Pokemon Valhalla Forum

Pełna wersja: Nowa manga
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Pragnę oznajmić wam o nowej mandze pt " Dating a team magma grunt". Opowiada ona o związku Ruby'ego/Brendana z członkinią zespołu magma.
Komiks jest wzorowany na grach OR/AS.
Skanlacje można znaleźć w internecie, ale tylko po angielsku.

Edit: Jeśli przeczytacie, napiszcie wasze opinie i wrażenia na temat tej mangi.
(10.03.2015, 21:34)DarkStella napisał(a): [ -> ]Pragnę oznajmić wam o nowej mandze pt " Dating a team magma grunt". Opowiada ona o związku Ruby'ego/Brendana z członkinią zespołu magma.
Komiks jest wzorowany na grach OR/AS.
Skanlacje można znaleźć w internecie, ale tylko po angielsku.

Edit: Jeśli przeczytacie, napiszcie wasze opinie i wrażenia na temat tej mangi.

Łee, toż to zwykły doujin a nie manga xD A już myślałam, że manga poszła w jakąś dziwną stronę Tongue
W sumie to już nie jest aż tak całkiem nowe. Kiedyś zaczęłam nawet czytać ale nie pamiętam czemu przestałam (pewnie po prostu skleroza i zapomniałam że w ogóle istnieje Undecided ), ale jak tak teraz o tym przypominasz to aż sobie przypomnę Big Grin
Jak na razie z wrażeń to pierwsze, co mi się rzuciło w oczy - ekstremalnie ubogie tła - brak jakichkolwiek szczegółów, nawet tekstur nie ma ;_;
Sama kreska jest przyjemna, podoba mi się to, że jest taka "okrągła".
Co do fabuły - trochę infantylne, no i jako że nie jestem graczem to część dowcipów pewnie mi umyka.
Zaznaczam, że przeczytałam dopiero kilka rozdziałów, więc mogę zmienić zdanie Wink
Właściwie, co to jest doujin ? Nie znam tego pojęcia.
(11.03.2015, 0:20)DarkStella napisał(a): [ -> ]Właściwie, co to jest doujin ? Nie znam tego pojęcia.

Doujin, czyli właściwie pełnym wyrazem doujinshi to "manga", ale rysowana przez fanów, a nie oficjalny produkt Smile Styl rysowania nadal jest "mangowy" (duże oczy, mimika itp.), ale może różnić się od oryginału (autor może "kopiować" oficjalny styl rysowania lub rysować po swojemu). Doujin może opierać się na jakiejś mandze (tak jak w tym przypadku) lub opowiadać własną historię.
Jako że w czytaniu właśnie przed chwilą doszłam do tej strony
http://mangafox.me/manga/pokemon_dating_...4.5/2.html
i widzę że autor/-ka jest z Korei to właściwie w tym wypadku można też mówić o manhwie (komiks narysowany przez Koreańczyka).

P.S. Pokemonowych doujinshi jest mnóstwo na necie, a nowe mangi jak wiadomo codziennie nie powstają Wink Dlatego właśnie się na początku zdziwiłam że w temacie padło hasło "nowa manga" - myślałam, że wyszła jakaś nowa oficjalna seria, rozumiesz Smile
P.P.S. Choć trzeba przyznać że ten doujin jest nietypowy, nie czytałam nigdy żadnego opartego na grach.
W Japonii tak się określa wszelką samopublikowaną twórczość, w praktyce na Zachodzie z reguły tak się nazywa fanowskie mangi oparte na już istniejącym materiale.
http://en.wikipedia.org/wiki/D%C5%8Djinshi

EDIT: Greninja'd Smile
Straszna nuda, ledwo 2 rozdziały przeczytałem i dałem sobie spokój :/
Mi się spodobał. Fajnie zobaczyć coś innego, niż schemat pokazany w " prawdziwej " mandze.
Jedyny minus według mnie jest taki, że czasem teksty są bardzo krótkie.
Hej, ale paringowanie członkiń złych zespołów z głównymi protagonistami serii już było wcześniej, i to nawet w oficjalnej mandze Big Grin Tak, mówię tutaj o zauroczeniu Courtney/Marge w Ruby'm - co prawda oficjalne źródła tego nie potwierdzają, ale niektóre jej gesty i teksty były, w mojej interpretacji, dość... jednoznaczne Big Grin

Emm... Wracając do komiksu... Jakiś czas temu czytałam go na jakieś fanowskiej stronie poświęconej śmiesznym poke-obrazkom i... nie powiem żeby mnie to szczególnie poruszyło. Mamy typowy schemat miłosnej historii w postaci niezdarnego dziewczątka i jej idealnego rycerza na białym koniu... a raczej, na niebieskim Latiosie który, swoją drogą, nazywa się Lati? przypadek? I mamy, oczywiście, pełno dylematów moralnych na temat "niemożności bycia razem, bo stoimy po różnych stronach społecznych". Standard tak standardowy, że w pewnym momencie moja uwaga opuściła główną parkę, skupiając się na Courtney i Maxiem, którzy byli naprawdę epiccy Big Grin Moim zdaniem, to oni ukradli całe show. Rozbrajające były neutralne wypowiedzi Maxiego oraz Courtney, która interpretowała je na swój własny sposób (fragment z Tabithą zwalił mnie z krzesła Big Grin). Nie obraziłabym się, gdyby powstał komiks traktujący o tym właśnie "związku" (choć zakładam, że fanficków jest na ten temat pewnie w bród, ale jakoś nie mam ochoty ich czytać - w większości przypadków szalona wyobraźnia autora, jest gwoździem do trumny dla fabuły).

W sumie, fajnie by było gdyby coś podobnego pojawiło się (jeszcze - w przypadku mangi) w oficjalnej twórczości. Irytuje mnie, że większość negatywnych bohaterów jest traktowana jak negatywni bohaterowie, a nie jak normalni ludzie, którzy mogą mieć swoje uczucia. Interakcja pozornie negatywnego bohatera z postacią pozytywną z pewnością zburzyłaby ścianę, oddzielającą "dobry świat" od "złego świata". Cóż, może się kiedyś tego doczekamy (ponoć w mandze B2/W2 wprowadzili coś podobnego, ale nie czytałam, więc nie wypowiem się w tej kwestii). Tylko w mniej infantylnej odsłonie i nie z bohaterami na miarę Linka i Zeldy czy Mario i Peach (kto grał w którąkolwiek z tych serii gier, zrozumie o co chodzi).

Graficznie to nawet ładne, choć w pewnych momentach kreska jest zbyt "leniwa", w rezultacie czego postacie wyglądają jak chibi (i nie mówię tutaj o celowym zabiegu w postaci "super-deformed"). Wspomniany wcześniej brak teł też rzuca się w oczy.
Nie siedzę w magach ale tak z czystej ciekawości jaki paring głownego protagonisty/protagonistki był z kimś ze złego zespołu?
Tzn jakis inny przykład niż ten który podałaś czy był jeszcze jakiś taki przypadek