Pokemon Valhalla Forum

Pełna wersja: Ulubione Anime
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14

bursaskxd

Full Metal Alchemist - moje ulbione anime
Generalnie nie jestem fanem medium filmowego (nudzi mnie niemożliwość interakcji i bierne oglądanie), oglądam tylko to, na co akurat czuję potrzebę, więc moja lista anime ogranicza się do zaledwie dwóch rąk. No i gust mam uważany za "shit taste", bo doceniam produkcje takie jak SAO Tongue

Ale nie powiem, Plastic Memories i Konosuba to jak na razie moje ulubione produkcje z tej kategorii.
Ostatnio wrażenie zrobiło na mnie Boku dake ga Inai Machi - taki trochę magiczny Smile
Cowboy Bebop, tłumaczyć dlaczego chyba nie trzeba Wink
U mnie to będzie Full Metal Alchemist. Seria, którą śmiało można polecić innym, aby wciągnąć ich w świat anime.
(5.04.2018 22:32)Hirotaka napisał(a): [ -> ]U mnie to będzie Full Metal Alchemist. Seria, którą śmiało można polecić innym, aby wciągnąć ich w świat anime.

Jednak trzeba dodać, że Brotherhood, a widzę, że jednak o ile się nie mylę Abel masz że Steins:Gate'a
Tak jest, jednak mimo wszystko bardziej jestem za Full Metal Alchemist niż Steins:Gate. I tak jak mówisz, w pierwszej kolejności Brotherhood. Wersja FMA z 2003 roku niewiele jej ustępuje.
(5.04.2018 23:08)Hirotaka napisał(a): [ -> ]Tak jest, jednak mimo wszystko bardziej jestem za Full Metal Alchemist niż Steins:Gate. I tak jak mówisz, w pierwszej kolejności Brotherhood. Wersja FMA z 2003 roku niewiele jej ustępuje.

Oh ustępuje, niestety od momentu ze śmiercią
Ukryta wiadomość (Kliknij, aby wyświetlić)
bardzo spada jakość tworząc jeden ogromny filler, a wiem bo obejrzałem jedno i drugie obok siebie i choć mam sentyment do zwykłego i dalej lubię "Gate of Shambala" to niestety różnica w jakości jest conajmniej jak między sunflorą, a coby nie było zbyt drastycznie Mew

I mówię to z perspektywy wielkiego fana zarówno mangi jak i anime gdzie zacząłem od tego drugiego
Ja też FMA.
Albo Code Geass.
Ale jednak FMA.
No dobra. Code Geassa kocham ale głównie przez fanowski projekt Code Ment. Tam pierwszy raz widziałem skecz z kupowaniem koszulek w sklepie z zupami. To najśmieszniejsza rzecz jaka powstała.

A co do FMA. Powoli zbieram kończyć tomiki mangi. Obejrzałem obydwie serie i obydwie serie mogę polecić. Ta z 2003 roku ma dużo lepsze zakończenie zawarte w filmie. Podoba mi się również tam pokazane podejście do Homunculusów. Brotherhood jest lepszy ale nie na tyle by psioczyć na poprzednika.

Nie polecam Netfliksowego filmu. Odpuście sobie. Nie dajcie sobie wmówić że ta zbroja fajnie wygląda. Fajnie. Ale tylko tyle dobrego można powiedzieć o tym filmie.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14
Przekierowanie