybko pokonać drogę do domu Tongue

To można spokojnie robić dalej. Disney XD nas nie oszczędza i notorycznie ładuje Pokemony w najgorsze godziny :p
To uczucie, kiedy uświadomisz sobie, że Pokemony stanowią prawie 3/4 twojego życia...

Ja co prawda anime zaczęłam fanatycznie oglądać dopiero po premierze drugiej kinówki w Polszy (czyli niecały rok po premierze pierwszego odcinka serialu) jednak nie zmienia to faktu, że pokemony zainteresowały mnie w wieku ośmiu lat - głównie przez tazosy, które w ówczesnym czasie były bardzo popularne. Niemniej jednak, przez pamięć przemyka mi kilka slajdów odcinków, które oglądałam, zanim pokemonowe szaleństwo mnie ogarnęło - chodzi tutaj o odcinek z Farfetch'd-em oraz walki Magmara z Charizardem oraz Pikachu z Raichu, którymi żyła cała podstawówka, więc siłą rzeczy i ja musiałam je obejrzeć, aby wiedzieć "o co chodzi" Big Grin Ogólnie z poksami bardzo długo się zaprzyjaźniałam, aż w końcu dopadł mnie ten bakcyl pokemanii, od którego - jak się później okazało - jeszcze trudniej się uwolnić. Kilka lat po "wielkiej pokemanii" próbowałam nawet za wszelką cenę odciąć się od kieszonkowych stworków, jednak one zawsze gdzieś-tam pozostały w moim sercu, co w konsekwencji prowadziło do obejrzenia do końca przypadkowo znalezionego odcinka w telewizji lub kupienia paczki chipsów, w poszukiwaniu poketazosa ^^' Ostatecznie dałam sobie spokój z tym zgrywaniem buntowniczki, czego konsekwencją jest to, że w wieku studenckim młócę sobie w poksy na swoim wypaśnym trzydeesie na co nudniejszych zajęciach, wprawiając tym w osłupienie zarówno grupę, jak i wykładowdów Big Grin

Na pokeanime mogę sobie teraz mówić dużo, nie zmienia to jednak faktu, że w czasach mojego dzieciństwa było świętym i nietykalnym tabu, od którego lepiej nie odciągać, jeśli nie chciało się narazić na gniew małej Qwesterki Big Grin I tyle.

PS: A obietnice dotyczące poszerzenia ilości artykułów "już wkrótce" ufam że się spełnią, bo to aż wstyd żeby najbardziej reprezentacyjna polska strona o pokemonach miała tak przestarzałe informacje, chociażby na temat głównych bohaterów tego show Smile

PS: Suisho Kasumi, plus za "Superświnkę", też to oglądałam ^^ Choć Pikacz mi się początkowo z jakimś dziwacznym kotem skojarzył, a nie z tą postacią (żółtą mysz po raz pierwszy zobaczyłam na świecącym długopisie, który dostałam bodajże za dobre sprawowanie w szkole ^^).
Miałem wtedy miesiąc i jeden dzień - pamiętam wszystko
(4.09.2015, 22:07)Qwest napisał(a): [ -> ]PS: A obietnice dotyczące poszerzenia ilości artykułów "już wkrótce" ufam że się spełnią, bo to aż wstyd żeby najbardziej reprezentacyjna polska strona o pokemonach miała tak przestarzałe informacje, chociażby na temat głównych bohaterów tego show Smile

Tym fragmentem idealnie popsułaś swój post ^^

To co obiecuję, zostanie spełnione. Jednak obiecałem artykuły o anime w Polsce - recenzje VHS-ów, DVD, obsady sezonów (od 15 włącznie), zmiany w wersji polskiej, listy odcinków, listy tłumaczeń itd.

Na inne tematy też będzie, jednak proszę nie przekręcać moich słów Smile
♪Piętnaście lat minęło jak jeden dzień... ♪ *zauważa że sie na niego głupio gapią* Heh... przeleciało to nie wiadomo kiedy. Też dobrze pamiętam pierwszy odcinek miałem wtedy bodajże 6 lat. Piękne wspomnienia. Po obejrzeniu kilku odcinków zamarzyłem o grze która pozwoli mi wcielić się w trenera i walczyć z innymi. Nawet nie wiedziałem że moje życzenie spełniło się wcześniej niż to sobie pomyślałem
btw Super Świnka i jej drewniany ryjek i jakieś niezrozumiałe dziwne jak na tamte czasy kartki z bazgrołami i pomarańczowy kot ciężko zapomnieć Tongue
Poki obejrzałem w nagrode za odwagę w przedszkolu
Miałem wtedy 9 lat. Zawsze oglądałem blok kreskówkowy Polsatu o 15:00. O ile pamiętam to przed samymi Pokemonami w tym bloku leciały Szczenięce lata Toma i Jerry-ego (które bardzo zresztą lubiłem). W dzień premiery pierwszego odcinka patrzę do TeleTygodnia i widzę, że w tym dniu poleci nowa "bajka" o nazwie Pokemon (jeszcze nawet dali zdjęcie). Pomyślałem sobie, obejrzę i zobaczę co to takiego. Nie wiedziałem jeszcze wtedy, że ta "bajka" tak wpłynie na moje życie i że z pokemonami będę siedział do dziś. Ale spodobało mi się, oglądałem kolejne odcinki i nie ominąłem ani jednego, aż do niespodziewanego zniknięcia Pokemonów z anteny po 4-tym sezonie w 2002 roku. Internet w Polsce mieli wtedy nieliczni, niestety ja nie miałem i nie wiedziałem co się stało z moją ulubioną "bajką". Naprawdę myślałem, że po prostu przestali robić nowe odcinki w środku regionu Johto i że końca ligi nie zobaczę. Eh, piękne czasy. Wtedy całe życie kręciło się wokół pokemonów. Rano powtórka odcinka z poprzedniego dnia. Potem w szkole rozmowy o pokemonach, o tym co było w serialu, chwalenie się tazosami, wymiany. Po szkole kolejny odcinek. Potem zabawy z kolegami w trenerów pokemon (walczenie pokemonami na niby). Gazetki z pokemonami. Wszystko czym się zajmowałem było związane z pokemonami. Świetne czasy. Cieszę się, że mogłem to przeżyć.
Stron: 1 2