Pokemon Valhalla Forum

Pełna wersja: Życie z nadzieją
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
To opowieść o młodym trenerze trenującym do ligi. Na razie tylko tyle

Chłodna para Wink

Na niebie pojawiła się czarna plama. Wystrzeliła lodowy promień na małe miasto. Błyskawicnie budowle zostały zamrożone.
Gray obudził się w łóżku. Był zlany potem, poczuł promienie słońca na twarzy. Wstał, ubrał się w ciemne przetarte spodnie, błekitną koszule i wisior z mieczem...
I co? Koniec?
Najdłuższy fic, jaki czytałem w życiu.
Czekam na mniej.
oto najkrótszy fic na świecie Tytuł NFNŚ kONIEC
Ale się zmęczyłem upfff :3 Ale czekam na CD Smile
Mi się podobało.
Pogubiłem się w fabule zanim dotarłem do końca. Tl;dr.
Od razu z grubej rury, wedle zasady geniusza grozy - zacznij od trzęsienia ziemi, potem opowiadaj co dalej.

Jednie przyczepiłbym się do zdania "Błyskawicznie budowle zostały zamrożone.", bo nie dość że szyk jest nieestetyczny, to i nie dokońca wiadomo jest o co chodzi. Że to budynki same się błyskawicznie zamroż.... w ogóle:
Cytat:zamrozić — zamrażać
1. «poddać coś działaniu niskiej temperatury, doprowadzając do całkowitego lub częściowego zamarznięcia»
2. «silnie schłodzić»
3. «wstrzymać realizację, użytkowanie lub sprzedaż czegoś»
chciałeś przedstawić nam skutek, nie podając przyczyny (musimy sami się domyślać) mało tego, postawy układania słów w języku polskim wymaga użycia najpierw podmiotu (W tym przypadku 'Budowle") a następnie orzeczenia (tym razem od słowa 'zostać' w 3 formie liczby mnogiej czasu przeszłego - zostały), a pomiędzy nimi okolicznik, który prawidłowo by opisał czynność (czyli nasz nieszczęsny przysłówek 'Błyskawicznie") - zatem prawidłowy szyk zdania będzie wyglądał tak:

Budowle - błyskawicznie - zostały - zamrożone
Podmiot - okolicznik -> Orzeczenie -> dopełnienie

Można by się jeszcze pokusić o dodanie większej ilości warstw do tego zdania, by zbudować coś ciekawszego:
Różnorodne -> budowle , a w tym bloki mieszkalne/szpitale/posterunki policji, (wtrącenie) - zostały <- błyskawicznie --> zamrożone siłą promienia (skąd ?).

Jak widzisz, pisanie fan ficków to poważny biznes, bez skończenia podstawówki nie ma nawet sensu sięgać po pióro i zajmować się pisaniem czegokolwiek.
A tak na serio - Jeśli następna część tego ''ficka" będzie równie krótka, to temat zamykam.
Zacząłem dłuższą. Dziękuje za komentarze ale wychodziłem tak wcześnie

Przeszedł przez przedpokój do kuchni. Wziął ze stołu plecak i wyszedł na dwór. Podniegł do małego budynku z cegieł. Zapukał. Po chwili czekania dzwi się otworzyły. Z budynku wyjrzał wysoki mężczyzna.
-ty jesteś jednym z tych ludzi, którzy chcą dostać pierwszego pokemona- zapytał człowiek- jestem profesor Lake
-tak, nazywam Gray-powiedział chłopak
-dobrze, zdecydowałeś jakiego chcesz pokemona? -zapytał profesor
-trecko-powiedział Gray krótko
Profesor wszedł do środka. Po chwili wyszedł z czerwonym pokedexem, pięcioma pokeballami i trawiastym pokemonem. Podał to trenerowi.
- czy chcesz ze mną walczyć- zapytał profesor
- chętnie -odpowiedział chłopak
(20.08.2014 14:45)Chaqui napisał(a): [ -> ]A tak na serio - Jeśli następna część tego ''ficka" będzie równie krótka, to temat zamykam.

Niech się stanie.
ALE wg Regulaminu:

Cytat:7. Nie ma narzuconej wymaganej długości rozdziałów ficka. Jeśli jednak piszesz krótkie części to możesz umieszczać kilka w jednym poście.

Szydera szyderą, ale bądźmy też sprawiedliwi. Każdy od czegoś zaczynał.
Lubię w tej części ciętość dialogów.

A ja nie lubię takich postów, jak ten.
~Chaqui
-Azumarill- krzyknął profesor rzucając kule.
-trecko nasienny pocisk
Starter skoczył z jego pyska wystrzeliły trzy nasiona. Wodny stworek oberwał wszystkimi.
-hiper głos-stwierdził profesor
Azumarill zwinął uszy i wrzasną.
-zatkaj uszy i szybki atak-wrzasną ł trener
Trecko zasłonił uszy i pobiegł prosto na przeciwnika. Pokemon uderzył w niego z potężnął siła. Od razu obydwa pokemony były niezdolne do dalszej walki
Stron: 1 2 3
Przekierowanie