Pokemon Valhalla Forum

Pełna wersja: Co was zawiodło ?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
- W odcinku"Scuffle of legends", w którym ostatni raz widzimy hoennowskie zespoły przestępcze, to oni na końcu po prostu znikają. ( Galaktyczni i Plazmowcy mieli bardziej sensowne zakończenie )

- Brak takich postaci jak Blaise, Rosa, White, Ark i Amber.

- brak prób przed wyzwaniem lidera sali
Prawie całe BW (jedyne co było spoko to zespół Plazma był całkiem ok, i krookodile, bardzo silny i fajny pok), a już zwłaszcza liga, czemu on użył do walki z Cameronem tak żałosnego temu?

Wypuszczenie Goodry.

Cresselia, strasznie zapomniany a ciekawy pok.

Brak oficjalnych walk z E4 i czempionami regionów. W końcu, wygrał Battle frontier i sam ma tytuł czempiona (choć wspomniane to było chyba ze trzy razy) wiec te walki też były by ciekawe, umiejętności ma duże, poi najlepsze ma bardzo silne, więc szanse miałby spore z takimi przeciwnikami, jakby wziął najlepszy team, to szanse miałby duże.

I jeszcze sporo rzeczy by się znalazło.
Brak E4 w Unovie. Trzy latające poki Asha w Kalos. Przegranie ligi Sinnoh. Słaby poziom ligi Unovy.
1.Cała seria anime z Unovy?Big Grin Poważnie obejrzałam parę pierwszych odcinków i zrezygnowałam, ale randomowe przeglądanie gym battle z tego okresu utwierdziło mnie w przekonaniu, że tego nie warto tykać nawet patykiem z kupą.
2.Często występujące przejściowe zidiocenia głównego bohatera
[Obrazek: giphy.gif]
3. Urwanie wątku GS balla jakby nigdy nie istniał
4. Pourywanie wątków ciekawych drugoplanowych postaci, jakby nigdy nie istniały- Ritchie, Angie, czy chociażby ta psychopatyczna fanka Electabuzz'ów Cassey Big Grin
5. Fakt że Ashie-boy się nie starzeje ;_;
1. Oczywiście to, że Ash się nie starzeje...
2. Debilizm Asha...
[Obrazek: f152d7_5068115.jpg]
3. W ogóle nigdy nie przepadałem za Ashem...
4. Niektóre wątki nie zostały zamknięte, tylko zostały po prostu zapomniane.
5. Oraz to, że nie ważne jak mocny będzie Pikachu pod koniec podróżowania po regionie, to i tak w następnym regionie przegra z pierwszym lepszym trenerem...
@up 5. Tak właściwie to w Sinnoh Pika zremisował z Elekidem Paula, a Paul był już doświadczonym trenerem, taki drobny wyjątek ;p
Zgadzam się z niestarzeniem się Asha, widać po nim że ma więcej wszystko wskazuje że ma więcej, ale nie, twórcy twierdzą że ma 10.

Co do idiotyzmu, też było to wkurzające, ale w XY już raczej jest ogarnięty.
(18.05.2015, 17:10)Wobbodrake napisał(a): [ -> ]@up 5. Tak właściwie to w Sinnoh Pika zremisował z Elekidem Paula, a Paul był już doświadczonym trenerem, taki drobny wyjątek ;p
No tak, ale i tak Pikachu najczęściej na rozpoczęcie podróżowania po regionie był słabszy niż pod koniec wcześniejszego regionu... A i ja mam teorie, dlaczego Ash ma ciągle 10 lat. A więc Ash podróżując po Kanto spotkał Krzysztofa Ibisza i wygrywając z nim walkę, Ibisz zdradził mu sekret wiecznej młodości. Tongue

(18.05.2015, 17:14)karolninja napisał(a): [ -> ]Co do idiotyzmu, też było to wkurzające, ale w XY już raczej jest ogarnięty.
No tak w XY jest troszkę bardziej ogarnięty, ale np. w Hoenn to był kompletny idiota...
- stosunkowo mała ilość odcinków poświęconych w całości Zespołowi R, rzadsze niż kiedyś sceny rocketshippingowe (chociaż ostatnia seria i tak jest lepsza niż poprzednia, wrócił fearhug itp. <3);
- wspomniane już wyżej "resetowanie poziomu" Pikachu, brak starzenia się Asha, porzucony wątek GS balla, brak powrotu chociaż co jakiś czas do ciekawszych postaci drugoplanowych i ludzi, z którymi Ash podróżował;
- to, że Misty się nie odzywa, jak ona tak może ;_;
- to, że nigdy nie powiedzieli dokładnie co zrobiła prof. Ivy Brockowi (widziałam niektóre doujiny o tym, może jednak lepiej nie wiedzieć...) ;
- zapomnienie o Pidgeocie, Butterfree i zostawianie za każdym razem wszystkich zdobytych w danym regionie poków u Oaka i generalnie nieinteresowanie się nimi (chyba, że czeka go jakaś walka, to wtedy łaskawie sobie przypomni);
- nowy strój Sereny (rozwodziłam się już nad tym w dziale "anime w Japonii", w skrócie - ciepłe buty = śmierdzące stopy do stroju bez rękawków, okropna czapka, kamizelka - szmata z dziurą na plecach itp.);
- to, że Ash nie dzwoni już do mamy (a przynajmniej nie pokazują tego) - nadal jest dzieckiem (skoro się nie starzeje Tongue), więc mogliby to pokazać chociaż czasami;
- napis "vs" na środku ekranu na początku walki w nowej serii - odejmuje to realności scenie, bo w prawdziwym życiu raczej nie pokazuje się nikomu napis przed oczami, jak się zaczyna coś robić Tongue
- to, że Eureka dostała Dedenne, a Max nie miał swojego poka chociaż bardzo chciał (ktoś to ostatnio poruszał w jakimś wątku na forum, alw kto i gdzie nie pamiętam niestety Undecided ) - chociaż widać że dziewczynka bardzo się troszczy o poka, to Max na pewno nadawałby się na dobrego trenera ze swoją wiedzą o atakach itp.;
- to, że wszystkie, absolutnie wszystkie wynalazki Citrona wybuchają - po jakimś czasie ma się dość, a poza tym mamy już specjalistów od wybuchów w anime Wink
Ja się zajmę tylko nową serią, bo o starszych już milion razy się wypowiadałem.
- Bezsensowne układanie składu Ashowi w XY. Wyrzucenie w pełni wyewoluowanego smoka, żeby zastąpić go słabszym smokiem za parę odcinków? Czemu nie Big Grin
- Brak Flary, ani czegoś w jej miejsce. Rozumiem, że chcą wprowadzić zły zespół z przytupem, ale trzeba było wymyślić coś w zamian. W DP była J, w BW "zły" Zespół R, w XY na razie sielanka. Dobrze, że Team Malamar czasem wyskoczy (swoją drogą chciałbym, żeby go połączyli z Flarą), ale to trochę mało. Odcinki z Florgesem albo ten z elektrownią pokazują, że brak kogoś złego.
- Za dużo Zespołu R i bezsensowność ich akcji. Lubię tych gości, ale powinno się ich ograniczyć tylko i wyłącznie do fillerów. Zwłaszcza, że XY nie może się zdecydować, czy oni są mądrzy, czy są idiotami i czy są dobrzy, czy źli. To źle wygląda jak w jednym odcinku płaczą nad Inkayem, a chwilę później bezwzględnie grożą Florges... Myślę, że dałoby się przeprowadzać nawet nieco poważniejsze akcje tak, żeby nie wypruwać ich z charakteru. Do Sinnoh twórcy jeszcze potrafili to robić, teraz odnoszę wrażenie, że nie mają pomysłu, w którą stronę mają iść trio.
- Beznadziejne ułożenie odcinków. Na początku przez 40 odcinków nic się nie działo, teraz z odcinka na odcinek działo się coraz więcej. Czekam na piękną serię, którą zaplanują w miarę regularnie, bo na razie w każdej pojawia się ten błąd.
(18.05.2015, 18:24)Turtwiczka napisał(a): [ -> ]- to, że nigdy nie powiedzieli dokładnie co zrobiła prof. Ivy Brockowi (widziałam niektóre doujiny o tym, może jednak lepiej nie wiedzieć...) ;
Tu chyba można całkiem bezpiecznie stwierdzić, że Brock się zaczął zalecać i zwyczajnie dostał kosza ;p

Cytat:- to, że Ash nie dzwoni już do mamy (a przynajmniej nie pokazują tego) - nadal jest dzieckiem (skoro się nie starzeje Tongue), więc mogliby to pokazać chociaż czasami;
https://youtu.be/1BvFUF1aBus?t=227 Na filmiku masz całkiem sensowne wyjaśnienie tego zjawiska Big Grin

Cytat:- to, że Eureka dostała Dedenne, a Max nie miał swojego poka chociaż bardzo chciał (ktoś to ostatnio poruszał w jakimś wątku na forum, alw kto i gdzie nie pamiętam niestety Undecided ) - chociaż widać że dziewczynka bardzo się troszczy o poka, to Max na pewno nadawałby się na dobrego trenera ze swoją wiedzą o atakach itp.;
Tu się z tobą zgadzam w 100%, Max nie powinien się nawet z Raltsem rozstawać :/ Swoją drogą dalej jestem zła na twórców anime za brak jakiegokolwiek choćby napomknięcia co się z nimi dalej działo, ciągle tylko Ash z przyrośniętym żółtym guzem na ramieniu ._."


O stwórco, zupełnie zapomniałam. Rzecz która najbardziej mnie zawiodła to brak jakiegokolwiek połączenia między anime a filmami,a także między niektórymi filmami(chociażby "Mewtwo strikes back" i "Genesect and the legend awakened")
Twórcy mogli to zrobić bez żadnego problemu- od "The rise of Darkrai" do "Arceus and the jewel of life" filmy były połączone, co było naprawdę świetną sprawą, wszystkie super się oglądało.
Ale dlaczego nie mogli czegoś takiego zrobić z resztą? ._."
Wobbodrake napisał(a):O stwórco, zupełnie zapomniałam. Rzecz która najbardziej mnie zawiodła to brak jakiegokolwiek połączenia między anime a filmami,a także między niektórymi filmami(chociażby "Mewtwo strikes back" i "Genesect and the legend awakened")
Pod względem połączenia filmów i anime muszę bronić twórców. Nie łączą tego, bo po prostu nie jest to możliwe technicznie. Każdy kraj emituje sobie filmy jak chce, część krajów nie emituje ich w ogóle, a w Japonii są to kinówki, które muszą być dłuższy czas aktualne. Nie ma więc mowy o tym, żeby ściśle połączyć filmy i anime (zresztą nie znam produkcji, która by to robiła). Jednakże połączyć filmy by się dało, w sumie aż się prosiło, żeby Mewtwo z filmu 16. był TYM Mewtwo (pomimo tego, że twórcy zebraliby falę hejtu za to, że ośmielili się tknąć "świętego" Mewtwo).
(18.05.2015, 20:15)Axel napisał(a): [ -> ]
Wobbodrake napisał(a):O stwórco, zupełnie zapomniałam. Rzecz która najbardziej mnie zawiodła to brak jakiegokolwiek połączenia między anime a filmami,a także między niektórymi filmami(chociażby "Mewtwo strikes back" i "Genesect and the legend awakened")
Pod względem połączenia filmów i anime muszę bronić twórców. Nie łączą tego, bo po prostu nie jest to możliwe technicznie. Każdy kraj emituje sobie filmy jak chce, część krajów nie emituje ich w ogóle, a w Japonii są to kinówki, które muszą być dłuższy czas aktualne. Nie ma więc mowy o tym, żeby ściśle połączyć filmy i anime (zresztą nie znam produkcji, która by to robiła). Jednakże połączyć filmy by się dało, w sumie aż się prosiło, żeby Mewtwo z filmu 16. był TYM Mewtwo (pomimo tego, że twórcy zebraliby falę hejtu za to, że ośmielili się tknąć "świętego" Mewtwo).
Got your point, ale nie mówię tu o jakichś ścisłych połączeniach-w sumie samo zrobienie, żeby postacie w anime nie miały wypisanego "WTF,never heard about it, better check it on pokedex" na twarzy, gdy usłyszą o legendarnym poku, z którym jeszcze niedawno ratowały świat, byłoby ukłonem w stronę fanów Wink No niestety, pozostaje tylko marzyć i ignorować nieścisłości.

Co do Mewtwo, twórcy zebrali chyba znaczenie większą falę hejtu za to, że całkowicie zmienili mu historię+najwyraźniej płeć, sądząc po głosie(taaaaak, wiem, legendy bezpłciowe, blablabla, to jest anime, tu nic nie trzyma się kupy, więc deal with it) Big Grin Poza tym słysząc "nowego" Mewto (kompletnie nie mam pojęcia czemu) przypominają mi się wszystkie postacie z sesji RPG stworzone przez zakompleksionych jedenastolatków...
(18.05.2015, 18:24)Turtwiczka napisał(a): [ -> ]- to, że wszystkie, absolutnie wszystkie wynalazki Citrona wybuchają - po jakimś czasie ma się dość, a poza tym mamy już specjalistów od wybuchów w anime Wink
Jest jeden jedyny wynalazek który nie wybuchł, druga wersja tego filmobota. Ale to zapewne dlatego że to jedyny wynalazek blondyna, przy którego majstrowaniu pomagał mu Ash.


Co do Mewtwo, nigdy nie wybaczę twórcą tego, że zrobili se drugiego (słabszego) Mewtwo, który do tego był kobietą. Taki problem wziąć starego M2?


Co do filmów, jedyne połączenia filmów i anime, to wzmianki o wydarzeniach w odcinkach i rozpoznanie czasem pokemonów. Dobre i tyle.
1.Powtarzalność legend.
2. Zdziewczynienie Mewtwo.
3. Cała seria B/W.
4. To, że Ash się nie starzeje.
5. Po epizodzie z kryształowymi dzwonkami wątek Eusina umiera...
6. Chronicles nie wyszło z polskim dubingiem.
7. Brak anime na podstawie mangi;__;
Stron: 1 2 3 4