Pokemon Valhalla Forum

Pełna wersja: Najlepsza trójka generacyjna
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Zastanawialem się dlugo nad zalożeniem tego tematu, ale że jako naszla mnie ostatnio ochota na czytanie Speciala, to postanowilem się nie cackać i jednak zalożyć temat.

Jak sami dobrze wiemy, we wszystkich generacjach występuje po trzech glównych bohaterów. Dla generacji pierwszej są to:

• Red
• Green
• Blue
(można doliczyć Yellow)

Da generacji drugiej:

• Gold
• Silver
• Crystal

Dla generacji III:
• Ruby
• Sapphire
Emerald
(ew. można Wally'ego wliczyć, ale moim zdaniem on nie jest chociażby w najmniejszym stopniu glówną postacią. Ot taka nieudana doczepiona kopia Yellow)

Dla generacji IV to:
• Diamond
• Pearl
• Platina

Dla generacji V:
• Black
• White
• (nieznane imię angielskie protagonisty męskiego)
• (nieznane imię angielskie protagonistki żeńskiej)

Dla generacji VI:
• (nieznane angielskie imię protagonisty)
• (nieznane angielskie imię protagonistki)

No i pytanie jest takie: Którą drużynę bohaterów uważacie za najlepszych ? Jeżeli chodzi o mnie to niektóre osoby bym pomieszał (Silver z Blue), niektóre wywalił w pi*du (Crystal, Wally), a niektórym po prostu dałbym inny charakter (Platina).

Moją ulubioną drużyną jest pierwsza z Redem na czele Smile Ot, typowy męski bohater który chce zostać mistrzem pokemon, chytra dziewczyna posiadająca dobrze ukazany charakter twardej baby, oraz złodziejka cudzych pokemonów, i naciągaczka-czyli moja ulubiona postać z calej tematyki pokemonów - Blue, oraz rywal naszego głównego protagonisty czyli - Green.

Co do następnej drużyny, to zdecydowanie, ale to zdecydowanie nie podoba mi się CRYSTAL!! Utopcie ją, nie wiem, spalcie, zakopcie w ogródku, albo zabijcie. Ta postać mnie już samym wyglądem wnerwia. O ile w Specialu nie jest żadną koordynatorką czy też kolejnym trenerem pokemon, to o tyle ten jej sportowy wygląd, rozpaczanie po tym że jej się nie udało zlapać pokemona, i te jej fuj niebieskie (wlaściwie blękitne, a nie cierpię tego koloru tak samo jak brązowego) włosy dają o sobie znać. Wielka szkoda iż nie wprowadzili tutaj Soul, choć z tego co pamiętam to byly pomysly fanów by wprowadzić Soul do Speciala, jako starszą/mlodszą siostrę Crystal, i żałuję że nie zostalo to tak zrobione. Nie dosyć że Crystal bezczelnie nosi jej rzeczy, to jeszcze jest narysowana w bardzo dziwny, a zarazem komiczny sposób. A co do Golda to denerwuje mnie ta jego pyskatość i zarozumialstwo. Co do Silvera to stał się on moim ulubionym rywalem ze wszystkich jakie tylko Pokemonowy świat nam ukazał, ale zawsze gdy go widzę to przypomina mi się Sasuke i chyba już tak do końca zostanie, nie wiem czemu

Następna drużyna, czyli drużyna z Hoenn. O ile lubię region Hoenn, lubię Ruby'ego za to iż ma zamilowanie do Contestów tak jak ja , to o tyle Sapphire - dziewczyna która zbiera odznaki (nic nie mam do tego, ale już się przyzwyczailem że to dziewczyny zbierają wstążki, a ja razem z nimi Smile ) mnie czasami wkurza. Gdy tylko widzę jak Sapphire się wydziera na Ruby'ego i dochodzi między nimi do sprzeczek, to natychmiast przypominają mi się klótnie Asha z Misty i Iris. O ile Sapphire, jak Iris - skacze na lianach, to o tyle jej kłótnie wydają się bardziej iść w stronę Misty, bo Sapphire to nie jest hipokrytka, tylko od razu stawia warunki Ruby'emu, daje swoje ''mądre'' (nie twierdzę że glupie czy bezsensowne) rady, ale nad sobą to też się nie zastanowi. W sumie, to trochę przypomina mi Sakurę z Shippudena.

Emerald mnie najbardziej wkurza z nich wszystkich. Wkurzył mnie zarówno tym, iż przez calą serię ukrywal swój sekret (nosz kurde, trzeba się bylo przyznać wcześniej >.<), ale nie powiem - zaczesanie wlosów na żel i kamień po środku to coś oryginalnego.


Uuuf, ale się rozpisalem, ale to nic bo czeka nas NASTĘPNA, A ZARAZEM OSTATNIA TRÓJKA, czyli kolejno;
Diamond- nic nie mam do tego gostka, uwielbia jeść, spać i się wyglupiać. Osobiście uważam iż z Munchlaxem na czele tworzą zgraną parę, czasami też wykazuje się sprytem, jest ogólnie mily i mnie się ta postać podoba Smile (ale ta zmiana ciuchów w Platiniumie to... nie wybaczę twórcom gier tego >.< toż to ochyda, tak samo jest ochydna jego czapka a'la mario z D/P).
Pearl- ot co, typowy Barry, najpierw zrobi potem myśli, chociaż już nie raz ratowal Diamonda z wszelkich klopotów. To raczej on robi za mózg calej bandy, bardzo spodobal mi się jego tekst gdzie 4 ''idiotów'' wyrusza na górę Coronet bodajże, i on mówi ''A oto nasza wlasna elitarna czwórka'' , no i ta jego mina, hahaah xD. Ogólnie to gdyby nie Diamond i Pearl to ta seria by dużo stracila, bo uważam tę serię za najśmieszniejszą.
Platina- Dawn z anime to moja ulubiona dziewczyna, ale Platina jest sztywna nudna, i w ogóle nijaka. To że jest bogata, wcale nie oznacza iż może robić co jej się podoba, powiedzialbym nawet że to taka druga Alutka z rodziny zastępczej co to użala się nad mężem gdy ten nie chce spelnić jej zachcianek. Ma jakiś taki nijaki charakter (szczególnie to widać w serii Platinum, bo w serii D/P to jeszcze się trzyma), ale ma za to seksi czerwoną kurtkę, kozaczki, no i dlugie wlosy ^^. Bardzo mnie cieszy to, iż przyznala się Pearl'owi, i Diamond'owi do tego, że ich oszukiwala. To bylo szczere. To jest dziewczyna o wiele lepsza od Crystal (tylko że kolejna dziewczyna zbierająca odznaki ssie) napewno. Czasami to mam też takie wrażenie że często robi ludzi w bambuko, jak to Blue robila, ale to tylko wrażenie.

No, a jaka jest wasza ulubiona trójka generacyjna ? (postaci typu Yellow czy Wally tutaj nie wliczam, bo to są raczej ''dodatki''). Pochwalcie się, i przedstawcie ze swoimi argumentami. Ostatnio coś w dziale Manga malo kto co piszę, to mam nadzieję iż to trochę rozruszam, a jak nie to też nic się nie stanie Smile

Skejcik8

nie orientuje się w mandze więc wybrałem że sie nie orientuje, nie czytam mangi po prostu, nie ma co pisać
Ja niestety nigdy nie czytałem mangi. Jednak wkrótce planuje się tym zająć, aby poznać tę wizję Pokeświata.
Zdecydowanie najlepszym bohaterem jest dla mnie Gold, ale Crystal jest... żałosna. Silver, jak to Silver jest w porzo.
I oczywiście jak tu nie kochać duetu Green - Red, który dodatkowo uzupełnia Blue (uwaga na odwrócenie imion: Green rywal. Blue laska).
I na te osoby powędrował mój głos.
Ja jak na razie nie czytałem nigdy mangi więc nie mam żądnego ulubieńca.
Przeczytałem mange tylko z pierwszej geny więc nie mam nic do powiedzenia o reszcie ( choć musze przyznać ze pierwsze trio było niezłe )
przeczytalem jedynie przygody Reda, bo wiecej nie mialem okazji, wiec wybralem pierwsza opcje. bardzo podobala mi sie fabula tych poków.
Wybrałem pierwszą, bo Red, Blue, Green i Yellow przypadli mi do gustu, a z resztą... Pozostałe serie mangi nie bardzo czytałem (jak na razie jestem w trakcie czytania serii Gold/Silver i szczerze mówiąc, ciężko mi to idzie).
Oczywiście niezapomniany duet Red i Green oraz przebiegłą i słodka Blue. Moi ulubieni bohaterowie. Ogółem uważam serię Red, Green, Blue za najlepszą ;p
nie wiem dlaczego wszyscy się jarają Redem i Geenem jeżeli oni są mocno, naprawdę mocno przeciętni. Cóż, może dlatego, żen niektórzy myślą, że to co pierwsze zawsze jest lepsze
Red i Green są niesamowicie schematyczni jednak ludzie lubią schematy
W sumie lubię wszystkich bohaterów, ale i tak zawsze pozostanie mi sentyment do pierwszej trójcy Smile Jakby nie patrzeć to właśnie Red, Green i Blue zachęcili mnie do śledzenia przygód bohaterów tej mangi. Tak więc, głos wędruje do nich. Ale to oczywiście nie znaczy, że pozostałe trójki uważam za gorsze Smile Z pozostałymi również świetnie się bawiłam ^^
Jak dla mnie Ruby, Sapphire, Emerald są najlepszym zespołem.
Ruby dlatego, że pokazał coś innego niż tylko chęć walki pokemonów i chciał zostać koordynatorem. Przyjemna odmiana po tych wszystkich Redach, który chcą zostać tylko mistrzem ligi. A poza tym chłopak ma fajne pokemony w tym dwa z moich ulubionych.
Sapphire dlatego że zawsze mnie rozśmieszała swoimi zabójczymi minami i dogadywaniem Ruby'emu. To chyba najmniej cywilizowana postać w całej mandze. Zupełnie jak Iris, a nawet gorzej skacze po drzewach i bawi się z pokemonami.
Emeralda nie za bardzo lubię ale ta seria jest drugą z moich ulubionych. Ciekawe akcje, walki, chłopak też jest niczego sobie trenerem skoro udało mu się zdobyć wszystkie symbole.

A co do innych trójek...
Red, Green i Blue- ta trójka jest drugą z moich ulubionych, jak dla większości, są to pierwsi bohaterowie i mam do nich ogromny sentyment. Poza tym uwielbiam charakter Blue jest lekko walnięta w pozytywnym tego słowa znaczeniu Smile
Gold, Silver, Crystal- w tym przypadku tak jak bardzo uwielbiam Silvera to proporcjonalnie nie trawię Crystal. Muszę przyznać, że dla mnie te rozdziały mangi z nią były trudne do przełknięcia. Do Golda nic nie mam, nawet go lubię.
Diamond, Pearl, Platina- hmm tutaj mam lekko mieszane uczucia. Moim zdaniem w tych postaciach nie ma jakieś niesamowitej głębi, więc ani ich nie lubię ani nienawidzę. Dla mnie po prostu są i tyle.

No dobra w miarę wszystkich skomentowałam. Jest jeszcze możliwość wymieszania bohaterów, ale dla mnie manga straciłaby na uroku jeżeli by się tak zrobiło. Jest jak jest, raz bohaterowie są lepsi raz gorsi ale mówiąc od siebie wszystkie serie i wszyscy bohaterowie *z jednym malutkim wyjątkiem* są ciekawie zbudowani, mają silne i fajne pokemony i charaktery poszczególnych trójek wspaniale się dopełniają.
Zaznaczyłam w ankiecie, że Diamond,Pearl i Platinum. Dlaczego?
Ano,dlatego, że całą trójkę lubię. Diamond jest cudny z tym swoim wiecznym zasypianiem/jedzeniem, a Platina jest jedną z ładniejszych trenerek, a do tego mnie nie wkurza, plus!
Za to mam mieszane uczucia do Pearla. Momentami mnie bardzo wkurzał,ale nie ma co narzekać.


Chociaż i tak najbardziej uwielbiam trójkę: Gold, Silver i Cry..nie. Crystal nie znoszę. Bardzo mi działa na nerwy. Jej wygląd, charakter-WSZYSTKO. Bardzo żałuje, że nie wprowadzili do mangi Kotony (czy tam Lyry, jak kto woli).
Ale powiem, że ta trójka ładnie ze sobą pracuje,o.

A co do Greena, Reda i Blue. Niby wszystkich lubię, ale i tak dupy nie urywają swoją trójką. Po prostu są, umieją działać razem, ale nic po za tym. A Yellow momentami mnie bardzo irytowała i nie zaliczam jej do nich (co nie znaczy, że jej nie lubię- jest jedną z moich ulubionych trenerek).

Lubię też bardzo Rubiego i Sapphire. Bez Emeralda, ewentualnie może być Wally.
Pomimo swoich kłótni dobrze radzą sobie.
.
.
.
No dobra, nie będę kłamać. Kocham tylko Rubiego z nich >D'
Oczywiście, pierwsza trójka (bez Yellow, bo mendy nie lubię - chociaż gdyby była chłopcem, byłoby całkiem zacnie) zawsze i wszędzie Smile Jestem lojalna pierwszej generacji.

Poza tym, trójka ta ma tak różne i zarazem tak podobne charaktery. Chyba jedyna (no, może nie licząc trójki z Johto) trójka mangowa, której członkowie ewoluowali wewnętrznie (tak trudno o postacie przechodzące wewnętrzne ewolucje w pokemonach... nie wyrzucajmy ich, tak szybko odchodzą). Szczególnie jestem dumna z ewolucji Greena :]
Poza tym, są to postacie naturalne, nieskrajne (pozdro, Ruby i Sapphire czyli dziewczyna równie męska co ja i facet bardziej kobiecy niż twoja dziewczyna Big Grin), nieprzesadzone, po prostu idealne.

Trójkę johtowską byłabym skłonna polubić (tym bardziej, kiedy chłopaki przeszli przemianę i przestali tak bardzo śmierdzieć mi duetem Naruto-Sasuke), gdyby nie pewien delikatny szczegół - zniszczyli Crystal.
Trójki hoennskiej nie trawię - ze skrajności w skrajność, co zresztą już wyjaśniałam wyżej. Chociaż nie żebym nie trawiła całej trójki, bo Emeralda lubię :]
Z trójki sinnowskiej bardzo wielbiłam Diamonda... I tylko Diamonda. Takie radosne dziecko Big Grin Pearl wydawał mi się taki jakiś... no, nie wiem, niewydarzony? Natomiast Platina była nuuuuu~~~uuuudna. Dżez... Że też chciało im się wpaść w taką desperację i stworzyć tak sztywną postać.

Na temat postaci z B/W nie mam zdania. Wkurza mnie Black, bo śmierdzi mi gorszą wersją Reda. Ale nie przekreślam tego, mimo wszystko - od czasu, w którym rozdziały B/W pojawiają się kiedy chcą - przestałam się tą częścią mangi interesować.
Według mnie najlepszą trójką są Diamond - zwyczajny chłopak marzący o podróżach i przygodach, fan anime i niezły śpioch i obżartus posiadający równie leniwe pokemony co on, Pearl - co prawda nie do końca podobał mi się sposób w jaki przez dłuższy czas traktował Dia, ale złapał Luxraya więc mogę mu wszystko wybaczyć ;p i Platina - posiadająca sporą wiedzę i udało jej się zdobyć 8 odznak szybciej niż Sapphire więc szacun, trochę może irytować jej zamożność, ale aż tak bardzo się z nią nie obnosi.

Na drugim miejscu postawiłbym trio johtowskie i kompletnie nie wiem dlaczego duża część osób nie lubi Crystal. Mi osobiście zaimponował jej talent do łapanie pokemonów. Silver z jego ciekawym rodowodem i przeszłością jest bardzo ciekawa postacią, a tylko do Golda nie potrafię się ustosunkować - jest mi całkowicie obojętny (ale Togepi hazardzista rulez).

Najgorsi zaś są Ruby i jego słitaśne pokemony (jak on mnie irytował), Sapphire barbarzyńca (chociaż ona z tej trójki jest najfajniejsza) i najgorsza postać ze wszystkich posiadaczy pokedeksów, z kompleksem dotyczącym jego wzrostu (w FMA mnie to śmieszyło, tu nie za bardzo), wygrywający walki na farcie lub przez oszustwo i zasypiający i szczący gdzie popadnie (jak można było takie coś wymyślić), czyli Emerald. Lepiej byłoby gdyby pozostawili jako tego trzeciego Wally'ego.
Stron: 1 2