Pokemon Valhalla Forum

Pełna wersja: Patch 1.2 do OR/AS na początku grudnia [AKT. - Już jest!]
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Na początku przyszłego miesiąca pojawi się kolejny patch do gier Pokémon Omega Ruby i Alpha Sapphire. Łatka ta, aktualizująca grę do wersji 1.2, zawierać będzie na pewno poprawkę błędu występującego po pokonaniu Championa. Gra może sporadycznie zawieszać się w chwili gdy pojawić ma się filmik ukończenia gry. Aktualnie nie wiadomo, co jeszcze poprawiać będzie nadchodzący patch, ale o wszystkim będziemy informować na bieżąco.

AKTUALIZACJA: Patch 1.2 jest już dostępny do pobrania. Do aktualizacji możecie skorzystać z poniższych kodów QR lub możecie także gry zaktualizować ręcznie z pozycji eShopu. Aktualizacja, tak samo jak poprzednia, zajmuje miejsce 271 bloków (ok. 34 MB). Zaktualizowanie gry do najnowszej wersji konieczne jest, by móc korzystać z opcji online.

[Obrazek: oraspatch.png]
Może cuś jeszcze dodają ^^
Coś często te patche wychodzą...
(27.11.2014, 18:31)Blastoise napisał(a): [ -> ]Coś często te patche wychodzą...

To chyba dobrze, że chcą szybko naprawić błędy...
Tylko, że to prowadzi do sytuacji takiej jak mamy na PC, wychodzi gra, która jest kompletnie niegrywalna. Na szczęście tu problemu jeszcze nie ma, ale takie coś nie wróży nic dobrego.
Oczywiście dobrze, że poprawiają błędy, ale szkoda tylko że wypuszczają gry z tyloma błędami. Za jakieś 5+ lat jak ktoś będzie chciał sobie pograć w gry z 6 generacji to strach będzie gdziekolwiek zasevować jak już nie będzie można ściągnąć patchow ze strony nintendo.
Haha, przesadzacie. To normalne, ze w nowej grze (robionej w krotkim czasie) sa jakies male "chochliki" gdzie niewielka zmiana kodu pomaga sie ich pozbyc. Kazda gra (online) ktora teraz wychodzi ma patche, latki etc srednio co miesiac.

Mnie cieszy fakt, ze tak szybko poprawiaja te bledy. I to wlasnie dobrze wrozy... widac, ze dbaja o to, zeby gra byla jak najbardziej stabilna i grywalna.
Z tym "normalne" to bym nie przesadzał, za czasów GBA tego nie było i produkty był bardziej dopracowane.
3 gena jakieś tam błędy miała Tongue http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/L...ration_III
a poza tym, nowe gry mają więcej linijek kodu, więc łatwiej o błędy
Taki szum o trzy błędy na krzyż... Jak wy wytrzymujecie przeciętne gry PC, nie mówiąc już o tych nieprzeciętnych typu dowolny TES albo buble wypuszczane ostatnio przez EA?

Zresztą jak wspomniano wyżej, gry Nintendo zawsze miały błędy. Twilight Princess, Wind Waker, Skyward Sword, Paper Mario, Mother. Wymieniać dalej? Teraz przynajmniej mogą szybko wypuścić łatkę, co na dawnych konsolach nie było takie łatwe.
Co tu dużo mówić, ludziom aktualizacja kojarzy się właśnie z takim masowym poprawianiem błędów, które zostały wywołane poprzednimi aktualizacjami, za co dziękować możemy właśnie takiemu EA.

Grę pisali tylko ludzie, więc możliwe są w niej błędy. Wolelibyście jakby błędy były, a nie było możliwości pozbycia się ich? Naprawdę? Poza tym te błędy to drobnostki jeżeli porównamy to do gier EA (pozdrowienia z okazji wydania kolejnych Simsów bez działającego systemu kolizji, który miał działać).
AC: Unity pozdrawia też, gra ma półtora tygodnia i 3 patche, łącznie o wadze ok 2 GB.
Simsy mają to do siebie, że nie da się w nie grać bez bugów. Jednak z drugiej strony one są tak rozbudowane i mają tyle opcji, że nie jest się w stanie przewidzieć wszystkiego i bugi są nieuniknione. W Pokémonach nie jest na razie źle, jakieś pomniejsze bugi, które rzadko się pojawiają (choć nie przeczę, że jak komuś zatnie się gra po pokonaniu Championa to to może zdenerwować) i są dość prędko naprawiane. Nie ma jeszcze na co narzekać.
nie wiem co sądzić o osobach, które traktują glitche nie psujące gry (kto sprzedaje 999 jagód?) i glitche usuwający save/zawieszajacy sie i anulujący cały pogress jako ten sam rodzaj problemu i jako WYMÓWKA, że takie rzeczy są okej

być może przez całe swoje zycie tacy ludzie miały zawsze problemy z grami i wszystko im się psuło, więc zdazyli się do tego przyzwyczaić?

co jak co, ale nintendo nigdy nie przyzwyczaiło mnie do glitch'y ani trochę, to nie Bethesda, Ubisoft ani też BioWare... a kasujacy save glitch w XY traktowałem przez cały czas jako 'pierwszy i ostatni' w ich historii... no cóż, czas przyzwyczaić się do nowej ery gier wiecznie psujących się... i niedokończonych
Widać słabe beta testy, o ile jakiekolwiek były. U Nintendo widać pewną nonszalancje z takim podejściem, żeby w przyszłości na tym się nie przejechali. Trochę smutne, że internetyzajca konsoli jak na razie służy głównie do tego by N mogło wydawać zbugowane gry. Oczywiście nie można się ustrzec jakichkolwiek błędów, ale to już druga gra pod rząd z szybko wykrytym błędem psującym save...

Cytat:co jak co, ale nintendo nigdy nie przyzwyczaiło mnie do glitch'y ani trochę, to nie Bethesda, Ubisoft ani też BioWare... a kasujacy save glitch w XY traktowałem przez cały czas jako 'pierwszy i ostatni' w ich historii... no cóż, czas przyzwyczaić się do nowej ery gier wiecznie psujących się... i niedokończonych
A za rok prawdopodobnie "trzecia wersja" XY :T
Stron: 1 2